Jedynie prawda jest ciekawa


Wyrok ws. "Nergala" uchylony

08.01.2013

Oskarżony o obrazę uczuć religijnych lider deathmetalowego zespołu Behemoth Adam Darski będzie ponownie sądzony. Gdański Sąd Okręgowy uchylił uniewinniający „Nergala” wyrok. Trzyosobowy sąd wydał takie orzeczenie przy jednym głosie sprzeciwu.

W 2007 r. podczas koncertu w Gdyni Darski podarł Biblię, a jej kartki rozrzucił mówiąc: "Żryjcie to g...o!". Nazwał też Biblię "kłamliwą księgą", a Kościół katolicki - "największą zbrodniczą sektą". Kartki spalili później fani zespołu.

Gdyńska prokuratura oskarżyła Darskiego o obrazę uczuć religijnych w maju 2010 r. na podstawie doniesienia kilku pomorskich posłów PiS oraz Ryszarda Nowaka - przewodniczącego Ogólnopolskiego Komitetu Obrony przed Sektami i Przemocą, którzy obejrzeli w internecie film z koncertu w klubie "Ucho".

W 2011 r. Sąd Rejonowy w Gdyni uniewinnił Darskiego, uznając, że działał on "bez zamiaru bezpośredniego". Sam oskarżony wyjaśniał, że nie miał zamiaru obrazić niczyich uczuć. Według sądu działanie muzyka było "swoistą formą sztuki", zgodną z "metalową poetyką grupy Behemoth" oraz kierowaną do "określonej i hermetycznej publiczności", a film upubliczniono bez zgody "Nergala".

Od wyroku gdyńskiego sądu odwołała się prokuratura i oskarżyciel posiłkowy Ryszard Nowak.

Sędzia Marek Skwarcow wyjaśnił, że podstawą wtorkowej decyzji sądu o uchyleniu uniewinniającego wyroku dla Darskiego było stanowisko Sądu Najwyższego z października 2012 r. wyrażone na prośbę gdańskiego sądu. Sąd Najwyższy uznał wówczas, że przestępstwo obrazy uczuć religijnych popełnia nie tylko ten, kto chce go dokonać, ale także ten, kto ma świadomość, że może do niego dojść.

- Sąd odwoławczy jest związany uchwałą Sądu Najwyższego w niniejszej sprawie. A Sąd Najwyższy wskazuje, iż na szali dóbr chronionych przez prawo leżą różne dobra: jednym z nich jest oczywiście swoboda wypowiedzi, której Sąd Najwyższy nie neguje. Jest też jednak dobro do swobodnego wyrażania uczuć religijnych - mówił Skwarcow.

Podkreślił jednocześnie, że sąd nie podziela argumentacji oskarżyciela posiłkowego Ryszarda Nowaka, że czyn Darskiego oznacza "obrazę Pana Boga".

- Takie twierdzenie cofa polskie ustawodawstwo - może nie do średniowiecza - ale na pewno do kodeksu karnego z 1932 r., który zawierał przestępstwo: "kto publicznie Bogu bluźni". Nie ma czegoś takiego w polskim kodeksie karnym, że jakiekolwiek zachowanie może obrazić Pana Boga, bez względu na to, czy ktoś jest osobą religijną, czy nie - dodał sędzia.

Komentując decyzję gdańskiego sądu, obrońca Jacek Potulski powiedział dziennikarzom, że sprawa jest jeszcze otwarta, a "tezy dzisiejszego wyroku wskazują na szereg możliwych rozwiązań". Wcześniej podczas rozprawy adwokat tłumaczył m.in., że zdarzenia podczas koncertu były "spójnym przekazem artystycznym".

- Czuję dużą satysfakcję, że dziś wygrałem, choć to nie jest ostateczna wygrana. Trochę się z sędzią nie zgadzam, że Adam Darski nie obraził Boga. Przecież on kpił i szydził z Biblii, a przecież tak naprawdę Bóg napisał Biblię - powiedział dziennikarzom Ryszard Nowak.

Jego zdaniem muzyk popełnił "wyrafinowane przestępstwo". - Jest to osoba wykształcona, świadoma i dobrze wiedział, co zrobił. Minęło kilka lat, mógł przeprosić, przyjść i powiedzieć "więcej nie będę darł Biblii". I sprawa byłaby załatwiona - ocenił.

Darski nie był obecny na ogłoszeniu wyroku. Kilka godzin wcześniej podczas rozprawy odwoławczej powiedział, że wnosi o utrzymanie w mocy dotychczasowego wyroku i uniewinnienie.

Art. 196 Kodeksu karnego stanowi, że kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej, podlega karze grzywny, ograniczenia wolności albo do 2 lat więzienia.

PAP, rch

[Fot. YouTube]

Warto poczytać

  1. PolskaUEwiki 26.05.2018

    Polexit coraz bliżej? Jest komentarz polskiego ministra

    Członkostwo Polski w Unii Europejskiej nie podlega dyskusji - nie ma żadnych wątpliwości, że Polska jest i musi pozostać we Wspólnocie - oświadczył wiceszef MSZ Piotr Wawrzyk. Według niego, Polska potrzebuje "stabilnej, elastycznej i respektującej prawa swoich członków" Unii

  2. Jaki26052018 26.05.2018

    Jaki przyznaje: jestem w małym konflikcie z rządem. O co poszło?

    Wiceminister sprawiedliwości i kandydat Zjednoczonej Prawicy w wyborach na prezydenta Warszawy zaskoczył słuchaczy swoją deklaracją

  3. 1270lubnauer 26.05.2018

    Nowoczesna zatopiona. Partia Lubnauer nie weszłaby dziś do Sejmu

    To prawdziwa klęska - Nowoczesna nie tylko jest pod progiem, ale nie zanosi się nawet na to, by w najbliższym czasie ta sytuacja mogła się zmienić. Powodów do zadowolenia nie ma też PiS, który odniósłby "pyrrusowe zwycięstwo" - wynika z sondażu Estymator dla "Do Rzeczy"

  4. NATO25052018 25.05.2018

    Redaktorzy TVN i GW na Sesji NATO pytają o... protest niepełnosprawnych! Odpowiedź przewodniczącego chyba zwaliła ich z nóg!

    Przewodniczący Zgromadzenia Parlamentarnego NATO Paolo Alli chyba nie tak wyobrażał sobie wizytę w Polsce, ponieważ zamiast skupić się na kwestiach obronności, polscy dziennikarze próbowali wmanewrować go w zamieszanie związane z protestem niepełnosprawnych w Sejmie

  5. kaczynski02022018 25.05.2018

    Ile pieniędzy ma Jarosław Kaczyński? Zaskakująca kwota

    Grzegorz Schetyna (PO) i Katarzyna Lubnauer (Nowoczesna) to najbogatsi liderzy partyjni; oboje mają po kilkaset tys. zł oszczędności - wynika z opublikowanych na stronie Sejmu oświadczeń majątkowych posłów za 2017 rok. Najskromniej wygląda stan posiadania prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego

  6. LisYT5 25.05.2018

    To już nie jest inna planeta, to inna galaktyka. Ten wpis Lisa świadczy o całkowitym odlocie redaktora

  7. usa25052018 25.05.2018

    Sekretarz stanu USA boi się rosyjskiej ingerencji w wybory

    Sekretarz stanu Mike Pompeo ujawnił na spotkaniu z członkami Izby Reprezentantów, że obawia się ingerencji Rosji i innych wrogich państw w tegoroczne wybory do Kongresu.

  8. horala25052018 25.05.2018

    To, co wydarzyło się w Gdańsku nie powinno mieć miejsca w nowoczesnym mieście. "Powinno rozważyć podjęcie kroków prawnych wobec winnych awarii"

    Politycy PiS zwrócili się do prezydenta Gdyni oraz do włodarzy gmin w rejonie Zatoki Gdańskiej, aby rozpoczęli proces szacowania szkód w związku z awarią przepompowni na Ołowiance.

CS155fotMINI

Czas Stefczyka 155/2018

PDF (11,86 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook