Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

"Wymiar sprawiedliwości nie przyzna się do błędu"

08.09.2014

„Łatwiej w Polsce liczyć na sumienie przestępcy, niż na sumienie wymiaru sprawiedliwości” - mówi Janusz Wojciechowski.

Janusz Wojciechowski odniósł się w Telewizji Republika do historii niewinnie osadzonego mężczyzny, którego sprawę opisała kilka dni temu Maja Narbutt na portalu wPolityce.pl. „Jeśli w Polsce jakaś osoba odsiaduje, wskutek pomówienia lub błędów procesowych, wyrok za prawdziwego sprawcę przestępstwa, to łatwiej liczyć na to, że w końcu sumienie zmusi tego sprawcę do powiedzenia prawdy, niż na to, że wymiar sprawiedliwości przyzna się do błędu” – mówił Wojciechowski.

Odniósł się do historii skazanego na dożywocie Jacka W., który odsiaduje wyrok za mord na Tmoaszu S., którego jak wynika z nowych ustaleń nie popełnił. Wobec tego Prokuratura Okręgowa w Olsztynie uznała, że są podstawy do wznowienia sprawy.

„Ta sprawa powinna stać się przedmiotem głębokich analiz” – uznał Wojciechowski. „Przecież to nie są informacje nowe, wiemy to od roku, a Jacek W. ciągle niesłusznie za kogoś odbywa wyrok” – dodał.

W jego opinii sprawy zabójstwa Tomasza S. nie można traktować jak ludzkiego błędu, ale jak zaniedbanie wynikające z błędów systemowych wymiaru sprawiedliwości. „Z takimi sprawami obywatel nie ma się dziś do kogo zwracać. Gdzie jest Prokurator Generalny, gdzie Rzecznik Praw Obywatela? Właściwie nie istnieje funkcja ministra sprawiedliwości, a Marek Biernacki to raczej minister bezradności” – uznał polityk.

Jak tłumaczył, ministrowi sprawiedliwości odebrano prawo rozpatrywania skarg na sądy i oderwano resort sprawiedliwości od Prokuratury. „Minister sprawiedliwości musi być tym, który, bez wkraczania z niezawisłość sądu, sprawdza w razie czego, co złego stało się w postępowaniu sądowym i podejmuje działania procesowe. Prawo i Sprawiedliwość oręduje powołaniu instytucji apelacji procesowej – czegoś, co będzie wykraczało jeszcze ponad kasację” – mówił Wojciechowski.

Historia Jacka W. rzeczywiście przeraża. Do dziś mężczyzna, który odsiaduje wyrok, ale jest niewinny, nie może liczyć na wolność.

TK
[Fot. Youtube.pl]

Warto poczytać

Facebook