Jedynie prawda jest ciekawa


Wspominają Tadeusza Mazowieckiego

28.10.2013

W geście żałoby po śmierci Tadeusza Mazowieckiego do połowy masztu opuszczono flagi na budynkach Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, Belwederu oraz Pałacu Prezydenckiego. Pierwszy niekomunistyczny premier po 1989 r. zmarł nad ranem, miał 86 lat.

„Odszedł od nas człowiek, który w decydujących dla Polski chwilach miał odwagę być mądry. Dziękujemy, Panie Premierze“ - napisał prezydent Bronisław Komorowski na Twitterze, żegnając Tadeusza Mazowieckiego.

Prezydent z głębokim żalem przyjął wiadomość o śmierci Tadeusza Mazowieckiego, pierwszego premiera III Rzeczpospolitej

- czytamy w komunikacie umieszczonym na stronie internetowej Kancelarii Prezydenta. Na prezydenckiej stronie internetowej umieszczono obszerny życiorys Mazowieckiego, który od października 2010 był doradcą Bronisława Komorowskiego.

O wspomnienia PAP zapytała także Wojciecha Jaruzelskiego.

- Tadeusza Mazowieckiego cechowała odwaga, ale także umiar. Potrafił zachować trzeźwość w ocenie trudnych sytuacji - powiedział były dyktator. Podkreślił, że darzył Mazowieckiego szacunkiem, a nawet go lubił.

- Przeszliśmy wspólnie trudną próbę: ja - jako prezydent, on - jako premier. Był to okres przejściowy, czas zmian, trzeba było dostosować się do istniejących realiów. Ceniłem w premierze Mazowieckim jego mądrość, umiar i trzeźwość w ocenie trudnych sytuacji, ale jednocześnie upór w sprawach, które uważał za kluczowe - powiedział.

- Pamiętam, kiedy Lech Wałęsa przyszedł do mnie i powiedział, że ma trzy kandydatury na stanowisko premiera: Bronisław Geremek, Jacek Kuroń i Tadeusz Mazowiecki. Od razu odpowiedziałem: Mazowiecki. Na uwadze miałem jego cechy osobiste oraz pracę państwową, którą już wykonywał, ale także to, że był wiernym synem Kościoła i mógł liczyć na poparcie hierarchii dla swoich działań – dodał. Gen. Jaruzelski wspomina, że podczas obrad Okrągłego Stołu, Mazowiecki zachowywał pewną rezerwę.

- Kiedy padła propozycja, by objął urząd premiera, na początku zdystansował się, ale ostatecznie przyjął to stanowisko. Świadczyło to o jego powadze, niczego nie robił pochopnie. Jednak, gdy podjął się zadania, to wykonywał swoje obowiązki w sposób kompetentny i mądry - podkreślił. Pozytywnie ocenił wpływ Mazowieckiego na scenę polityczną po 1989 r.

- Premierem był w bardzo trudnym czasie. Jego rząd był koalicyjny, trzeba było wielkiej mądrości i taktu, żeby przeprowadzić Polskę przez wielkie reformy, m.in. Balcerowicza. Jego konsekwencja i stanowczość do tego się przyczyniły - powiedział gen. Jaruzelski.

- Tadeusz Mazowiecki pozostanie symbolem wolnej Polski; w swojej działalności kierował się dobrem społecznym - powiedział PAP były sekretarz episkopatu bp Tadeusz Pieronek.

Bp Pieronek przypomniał o działalności Mazowieckiego na rzecz Kościoła katolickiego.

- Był redaktorem naczelnym miesięcznika „Więź”, szanowanym publicystą. Jego formacja w dużej mierze była oparta na nauce społecznej Kościoła. Na wielu sympozjach i konferencjach wypowiadał się w kwestiach społecznych, politycznych, kościelnych - powiedział. Hierarcha podkreślił także, iż Mazowiecki był jednym z założycieli warszawskiego Klubu Inteligencji Katolickiej. Dodał, że jako sekretarz episkopatu często kontaktował się z byłm premierem.

- Były to zawsze bardzo pozytywne i ciekawe spotkania z kulturalnym człowiekiem - wspominał. Bp Pieronek wspomina Mazowieckiego jako człowieka szlachetnego, otwartego na potrzeby innych.

- Pierwszy demokratyczny premier, wybrany  po upadku komunizmu, był światłym człowiekiem, kierującym się dobrem społecznym. Szkoda, że musiał odejść od polityki. Gdyby był w nią bardziej zaangażowany, korzyści dla kraju byłyby ogromne - ocenił hierarcha.

- To był wspaniały, mądry polityk. Zrozumiał, kim jest (Leszek) Balcerowicz. Przy nim Polska podążyła dobrym szlakiem i dziś widzimy tego wyniki. Mało komu później udało się zrobić dla Polski tyle, co Mazowieckiemu. Jego spokój i doświadczenie, jego wiedza o tym, czym jest ustrój komunistyczny pozwoliły wiele osiągnąć. Polska straciła swojego wielkiego syna – oznajmił były przewodniczący Rady Najwyższej (parlamentu) niepodległej Białorusi Stanisław Szuszkiewicz w Radiu Swaboda.

Szuszkiewicz powiedział, że dobrze znał Mazowieckiego osobiście i niejednokrotnie spotykał się z nim jako z szefem rządu wolnej Polski. Szuszkiewicz był przewodniczącym Rady Najwyższej Białorusi w latach 1991-94. Jako przywódca Białorusi w grudniu 1991 r. wraz z prezydentami Rosji i Ukrainy, Borysem Jelcynem i Leonidem Krawczukiem, podpisał porozumienie białowieskie w sprawie likwidacji ZSRR.

- Często z panem premierem się widywałem, często się spotykaliśmy. W bezpośrednich kontaktach i w pracy był zupełnie normalnym człowiekiem, nigdy go nie traktowałem jako postaci pomnikowej, nie nachodziła mnie taka refleksja, że to jest jakaś wielka postać, wielki symbol - powiedział szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Stanisław Koziej w porannej audycji w radiowej Trójce. Mówił, że Mazowiecki był "najnormalniejszym, pracującym człowiekiem, dociekliwym, spokojnym".

- Na naradach u pana prezydenta zawsze jego głos był głosem doprecyzowującym różne ważne problemy, którymi się zajmowaliśmy. W takiej bezpośredniej pracy był człowiekiem, który wnosił do dyskusji o problemach takie spojrzenie całościowe, uspokajające, bo jak zwykle często problemy mają różne wątki - dodał Koziej.

- On był tym człowiekiem, który wnosił pewną równowagę do wszelkich debat - podkreślił.

Uważam, że było to szczególnie ważne, kiedy został premierem we wrześniu 1989 r. Refleksja była konieczna, bo stąpał po kruchym lodzie, nieznanej ziemi, sam musiał decydować, wybierać drogi, a potem konsekwentnie realizować. To było dla niego charakterystyczne. Jego krytycy często mówią, że robił to zbyt powoli. Ale przez to, że robił to z takim namysłem, odnosił sukces - mówił w Trójce Henryk Wujec.

Pierwsze wspomnienie Henryka Wujca związane z Tadeuszem Mazowieckim dotyczy głodówki w obronie m.in. uwięzionych robotników z Ursusa i Radomia w maju 1977 r. Bogdan Celiński, jeden z organizatorów akcji poprosił Tadeusza Mazowieckiego, żeby został rzecznikiem, łącznikiem między głodującymi a światem zewnętrznym.

- Tadeusz wtedy po raz pierwszy pojawił się publicznie, a zagraniczni korespondenci chętnie z nim rozmawiali, żeby zrozumieć postulaty strajkujących. On do tego był bardzo opiekuńczy, z tego czasu zachowało się wiele zdjęć i wspomnień - opowiadał Wujec.

- Prywatnie - jak mówił Wujec - Tadeusz Mazowiecki był człowiekiem tradycyjnym. Po śmierci żony mieszkał sam, ale bardzo starannie opiekował się synami - mówił.

- Nie był bogaty, mieszkał zawsze w małych mieszkankach. Nie znosił niecierpliwości, skłaniał rozmówców do refleksji. Zawsze dużo pytał i słuchał. To nie było tak, że on miał wyrobione zdanie i pytał dla niepoznaki. Pytał, słuchał, a decyzję podejmował na podstawie wnikliwej rozmowy. Trzeba było z nim bardzo mądrze rozmawiać. Zawsze traktował człowieka serio. To był jego wielki walor - wspominał Wujec. 

Donald Tusk o godz. 15 wygłosi specjalne oświadczenie - poinformowała Kancelaria Prezesa Rady Ministrów. 

PAP

[FOTO: PAP/Piotr Teodor Walczak]

Warto poczytać

  1. schmidt-20072018 20.07.2018

    Schmidt usprawiedliwia akcję z bagażnikiem. Absurdalne tłumaczenie

    Posłanka Joanna Schmidt na antenie Polsat News odniosła się do ostatnich wydarzeń przed gmachem polskiego Sejmu. Parlamentarzystka zdecydowała się na przewiezienie dwóch osób w bagażniku swojego samochodu

  2. Petruflickr 20.07.2018

    Skandaliczny wpis Petru! Polityk zaatakował Annę Walentynowicz

    Sejm przyjął dziś większością głosów uchwałę w sprawie ustanowienia roku 2019 Rokiem Anny Walentynowicz.

  3. nurowska20072018 20.07.2018

    To są plany totalnych? Nurowska: "Zrobiłam laleczkę Piotrowicza, wbijam szpilki". Odpowiedź Agnieszki Holland szokuje

    Sympatyzująca z KOD-em polska pisarka Maria Nurowska postanowiła kolejny raz włączyć się w polityczny spór toczący się w Polsce.

  4. duda08032018 20.07.2018

    Prezydent zapowiedział 2-dniowe referendum ws. zmian w Konstytucji

    Prezydent RP Andrzej Duda na piątkowej konferencji zapowiedział dwudniowe referendum dotyczące zmian w konstytucji, które ma się odbyć w dniach 10-11 listopada

  5. 1270zamkniete3opaze 20.07.2018

    Odrażająca manipulacja polskojęzycznej niemieckiej gazety

    To już wyższy poziom manipulacji. Dziennikarze „Gazety Wrocławskiej” z należącej do niemieckiego koncernu grupy Polska Press udowodnili, że im nie jest wszystko jedno. Kto według nich odpowiada za plagę sinic i pozamykane polskie plaże? Wiadomo – PiS

  6. mieszkowski-20072018 20.07.2018

    Polska kadra była słaba, bo brakowało jej graczy z Aryki oraz Azji? Przemówienie posła Nowoczesnej podbija sieć

    Przyczyn słabości polskiej reprezentacji na mundialu w Rosji doszukiwał się każdy, od piłkarskiego eksperta po zwykłego, niedzielnego kibica. W rolę krytyka, na sejmowej mównicy, wcielił się również poseł Nowoczesnej, Krzysztof Mieszkowski

  7. sasin-gersdorf-20072018 20.07.2018

    Sasin w mocnych słowach o Gersdorf: Jest emerytką, czy się jej to podoba, czy też nie

    Dotychczasowa I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf jest dzisiaj emerytką i powinna korzystać z wolnego czasu - powiedział w piątek w "Sygnałach dnia" w PR3 szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin

  8. protest-20072018 20.07.2018

    Akt wandalizmu w trakcie protestu. Jego uczestnicy domagają się "sądu ostatecznego"

    "Czas na sąd ostateczny" - taki napis wykonany sprayem umieścili w nocy z czwartku na piątek na elewacji budynku sejmowego protestujący pod gmachem parlamentu

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook