Jedynie prawda jest ciekawa


Sąd uchylił grzywnę nałożoną na Gronkiewicz-Waltz przez komisję weryfikacyjną

25.10.2017
1270waltzh
Sąd uchylił grzywnę nałożoną na Gronkiewicz-Waltz przez komisję weryfikacyjną

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił w środę jedną z grzywien nałożonych na Hannę Gronkiewicz-Waltz przez komisję weryfikacyjną za nieusprawiedliwione niestawiennictwa. To pierwsze merytoryczne orzeczenie sądu w sprawie tych grzywien.

WSA uznał, że prezydent Gronkiewicz-Waltz jako organ uprawniony do reprezentacji m.st. Warszawy mogła zostać wezwana do stawienia się na rozprawę osobiście, ale nie wynika z tego podstawa do nałożenia grzywny.

W sprawie chodziło o grzywnę 3 tys. zł nałożoną na Gronkiewicz-Waltz w jednej z pierwszych spraw rozpatrywanych przez komisję. WSA uchylił postanowienie o nałożeniu grzywny oraz zasądził od komisji na rzecz Prezydenta m.st. Warszawy kwotę 580 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Wyrok WSA jest nieprawomocny. Stronie niezadowolonej z rozstrzygnięcia, przysługuje skargę kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

"Cieszymy się z orzeczenia, bo sąd uznał, że komisja weryfikacyjna może nakładać grzywny. Sąd uznał, że miasto jest stroną, a jak dotąd twierdziło, że jest organem" - powiedział PAP komentując środowe orzeczenie przewodniczący komisji Patryk Jaki. Według niego, niesmak pozostaje, bo - według sądu - grzywny mają płacić mieszkańcy z budżetu. Zapowiedział w tym wątku skargę kasacyjną do NSA.

Prezydent Warszawy oceniła zaś, że przewodniczący komisji weryfikacyjnej nakładając na nią grzywny za niestawiennictwo przed komisją, naruszył prawo i konstytucję. "Ostrzegałam, że nie można nakładać grzywny na organ - oświadczyła Gronkiewicz-Waltz.

Jak poinformowała rzeczniczka prasowa WSA sędzia Joanna Kube orzeczenia w sprawie kolejnych skarg na grzywny nałożone na Gronkiewicz-Waltz są wyznaczone na listopad - jedną z kolejnych spraw wyznaczono na 16 listopada.

Sędzia Kube zaznaczyła, że o tym, jakie będzie rozstrzygnięcie w sprawie tych kolejnych skarg, dowiemy się po ich rozpatrzeniu przez sąd. "One są bardzo zbliżone merytorycznie, tylko dotyczą kolejnych spraw zawisłych przed komisją weryfikacyjną" - powiedziała. "Sąd działa w składzie trzyosobowym, rozstrzyga w danej sprawie i nie jest związany środowym nieprawomocnym orzeczeniem" - zaznaczyła.

WSA w uzasadnieniu środowego orzeczenia stwierdził, że w ustawie o komisji "brak jest przepisu, który pozwalałby ukarać grzywną organ reprezentujący stronę lub piastuna organu".

"W obecnym stanie prawnym ewentualna grzywna mogła być nałożona tylko na stronę, czyli na m.st. Warszawę" - dodano w komunikacie sądu. Podkreślono, że stroną w sprawie komisji jest m.st. Warszawa. "Prezydent m.st. Warszawy, ani tym bardziej piastun tego organu Hanna Gronkiewicz-Waltz, nie jest i nigdy nie była stroną postępowania" - głosiła informacja WSA.

W środowym wyroku WSA zwrócił uwagę, że "organ wydający decyzję reprywatyzacyjną (...) nie może na żadnym późniejszym etapie stać się stroną postępowania, a osoba pełniąca funkcję piastuna organu nie ma żadnego własnego interesu w sprawie".

WSA nie zgodził się z argumentacją komisji i wskazał, iż żaden z przepisów ustawy  o tej komisji nie odsyła do innych regulacji prawnych, które "przewidują w określonych sytuacjach możliwość nałożenia grzywny na przedstawiciela osoby prawnej". Komisja wskazywała na przepisy m.in. ordynacji podatkowej i ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji. Jednak WSA zaznaczył, że ustawa dotycząca komisji "odsyła jedynie do odpowiedniego stosowania Kodeksu postępowania administracyjnego".

W ocenie WSA w prawie administracyjnym co do zasady stosowanie analogii jako metody wykładni prawa jest niedopuszczalne, gdyż praw lub obowiązków o charakterze publicznoprawnym nie można domniemywać, a tym bardziej nakładać obowiązków (jak np. kary grzywny) bez wyraźnej podstawy prawnej z uwagi na ustrojową zasadę działania władzy publicznej na podstawie i w granicach prawa. "Niedopuszczalne zatem jest stosowanie analogii na niekorzyść strony" - dodano.

WSA dodał, że niezasadny okazał się natomiast zarzut skargi Gronkiewicz-Waltz naruszenia art. 86 Kpa. Stanowi on, że jeżeli po wyczerpaniu środków dowodowych lub z powodu ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, organ administracji publicznej dla ich wyjaśnienia może przesłuchać stronę. Do przesłuchania stron stosuje się przepisy dotyczące świadków, z wyłączeniem przepisów o środkach przymusu.

W komunikacie WSA zaznaczono, że "ocena, czy zaistniały przesłanki do dopuszczenia dowodu z przesłuchania strony należy do organu a zasadność tego dowodu nie może być kwestionowana przez podmiot wezwany na przesłuchanie w charakterze strony". Dodano, że nie mógł uczynić tego również sąd w niniejszym postępowaniu, gdyż nie kontroluje rozstrzygnięcia co do istoty sprawy, a tylko w zakresie ukarania grzywną za niestawiennictwo.

Przewodniczący komisji Patryk Jaki podkreślił, że sąd uznał, iż Gronkiewicz-Waltz ma obowiązek stawiać się na komisji. "Jedyny niesmak pozostaje, bo sąd powiedział, że grzywny mają płacić z budżetu wszyscy mieszkańcy, a nie Hanna Gronkiewicz-Waltz" - dodał.

Sędzia Kube poinformowała, że zdaniem WSA prezydent Warszawy, jako organ uprawniony do reprezentacji miasta, mogła zostać wezwana do stawienia się na rozprawę osobiście. "Nie wynika z tego jednak podstawa do nałożenia grzywny na organ uprawniony do reprezentowania miasta Warszawy, czy też na piastuna tego organu" - dodała.

Komisja dotychczas nałożyła na Gronkiewicz-Waltz łącznie 40 tys. zł grzywien za nieusprawiedliwione niestawiennictwa. Prezydent stolicy odmawia stawiennictwa przed komisją jako strona postępowań, argumentując, że komisja jest niekonstytucyjna. Komisja oddala wnioski Gronkiewicz-Waltz o uchylanie tych grzywien, od czego odwołuje się ona do WSA.

We wrześniu Urząd Skarbowy zajął na prywatnym rachunku bankowym Gronkiewicz-Waltz ponad 12 tys. zł; chodzi o grzywny - wraz z odsetkami - jakie nałożyła na nią komisja za niestawiennictwo na czterech rozprawach dotyczących nieruchomości Twarda 8 i 10, Chmielna 70 i Sienna 29.

(PAP)

autor: Marcin Jabłoński

fot. PAP/Radek Pietruszka

Warto poczytać

  1. 1270dudasrem 24.05.2018

    Prezydent Andrzej Duda: w tym regionie germanizacja się nie udała

    Śrem to miasto bohaterów niepodległości - powiedział prezydent Andrzej Duda w czwartek na spotkaniu w wielkopolskim Śremie. Prezydent podziękował mieszkańcom za ich wkład w odzyskanie przez Polskę niepodległości. Podkreślił, że w tym regionie "germanizacja się nie udała".

  2. 1270joachim 24.05.2018

    "Będziemy dokładać starań, żeby wszyscy obywatele mieli takie samo poczucie bezpieczeństwa"

    Będziemy dokładać wszelkich starań, żeby wszyscy obywatele mieli takie samo poczucie bezpieczeństwa, a funkcjonariusze mieli godne warunki, żeby o to bezpieczeństwo dbać - powiedział w czwartek w Gdyni minister spraw wewnętrznych i administracji Joachim Brudziński.

  3. walesa24052018 24.05.2018

    Jak SB opisywała Lecha Wałęsę? Znany historyk udostępnił notatkę służb

    Sławomir Cenckiewicz ujawnił na Twitterze fragment notatki przygotowanej przez Służby Bezpieczeństwa, które opracowały portret psychologiczny Lecha Wałęsy.

  4. 1270menty01 24.05.2018

    Rosjanin napisał prawdę o pakcie Ribbentrop-Mołotow – został skazany

    Rosja skutecznie walczy z nieprawomyślnością. Od kilku lat eliminuje z internetu i przestrzeni publicznej treści, które mogą godzić w jedyną słuszną wizję świata i historii proponowaną przez Kreml

  5. kacperplazynski22042018 24.05.2018

    "Spółka, w której doszło do awarii w przepompowni ścieków przekazała do Francji 60 milionów zysków"

    "Spółka Saur Neptun Gdańsk (SNG) przekazała w ciągu 10 lat do Francji ponad 60 mln zł zysków; to "łupienie kieszeni" gdańszczan"

  6. 1270duda01 24.05.2018

    Trzy lata temu Andrzej Duda wygrał wybory prezydenckie

    Mijają trzy lata od wygranej Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich. Pełniąc funkcję głowy państwa Andrzej Duda odwiedził 176 miejscowości w Polsce, złożył 67 wizyt zagranicznych, przyjął 97 szefów państwa, rządów i następców tronu

  7. 1270morawieckirozwoj 23.05.2018

    Morawiecki: postawiliśmy przed sobą zadanie równomiernego rozwoju Polski

    Inaczej niż nasi poprzednicy postawiliśmy przed sobą takie zadanie, żeby Polska rozwijała się równomiernie - powiedział w środę w Bystrzycy Kłodzkiej premier Mateusz Morawiecki. Apelował o wsparcie dla obozu rządzącego tak, aby mógł "przez najbliższe 5-10 lat zmieniać Polskę".

CS155fotMINI

Czas Stefczyka 155/2018

PDF (11,86 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook