Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Wraca Smoleńsk. Kolejna wrzutka?

02.07.2015

Mimo wątpliwości polskich naukowców, rodzin i pełnomocników CLKP uważa, że nie ma mowy o obecności materiałów wybuchowych w Smoleńsku. Policyjni eksperci przekonują, że ich ustalenia należy uznać za ostateczne.

Na pokładzie rządowego tupolewa, który 10 kwietnia 2010 roku rozbił się w Smoleńsku, nie było wybuchu – RMF FM informuje, że takie wnioski wyciąga ostateczna ekspertyza CLKP. Centralne Laboratorium Kryminalistyczne Policji przekazało właśnie śledczym ostatnią opinię fizykochemiczną dotyczącą występowania na szczątkach maszyny śladów materiałów wybuchowych. Przypomnijmy, że jest to już kolejna opinia w tej sprawie. Dotychczasowe bowiem zaskarżał mec. Piotr Pszczółkowski, który wykazywał szereg braków i wątpliwości w dotychczasowych wynikach i analizach.

Mecenas Pszczółkowski uważa, że doszło do nieprawidłowości przy sporządzaniu głównej opinii. Według niego biegli naruszyli procedury badań. Dodatkowo pełnomocnik części rodzin ofiar zarzucał im niespójność w stosowaniu wzorców materiałów wybuchowych do ekspertyz i błędna interpretację wyników. Mec. Pszczółkowski posługuje się również opinią wybitnych polskich chemików, śp. prof. Krystyny Kamieńskiej-Treli oraz prof. Sławomira Szymańskiego, którzy wskazali, że CLKP wykryło w badanych próbkach substancję, która może być heksogenem. Naukowcy postulowali wykonanie dodatkowych badań, jednak CLKP nigdy się na to nie zgadzało.

Eksperci odrzucają zastrzeżenia mec. Pszczółkowskiego, które określili wręcz jako bezpodstawne. Biegli policyjni mieli stwierdzić, że nie ma powodów do prowadzenia powtórnych czy uzupełniających badań, bo mają pewność, że wykryte na szczątkach samolotu substancje to nie są ślady materiałów wybuchowych, ale na przykład ftalany. Problem w tym, że jak wskazywali producenci używanych przez CLKP urządzeń, metoda używana przez laboratorium nie służy do wykrywania ftalanów, a ich wykrycie sugeruje błędne wykorzystanie aparatury.

Jak wskazuje RMF FM „jeśli nie pojawi się nowy wniosek, ekspertyzy chemiczne szczątków tupolewa są już zakończone. Jak widać w czasie kampanii wyborczej wraca sprawa Smoleńska. I znów ma podgrzewać emocje Polaków próba wmówienia opinii publicznej, że to jednak brzoza spowodowała śmierć 96 Polaków, w tym dwóch prezydentów oraz całej generalicji. Temu jednak coraz trudniej ufać…

 

TK,PAP,wPolityce.pl
[Fot. wPolityce.pl/ANSA]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook