Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

WOŚP nęka blogera?

19.12.2014

„To jest symbol błazenady, cynizmu i hochsztaplerstwa, które od 23 lat uprawia Owsiak”.

Jerzy Owsiak, który przegrał proces dotyczący finansowania WOŚP i spółek, w których zasiada, traci nerwy? Opisane przez blogera, z którym Owsiak przegrał proces, działania wyglądają jak nękanie i szantażowanie autora krytycznych dla Owsiaka tekstów.

„W ciężkim szoku i strachu prezes Owsiak łapie się brzytwy, a i tak spadł na dno. Dosłownie przed paroma godzinami na moim płocie zawisła zwykła „zrywka” z 50 anonimami, których nadawcą była Fundacja WOŚP i Jerzy Owsiak” - napisał na blogu Matka Kurka.

Jak twierdzi nie ma najmniejszych wątpliwości, kto jest autorem „akcji”. „Naturalnie jestem do procesowej dyspozycji, na wypadek wpierania się przez Owsiaka i WOŚP, że dopuścili się kolejnej skandalicznej, kpiącej z ludzkiego cierpienia, „akcji”, która jest dyskwalifikująca nawet dla najbardziej populistycznych i bezmyślnych polityków. Dowody, jak zwykle przedstawię w sądzie, a póki co nie będę narażał osób trzecich na „miłość, przyjaźń i muzykę” w wykonaniu prezesa 'Złotego Melona' i właściciela świeżo powstałej firmy 'Jasna Sprawa'” - tłumaczy bloger.

Okazuje się, że bloger w swojej skrzynce pocztowej 50 listów od osób, które są w trudnej sytuacji życiowej. To prośby ludzi, których sytuacja życiowa jest więcej niż tragiczna. „Do każdego ludzkiego dramatu Owsiak i WOŚP dołączyli bezimienny „list przewodni”, prowokacyjnie prosząc o zainteresowanie i wsparcie” - pisze Matka Kurka.

Jednak adresy potrzebujących zamazano, co jak pisze bloger, uniemożliwia przekazanie ich próśb do fundacji i instytucji poważnie traktujących kalectwo i ciężki los człowieka. „33 osoby pracujące w fundacji WOŚP, które mają do dyspozycji sprzęt i flotę samochodów za blisko 2 miliony złotych, których roczne koszty wynagrodzenia wynoszą 2,5 miliona złotych, a administracyjne utrzymanie i agresywny marketing pochłania kolejne 8 milionów złotych, znalazło czas, żeby sobie szydzić z poruszających próśb o pomoc w opłakanych życiowych sytuacjach, natomiast nie znalazło czasu, żeby się poważnie zająć tym, za co biorą pieniądze” - oburza się Matka Kurka.

Jak wylicza cała akcja kosztowała około 100 zł, koszty kopert, znaczków, papieru, druku, itd. „100 złotych dla głupiej zabawy, prymitywnego odreagowania szeregu kompromitacji, Jerzy Owsiak i fundacja WOŚP wyrzucili na śmietnik. Czego to jest symbolem? To jest symbol bezproduktywnej błazenady, znieczulicy, cynizmu i hochsztaplerstwa, które od 23 lat uprawia Jerzy Owsiak” - irytuje się bloger.

W tekście podsumowuje działalność WOŚP: „Żadnej świętości, żadnej granicy. Martwe, chore lub wyleczone dziecko, jest tylko i wyłącznie marketingowym mięsem armatnim dla szefa WOŚP. W obronie swoich interesów, swojego samochodu za 250 tysięcy, swoich „fundacyjnych” pałaców za 17 milionów złotych, swojej wypłaty 13 tysięcznej, byłej firmy żony „Mrówka Cała” i obecnej firmy „Jasna Sprawa”, prezes kilku zarządów posunie się do każdej małości. Nie zawahał się chwili, gdy dostał pytanie o finanse WOŚP, aby krzyknąć ciężko choremu Łukaszowi, że umrze. Nie wahał się sekundy, aby za śmierć 2,5 letniej Dominiki obarczyć ratowników i dyspozytorów medycznych, następnie za pieniądze WOŚP przygotować program szkoleń, zanieść tę ramotę do MZ i na końcu próbować wystawić „Złotego Melona” do przetargu. Od lat w szpitalu w Prokocimiu nie było żadnego sprzętu WOŚP, po medialnej sprawie cudownie odratowanego Adasia, na czołówkach gazet pokazał się Owsiak”.

Jak widać spór między Owsiakiem a Matką Kurką przybiera nowe formy.

ez
[Fot. Youtube.pl]

Słowa kluczowe:

Polska

,

polityka

,

Jerzy Owsiak

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook