Jedynie prawda jest ciekawa

Wolontariat w Polsce ciągle biedny

30.09.2011

Wolontariat jest jedną z ważnych możliwości wzmacniania zaufania i solidarności pomiędzy ludźmi, pomiędzy obywatelami a państwem – mówił w piątek Bronisław Komorowski. Prezydent wziął udział w międzynarodowej konferencji "Europa aktywnego obywatelstwa: wolontariat".

Podczas swojego przemówienia prezydent zaznaczył, że ludzie myślący o innych i działający na ich rzecz zmienili nasz polski świat. Podkreślił, że w Polsce mamy wiele inicjatyw promujących i rozwijających wolontariat.

Z wypowiedzi prezydenta można wywoskować, że w Polsce trzeci sektor jest silny i prężnie działa. Czy tak jest rzeczywiście? Spytaliśmy o to Macieja Gnyszkę, fundraisera, założyciela serwisu dobroczynnosc.com.

- Polski trzeci sektor jest ciągle biedny. To skutek m.in. obowiązywania ustawy o zbiórkach publicznych, która pochodzi z lat 30. Prawo to powstało, by uniemożliwić komunistom zbieranie pieniędzy na działalność, a obecnie reguluje działania organizacji pozarządowych – mówi Gnyszka. Zaznacza, że przepisy te są bardzo nieprzyjazne. - Zorganizowanie legalnej zbiórki przez internet wymaga ogromnego wysiłku. Sami urzędnicy nie wiedzą, czy działają w tej sprawie legalnie czy nie.

Organizacje dobroczynne są na ogół biedne. Ta bieda powoduje wiele negatywnych skutków.

- Zapewnienie porządnych warunków pracy w przeważającej większości organizacji graniczy z cudem – wyjaśnia nasz rozmówca. - Są wprawdzie wyspy dobrobytu, jednak nieliczne. W większości instytucji wolontariusz zniechęca się bardzo szybko, ponieważ na nic nie ma pieniędzy. On musi stawać na głowie, żeby działać skutecznie musi angażować własne zasoby. Często okazuje się, że go na to nie stać. Wolontariusz może działać jeśli go na to stać. Wolontariat nie jest pracą zarobkową. Jeśli więc on nie ma środków z innych źródeł, nie zaangażuje się.

Nasz rozmówca podkreśla, że bieda organizacji pozarządowych wynika również z problemów ekonomicznych całego społeczeństwa. Założyciel portalu dobroczynnosc.com zaznacza, że zgadza się z przesłaniem prezydenta Bronisława Komorowskiego.

- Uważam, że wolontariat jest świetnym sposobem budowania więzi społecznej. Jednak nie uważam, by Polska była wymarzonym krajem do bycia wolontariuszem – tłumaczy Gnyszka.


saż
[Fot. PAP/Adam Ciereszko]
CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook