Jedynie prawda jest ciekawa

Wojtunik o dymisji: Kierowałem się dobrem państwa

25.11.2015

"Motywowałem się dobrem i dbałością o dobro państwa, a także dbałością o działanie CBA, możliwość prowadzenia efektywnie w dalszym ciągu postępowań, które są rozpoczęte" - tak szef CBA Paweł Wojtunik, odniósł się w środę do swojej dymisji.

Wojtunik powiedział, że złożył rezygnację z zajmowanego stanowiska m.in. z powodu wszczęcia przez ABW postępowania kontrolnego, dotyczącego jego rozmowy z b. wicepremier, minister rozwoju regionalnego  Elżbietą Bieńkowską, nagraną w czerwcu 2014 r. w warszawskiej restauracji.

"Decyzja tego typu zgodnie z polskimi przepisami powoduje automatyczne odsunięcie od wszelkiego rodzaju informacji o charakterze niejawnym. Dalsze moje tkwienie na stanowisku, bez dostępu do informacji niejawnych, które stanowią 99 proc. materiałów rozpatrywanych przez CBA, byłoby farsą, fikcją, więc jako oficer podjąłem taką decyzję (o rezygnacji - PAP)" - powiedział Wojtunik.

"W życiu każdego oficera zdarzają się momenty, gdy trzeba własny honor, własną niezależności, własną ambicję, zamienić w rezygnację i dymisję; po to, aby górę wzięły wartości wyższe, a taką wartością jest dla mnie dobro naszego kraju oraz efektywność, skuteczność i możliwość dalszego funkcjonowania CBA" - dodał.

Zaznaczył, że do złożenia rezygnacji motywowały go względy państwowe, służbowe. "Motywowałem się dobrem i dbałością o dobro państwa, a także dbałością o działanie CBA, możliwość prowadzenia efektywnie w dalszym ciągu postępowań, które są rozpoczęte" - powiedział.

Zapewnił równocześnie, że "nigdy nie dopuścił się żadnego przestępstwa, a tym bardziej przestępstwa związanego z ujawnieniem informacji niejawnych, w szczególności w trakcie tej rozmowy".

Zaznaczył równocześnie, że treść jego nagranej w tzw. aferze podsłuchowej rozmowy z ówczesną wicepremier była przedmiotem posiedzenia sejmowej komisji ds. służb specjalnych (w poprzedniej kadencji Sejmu - PAP), sprawę badała też prokuratura. "Komisja ta nie dopatrzyła się - a byłem bardzo szczery na tym posiedzeniu - żadnych nieprawidłowości. Sprawa ta była przedmiotem doniesienia do prokuratury i prokuratura bardzo wnikliwie badając te kwestie również nie dopatrzyła się okoliczności, które stanowiłyby choćby podstawę do wszczęcia postępowania" - powiedział.

Podkreślił również, że jesienią ubiegłego roku przeszedł pozytywnie proces uzyskania dostępu do informacji niejawnych - ściśle tajnych na poziomie krajowym i o najwyższych klauzulach na poziomach unijnym i NATO-wskim. Jak dodał, proces ten był ze strony ABW "wnikliwy, drobiazgowy i trwał
długo". Wyjaśnił, że poddawane ocenie były m.in. materiały dotyczące tzw. afery taśmowej i jego rozmowy z Bieńkowską.

"Mam nadzieję, że w ostatnich latach nazwa CBA stała się synonimem apolityczności, pryncypialności i bezkompromisowości w działaniu. Mam nadzieję, że dzięki funkcjonariuszom, którzy tę ideę apolityczności wspólnie dzielą, Biuro nadal taką instytucją będzie pozostawało i będzie skutecznie realizowało działania" - powiedział Wojtunik.

Podziękował wszystkim funkcjonariuszom i pracownikom Biura oraz dziennikarzom. Specjalnie podziękował rzecznikowi prasowemu CBA Jackowi Dobrzyńskiemu, który w środę odchodzi ze służby, i Małgorzacie Matuszak-Tosze, która wraz z nim pracowała w biurze prasowym.

We wtorek Wojtunik, za pośrednictwem ministra koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego złożył na ręce premier Beaty Szydło rezygnację z zajmowanego stanowiska; trwa obecnie procedura jego odwołania. Według mediów Wojtunika ma zastąpić Ernest Bejda.

Szefa CBA powołuje i odwołuje premier, po zasięgnięciu opinii prezydenta, rządowego kolegium ds. służb i sejmowej komisji ds. służb specjalnych. Kadencja wygasa w przypadku śmierci lub odwołania. Odwołać można go w wyniku rezygnacji, w przypadku ponad trzymiesięcznej choroby oraz w razie niespełniania warunków powołania.

Warunkami powołania są m.in. polskie obywatelstwo, pełnia praw publicznych, nieskazitelna postawa moralna, obywatelska i patriotyczna, brak skazania za przestępstwo popełnione umyślnie ścigane z oskarżenia publicznego lub przestępstwo skarbowe.

Szef CBA musi też mieć wyższe wykształcenie, spełniać wymagania określone w przepisach o ochronie informacji niejawnych w zakresie dostępu do informacji niejawnych o klauzuli tajności "ściśle tajne". Osoba taka nie mogła być pracownikiem lub współpracownikiem organów bezpieczeństwa państwa w czasach PRL.

43-letni Wojtunik od 1996 r. służył w pionie zwalczania przestępczości zorganizowanej Komendy Głównej Policji. Po utworzeniu Centralnego Biura Śledczego najpierw był tam naczelnikiem wydziału, potem naczelnikiem zarządu operacji specjalnych, następnie zastępcą dyrektora CBŚ. W 2007 r. przez pół roku służył w Scotland Yardzie. W październiku 2007 r. został dyrektorem Biura Kryminalnego KGP, a w grudniu 2007 r. - dyrektorem CBŚ. Stamtąd w październiku 2009 r. przeszedł do CBA, najpierw był p.o. szefa Biura, a od 30 grudnia 2009 r. - jego szefem.

Jest absolwentem prawa na Uniwersytecie w Białymstoku oraz Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie. W 2013 r. bezskutecznie kandydował na wiceszefa Europolu - agendy Unii Europejskiej, powołanej m.in. do zwalczania międzynarodowej przestępczości zorganizowanej.

PAP/mmil

[Fot. PAP/Tomasz Gzell]

Warto poczytać

  1. Nycz17012018 17.01.2018

    Kard. Nycz: Kościół katolicki chcąc spotykać Chrystusa, spotyka też judaizm

    - Kościół katolicki, wszyscy jego członkowie, chcąc się spotkać z Chrystusem, spotykają się także z judaizmem - mówił w środę metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz podczas Liturgii Słowa, będącej centralnym wydarzeniem 21. Dnia Judaizmu w Kościele katolickim

  2. Wroblewskawiki 17.01.2018

    Posłanka Nowoczesnej nie zagłosowała w sprawie aborcji. Pomazano jej biuro odchodami!

    Policja szuka osoby, która pomazała odchodami okno biura posłanki Nowoczesnej Kornelii Wróblewskiej w Zamościu (Lubelskie)

  3. Pawlowiczwiki 17.01.2018

    "Żadnych syryjskich dzieci". Ostry komentarz Pawłowicz

    - Za nimi będą mamusie i tatusiowie - odpowiedziała poseł Krystyna Pawłowicz w reakcji na doniesienia o propozycji z Brukseli przyjęcia do Polski 500 syryjskich dzieci

  4. SLDWarszawa 17.01.2018

    Lewica wciąż tkwi w PRL. SLD dziękuje za wyzwolenie Warszawy

    - Siedemdziesiąt trzy lata temu, 17 stycznia 1945r. Warszawa, została wyzwolona z rąk hitlerowców - napisał rzecznik prasowy mazowieckiego SLD Artur Jaskulski. Z tej okazji, kierownictwo warszawskich struktur partii złożyło dziś wieniec

  5. Myslistwo 17.01.2018

    "Masz 5 minut, chyba że chcesz dostać kulką". Będzie śledztwo w sprawie myśliwych i sportowca

    Incydent, do którego doszło między myśliwymi a Igorem Traczem w gminie Trąbki w woj. pomorskim, badany jest przez Rzecznika Dyscyplinarnego Polskiego Związku Łowieckiego w Gdańsku - poinformowała rzeczniczka PZŁ Diana Piotrowska

  6. Rusin1701 17.01.2018

    Mówiła że takiej dewastacji nie było nawet w czasach hitlerowskich, a teraz nieudolnie atakuje LP. Kolejna wpadka Kingi Rusin

    Tym razem prezenterka próbowała zaatakować działalność Lasów Państwowych, ale... źle przeczytała artykuł! - Nikt nie dyskredytuje jej skuteczniej niż ona sama - przekonuje Dyrektor Generalny Lasów Państwowych

  7. 1270macierewiczblaszczakow 16.01.2018

    Łapiński: wypowiedzi Macierewicza mogą być uznane jako próba wywierania nacisku na premiera

    Wypowiedzi b. szefa MON Antoniego Macierewicza mogą być uznane za próbę wywierania nacisku na premiera jako instancji odwoławczej

CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook