Jedynie prawda jest ciekawa


Wojskowi chcą przekształcenia Narodowych Sił Rezerwowych

08.09.2015

Żołnierze zawodowi nisko oceniają przydatność dla systemu obrony państwa wojskowych z Narodowych Sił Rezerwowych. Ci zaś coraz krytyczniej patrzą na szkolenia organizowane przez armię. Rezerwiści uważają, że NSR powinny zostać przekształcone w formację wzorowaną na amerykańskiej Gwardii Narodowej – wynika z badań Wojskowego Biura Badań Społecznych (WBBS), które poznała „Rzeczpospolita".

NSR liczą ok. 20 tys. żołnierzy – ochotników i rezerwistów. Stanowią oni zaplecze zawodowej armii. Jak wynika z badań WBBS, kandydaci do NSR traktują tę służbę jako wstępny etap dalszej kariery zawodowej w wojsku. O ich zaangażowaniu świadczy to, że po odbyciu szkolenia ponad połowa skłonna jest uczestniczyć w kolejnych ćwiczeniach jeszcze w tym samym roku.

Trzy czwarte ankietowanych poleciłoby służbę znajomym. Jednak – na co zwraca uwagę autor badania Łukasz Kiciński – w stosunku do badań prowadzonych w 2013 r. o 4 proc. wzrósł odsetek osób zdecydowanie niepolecających tej służby.

Ankietowani generalnie dobrze oceniają ćwiczenia organizowane przez armię – twierdzą, że poszerzają one ich wiedzę i umiejętności praktyczne z zakresu pola walki, regulaminów i procedur wojskowych. Tyle że w stosunku do wcześniejszego badania krytycznie oceniają szkolenie, a także warunki bytowe panujące w czasie ćwiczeń (m.in. zwracają uwagę na zły stan urządzeń sanitarnych, niską jakość wyżywienia).

Ich zdaniem pogarszają się też relacje międzyludzkie wśród samych żołnierzy NSR, a także z kadrą dowódczą oraz żołnierzami zawodowymi. Bardziej krytycznie oceniają też zaangażowanie zawodowców w proces szkolenia NSR i samą organizację ćwiczeń. „Żołnierze zawodowi traktują nas jak niepotrzebne śmieci" – napisał w ankiecie jeden z rezerwistów. Inni twierdzą, że nadal traktuje się ich „jak służbę zasadniczą, panuje brak szacunku".

Rezerwiści zwracają również uwagę, że w czasie ćwiczeń korzystali ze starego, pamiętającego lata 80. sprzętu. Postulują zwiększenie zajęć praktycznych.

Z kolei żołnierze zawodowi nisko oceniają poziom wyszkolenia wojskowego żołnierzy NSR. „Wśród badanych dominuje pogląd, że wnoszą oni niewielki wkład do systemu obrony państwa i nie stanową istotnego wsparcia dla jednostek, w których pełnią służbę" – opisuje Kiciński.

Oprócz tego większość kadry zawodowej (66 proc.) nie chce w przyszłości służyć w NSR. "Nie dziwią mnie te opinie. Żołnierze NSR są upychani w jednostkach w różnych miejscach, w opinii żołnierzy zawodowych to takie „zapchajdziury" – mówi gen. Roman Polko, były dowódca jednostki GROM.

Zdaniem Jarosława Rybaka, publicysty zajmującego się wojskiem, rozczarowanie NSR może być efektem braku spójnego przekazu na temat tej służby. "Najpierw trzeba powiedzieć tym ludziom, po co jest NSR, a potem robić nabór. Uświadomić, że nie będą komandosami służącymi na pierwszej linii, lecz będą pracowali na zapleczu" – mówi Rybak.

Autora badań zwraca też uwagę na konieczność dokładnego określenia tożsamości korpusu NSR i specyfiki tej służby. „W chwili obecnej część żołnierzy jest zdezorientowana co do celu i formuły służby. Wyniki badań dowodzą, że ponad połowa badanych (57 proc.) chciałaby służyć w odrębnej formacji wojskowej na wzór amerykańskiej Gwardii Narodowej" – opisuje Kiciński.

Zdaniem Grzegorza Matyasika, prezesa stowarzyszenia Obrona Narodowa, NSR należy zlikwidować. "Trzeba tworzyć całkowicie nową jakość – wydzielone jednostki rezerwy wojsk operacyjnych, które byłyby oparte na byłych żołnierzach zawodowych" – tłumaczy. A gen. Polko dodaje, że takie oddziały powinny być przypisane do konkretnego terenu, mieć własne koszary, porządne uzbrojenie, a tego w tej chwili nie ma.

MON od kilku lat wprowadza zmiany w funkcjonowaniu NSR. Od przyszłego roku w ramach NSR powstanie tzw. komponent terytorialny. W ciągu trzech lat miałoby powstać ok. 20 kompanii tworzonych przy wojewódzkich sztabach wojskowych, a także 86 pododdziałów przy wojskowych komendach uzupełnień (czyli na poziomie powiatów) składających się z rezerwistów.

"To będzie szkielet obrony terytorialnej" – zapowiada gen. Bogusław Pacek, twórca koncepcji reformy. Wzoru dla nowych jednostek można doszukiwać się właśnie w amerykańskiej Gwardii Narodowej.

Ryb, rp.pl

Fot. [wojsko-polskie.pl]

Warto poczytać

  1. pispzpr21072018 22.07.2018

    Zdewastowano biura parlamentarzystów PiS. Wandale pomazali je farbą

    Przed wejściem do biura pojawił się napis: "Czas na sąd ostateczny", a na drzwiach i oknach napisano: "PZPR".

  2. policja21072018 21.07.2018

    Tak amerykańska policja radzi sobie z demonstrantami

    Warto zestawić obrazki z Polski z tymi, na których widać zachowanie amerykańskich funkcjonariuszy.

  3. monika-miller 21.07.2018

    Seksowna wnuczka Leszka Millera wyjawiła swój sekret. Ostra reakcja dziadka!

    Monika Miller to prawdziwa gwiazda mediów społecznościowych. Znana jest jest nie tylko z powodu swojej urody i dużej liczby tatuaży. Wnuczka Leszka Millera lubi też zaskoczyć media oryginalną i ciekawą wypowiedzią. Nie inaczej było ostatnio, gdy... pochwaliła się swoją biseksualną orientacją.

  4. policja-20072018 21.07.2018

    Dziennikarz TVN wzywał policję do zaatakowania polityków?

    Prowadzący program w TVN24 nawoływał polską policję do wypowiedzenia posłuszeństwa władzy państwowej; czy Discovery akceptuje taki przekaz swojej telewizji? - zapytał w sobotę na Twitterze wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński

  5. w-tyle-wizji-21072018 21.07.2018

    Wzruszający apel prawnuka polskiego bohatera. Ta wypowiedź przejdzie do historii!

    Piątkowe wydanie „W tyle wizji” zostało całkowicie poświęcone protestom przed gmachem Sejmu oraz Małgorzacie Gersdorf

  6. policjasejm21072018 21.07.2018

    Cztery osoby w areszcie po protestach przed Sejmem. Dziennikarz Gazety Wyborczej namawia do walki z policją

    Do „odbijania” zatrzymanych i walki z policją namawiał protestujących Wojciech Czuchnowski, dziennikarz Gazety Wyborczej.

  7. schmidt-20072018 20.07.2018

    Schmidt usprawiedliwia akcję z bagażnikiem. Absurdalne tłumaczenie

    Posłanka Joanna Schmidt na antenie Polsat News odniosła się do ostatnich wydarzeń przed gmachem polskiego Sejmu. Parlamentarzystka zdecydowała się na przewiezienie dwóch osób w bagażniku swojego samochodu

  8. Petruflickr 20.07.2018

    Skandaliczny wpis Petru! Polityk zaatakował Annę Walentynowicz

    Sejm przyjął dziś większością głosów uchwałę w sprawie ustanowienia roku 2019 Rokiem Anny Walentynowicz.

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook