Jedynie prawda jest ciekawa

Wojna o emerytury

08.02.2012

Rządowy projekt podniesienia wieku emerytalnego może się stać najgorętszym sporem tego roku. Premier już zapowiada, że nie zamierza reformy emerytalnej poddać pod referendum, bo wie, że przygniatająca większość obywateli będzie przeciw niej.

Związkowcy ostrzegają, że jeśli rząd znów zignoruje partnerów społecznych, to dialog przeniesie się na ulice.

Już ponad 1,1 mln Polaków podpisało się pod wnioskiem NSZZ „Solidarność” o referendum w sprawie podniesienia wieku emerytalnego do 67. roku życia. Wkrótce wniosek wraz z podpisami trafi do parlamentu. OPZZ też zamierza blokować rządowe propozycje. Do rozmów o reformie włącza się prezydent Bronisław Komorowski. Dzisiaj zaprosił do siebie szefów klubów parlamentarnych, które – poza PO – są krytyczne wobec planów Tuska.

Co najgorsze, premier zabiera się do kontrowersyjnej reformy, gdy bezrobocie w Polsce dramatycznie rośnie i przekracza już 13 proc. W grupie osób bez pracy jest rzesza pięćdziesięciolatków. W większości są to kobiety. Nie mają one szans na znalezienie pracy.

Tymczasem premier, zamiast zabrać się do rozwiązania tego palącego problemu, chce im zafundować wydłużenie wieku uprawniającego do emerytury. Mami kobiety, że dzięki temu ich świadczenia wzrosną. Minister finansów Jacek Rostowski, już liczy, ile zaoszczędzi na tej reformie. W 2013 r. budżet ma zyskać 200 mln zł, w 2014 r. – 1,9 mld zł, a w 2015 r. – 3,8 mld zł. W kolejnych latach zyski mają znacząco wzrosnąć.

Niezalezna.pl/"Gazeta Polska Codziennie"

[fot.sxc.hu]
CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook