Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Wojna na górze w PO

14.10.2011

Czołowi politycy Platformy robią i sprzyjające tej partii media robią co mogą żeby zatrzeć niedobre wrażenie jakie spowodowało ogłoszenie przez premiera Tuska, że jego dotychczasowy rząd będzie rządził do końca tego roku, głównie ze względu na konieczność dokończenia naszej prezydencji w UE.

Premier ogłosił tę decyzję, udzielając wywiadu zaprzyjaźnionemu tygodnikowi "Polityka" i wywołał tym wściekłość Prezydenta Komorowskiego, który dopiero rozpoczął konsultacje z szefami partii, których posłowie będą zasiadali w Sejmie.

Konsultacje te zakończą się dzisiaj i dopiero po nich Prezydent chciał formalnie ogłosić, komu ma zamiar powierzyć misję tworzenia nowego rządu.

Premier Tusk nie tylko powierzył sobie sam misję tworzenia nowego rządu ale także we wspomnianym wywiadzie poinformował Prezydenta, że chce utworzyć rząd w dotychczasowym składzie.

Dopiero po awanturze na spotkaniu u prezydenta, premier został zmuszony do stwierdzenia, że skoryguje swój poprzedni pomysł tym,że trzech starych ministrów nie zaproponuje do nowego składu, a pracami resortów zdrowia, edukacji, i infrastruktury będą kierowali dotychczasowi wiceministrowie; odpowiednio Jakub Szulc, Krystyna Szumilas i Tadeusz Jarmuziewicz.

Mimo tych ustępstw, to co zrobił w sprawie powołania nowego rządu premier Tusk jest wręcz policzkiem dla prezydenta i nie ulega już wątpliwości, że od tego momentu pomiędzy nim, a prezydentem Komorowskim rozpocznie się okres „szorstkiej przyjaźni”.

Premier Tusk rozpoczął także intensywne działania zmierzające do znaczącego osłabienia dotychczasowego marszałka Sejmu Grzegorza Schetyny. Wprawdzie Schetyna, uprzedzając premiera, jako pierwszy w poniedziałek wieczorem spotkał się z prezydentem i jak się wydaje chciał przy jego wsparciu uzyskać rekomendację na marszałka Sejmu na kolejną kadencję.

Takie zapewnienie dostał ale już w środę Tusk na zarządzie Platformy przeforsował kandydaturę dotychczasowej minister zdrowia Ewy Kopacz na marszałka Sejmu z szokującym uzasadnieniem, „że nie odda władzy nikomu, kto mógłby mu szkodzić jako premierowi”.

Teraz jest już jasne, że Tusk wręcz publicznie postawił tezę ,że dotychczasowy marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna szkodził jego premierowskiej władzy i w tej sytuacji jedynym miejscem gdzie może go tolerować może być stanowisko ministerialne ale bez funkcji wicepremiera.

Przy czym nie będzie go jakoś nadzwyczajnie zachęcał do wejścia do rządu jeżeli nie będzie mu się podobała oferta w postaci na przykład okrojonego MSWiA (a więc resort bez administracji) to specjalnie nie będzie go o to prosił.

W tej sytuacji między Tuskiem i Schetyną mamy już nie walkę „buldogów pod dywanem” ale wojnę zupełnie jawną, w której na razie po raz kolejny został upokorzony i to publicznie, marszałek Schetyna.

Uruchomiona została także wojna podjazdowa z dotychczasowym koalicjantem PSL-em. Premier Tusk poinformował, że chciałby z resoru gospodarki (którym do tej pory kierował Pawlak) wyłączyć całą energetykę (łakomy kąsek do prywatyzacji).

Na to natychmiast zareagował wzmiankowany Pawlak twierdząc, że lepszym rozwiązaniem będzie połączenie resortów gospodarki i ochrony środowiska bo realizacja pakietu klimatycznego będzie wymagała ścisłej koordynacji prac pomiędzy tymi dwoma ministerstwami. Energetyka oczywiście w tej sytuacji pozostawałaby w tym superresorcie.

Pawlak chciałby także utrzymania Jolanty Fedak jako szefa resortu pracy (mimo, że nie zdobyła mandatu poselskiego), Tusk widziałby w tym resorcie swojego dotychczasowego doradcę strategicznego, ministra Michała Boniego, który do tej pory i tak sprawował supernadzór nad działaniami tego ministerstwa.

Na koniec należałoby przypomnieć, że po pełni władzy jaką w latach 2001-2005 miało w Polsce SLD stało się jasne, że władza absolutna deprawuje absolutnie i wywołuje konflikty wewnętrzne na olbrzymią skalę, które wyniszczają rządzących wręcz do cna.

Zdaje się, że PO wchodzi powoli na taką samą ścieżkę.

Niezalezna.pl/Zbigniew Kuźmiuk


[fot.PAP/Leszek Szymański]
Słowa kluczowe:

Platforma Obywatelska

,

wojna

,

Donald Tusk

CS137fotMINI

Czas Stefczyka 137/2016

PDF (5,39 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook