Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

"Wnikliwe" śledztwo ws. Amber Gold

10.11.2012

Dziennikarze tygodnika Wprost w rozmowie z prokuratorem generalnym Andrzejem Seremetem poruszają m. in. wątek śledztwa ws. afery Amber Gold.

Na pytanie, "czy prokuratura ustaliła już, czy założyciel Amber Gold Marcin P. działał samodzielnie czy też prał pieniądze należące do szemranych biznesmenów, albo mafii" - prokurator Seremet odpowiada:

prok. Seremet: Prokuratura bada również początki działalności firmy Amber Gold. Staramy się ustalić, jakimi pieniędzmi dysponował na początku jej działalności Marcin P. To kluczowe, żeby stwierdzić, czy był w stanie finansować działalność Amber Gold z wpłat pierwszych klientów, czy też miał pieniądze z innych źródeł.  

Wprost: A na tym etapie, po zeznaniach Marcina P. i jego żony, po wielu czynnościach śledczych, są podstawy, aby stwierdzić, że ktoś stał za nimi stał?  

Nie mamy takich informacji.  

Jaki status w tym śledztwie ma Michał Tusk? Był już przesłuchiwany? Co zeznał?  

Śledztwo przeciwko Marcinowi P. i wątek ewentualnego ujawnienia tajemnicy handlowej spółki Port Lotniczy w Gdańsku to dwie odrębne sprawy. W tej drugiej Michał Tusk nie był jeszcze przesłuchiwany.  

Dziennikarze zauważają także, że gdyby premier Donald Tusk przyjął sprawozdanie prokuratora generalnego za ubiegły rok, to mogłoby zagwarantowac Seremetowi utrzymanie stanowiska.

prok. Seremet: Moje sprawozdanie nie jest przyjęte.  

Wprost: To jest normalne? Sprawozdanie przedstawił pan pod koniec pierwszego kwartału, a mamy końcówkę roku.  

Od dawna uważam, że ustawa powinna określać termin oceny sprawozdania, bo jego brak działa destabilizująco na instytucję prokuratury.  

wprost.pl/run

fot. PAP

Warto poczytać

Facebook