Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Włoszczowa: Pożar strawił 1/4 rynku

10.09.2013

Iwona Boratyn - rzeczniczka włoszczowskiego magistratu, poinformowała, że żaden z właścicieli i przedsiębiorców, którzy ponieśli straty we wtorkowym pożarze w rynku we Włoszczowie nie był ubezpieczony. Miasto zaoferowało im pomoc.

W wyniku pożaru spłonęła znaczna część południowej pierzei rynku (pl. Wolności). Według strażaków ogień pojawił się na dachu niedawno wyremontowanej kamienicy przy wlocie ulicy Czarnieckiego i dość szybko rozprzestrzeniał się na kolejne budynki w kierunku ul. Wigury.

W spalonych budynkach działały wyłącznie sklepy, stanowiące dla wielu właścicieli jedyne źródło utrzymania m.in. sklep spożywczy, odzieżowy i zielarski. Wiadomo, że część mienia udało się uratować. "Część towaru i wyposażenia wynieśli właściciele sklepów oraz strażacy" – powiedział rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej st. kpt. Tomasz Szymański. Część budynków w tej części rynku została wybudowana jeszcze w XIX wieku. W ostatnim czasie niektóre zostały gruntownie wyremontowane.

Szacowaniem strat zajmuje się gminno-powiatowa komisja, która zbiera informacje od właścicieli i przedsiębiorców. Na miejscu pracuje także prokurator oraz policja. Pierwsze oględziny wskazują, że w wyniku pożaru ucierpiały nie tylko dachy, ale także ściany i wyposażenie budynków. "Czego nie strawił ogień, zniszczyła woda. Rozmiary zniszczeń są bardzo poważne" - dodała Boratyn. Nadal nie wiadomo, czy w wyniku pożaru została naruszona konstrukcja starych budynków i czy nie okaże się konieczna ich rozbiórka. Za wcześnie jest także by mówić o przyczynach pożaru.

Jak powiedziała Boratyn, żaden z właścicieli nieruchomości, oraz przedsiębiorców, prowadzących działalność gospodarczą w spalonych budynkach nie był ubezpieczony. Ze wstępnych deklaracji gminy wynika, że osoby, które były zarówno właścicielami budynków jak i prowadziły w nich działalność gospodarczą mogą liczyć na pomoc w wysokości ok. 15 tys. zł. Sami najemnicy, niebędący właścicielami otrzymają mniejsze wsparcie.

Burmistrz Włoszczowy Bartłomiej Dorywalski zaapelował także o pomoc do rządu. "Budżet gminy jest bardzo skromny, a potrzeby w wyniku tego nagłego zdarzenia są ogromne" - wyjaśniła Boratyn.

Zainteresował Cię artykuł? Dołącz do nas na Facebooku!

PAP, lz

[fot: PAP/Michał Walczak]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook