Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Wipler koalicjantem PiS-u?

04.06.2013

Przemysław Wipler chce budować ugrupowanie koalicyjne dla Prawa i Sprawiedliwości. Dlatego jak ognia unika krytyki Jarosława Kaczyńskiego. Do współpracy Jarosława Gowina i Pawła Kukiza.

- Wierzę, że Jarosław Kaczyński jest niezbędnym elementem naprawy Polski - mówił w programie Bogdana Rymanowskiego "Jeden na jeden" (TVN24) Przemysław Wipler, były już  poseł PiS.
- Bez Jarosława Kaczyńskiego –  nie da się naprawić Polski. Ale uznałem, że samo PiS nie jest w stanie tego zrobić - tłumaczył motywy swojego rozstania z partią. Polityk zapewnił, że w ten sposób planuje stworzyć "drugą siłę", która pomoże zmienić Polskę.
Wipler przyznał, że że jego decyzja o odejściu kształtowała się "od kilku tygodni" i wynikała z kilku powodów. Jednym z nich były różnice w spojrzeniu na kwestie gospodarcze.

W PiS "osoby o poglądach wolnorynkowych są, ale uważają, że to nie są sprawy najważniejsze" - ocenił. -Ja uważam, że są - dodał. A swoje poglądy określił właśnie jako wolnorynkowe.

Odpowiadając na pytanie o ustalenia zespołu Antoniego Macierewicza dotyczące katastrofy smoleńskiej, w tym wybuchów na pokładzie tupolewa, Wipler odpowiedział kategorycznie: - Nie znam  nikogo, kto poważnie polemizowałby z tezami Antoniego Macierewicza. I zapewnił ze zgadza się z wynikami prac zespołu.

Wipler stwierdził też, że wcześniejsi secesjoniści z PiS – PJN, czy SP popełniali podstawowy błąd "chcąc pokazać, czym się różnią od PiS".

Zapewnił  że on jest politykiem słownym, i skoro w przeszłości składał deklaracje, że nie zamierza stawać w szerokim obozie antypisowskim – to tego nie zrobi.
Prawo i Sprawiedliwość ma potencjał by wygrać wybory, ale  nie ma potencjału, by samodzielnie rządzić
– stwierdził. I zapewnił, że nie wierzy, w to, że coś można naprawdę w Polsce z mienić wraz z PSL-em.

O  ugrupowaniu, które tworzy  powiedział: - To ma być ruch pokoleniowy 20-30,40-latków, których nie ma teraz w polityce, ludzi, którzy chcą mieszkać w Polsce. I tłumaczył: - Jest olbrzymia liczba Polaków, którzy są potrzebni w polityce, a ich w niej nie ma. Tacy, którzy w ramach PiS nigdy nie będą chcieli zmieniać Polski. Ludzie, którzy uważają, że nie można poprawiać sytuacji gospodarczej przez podnoszenie podatków, a wśród moich kolegów z PiS są tacy, którzy tak uważają.

Wipler zadeklarował też, że "jest otwarty na współpracę z takimi osobami jak Jarosław Gowin", ale by do jakichkolwiek rozmów doszło, najpierw polityk PO musiałby opuścić swój klub. - Zapraszam na na pokład! Nie widzę istotnej sprawy, w której nie zgadzałbym się z Jarosławem Gowinem - podkreślił.

Przypomniał, że razem w komisji sejmowej pracowali nad otwarciem 50 zawodów (chodzi o projekt deregulacji). Wipler wyraził też nadzieję, że wkrótce dojdzie do współpracy jego stowarzyszenia ze środowiskiem Pawła Kukiza.

ansa/TVN24

[fot. PAP/Tomasz Gzell]
CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook