Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Wildstein: przemysł pogardy ruszy ze zdwojoną siłą

13.08.2014

„Prezes PiS nie będzie kandydował na prezydenta, bo interesuje go tylko realna władza” - mówi Bronisław Wildstein.

„Casting na prezydenta na prawicy trwa. Ale PiS nie może wystawić kandydata, który "przerżnąłby z kretesem" z Komorowskim” – uważa Bronisław Wildstein. W Telewizji Republika odniósł się do medialnych spekulacji.

Media wskazują, że kandydatem prawicy w wyborach prezydenckich na wiosnę 2015 r. mógłby być prof. Andrzej Nowak, prof. Zdzisław Krasnodębski, b. minister finansów Zyta Gilowska, prof. Piotr Gliński oraz prof. Ryszard Bugaj. „Casting na kandydata na prezydenta na prawicy trwa. Wiadomo, że prezes PiS nie będzie kandydował, bo interesuje go tylko realna władza. Wygląda więc na to, że na razie nie ma osoby, która zagroziłaby Komorowskiemu” – mówił Wildstein.

„Z Glińskim jest problem, bo kampanii kpiny udało się tego bardzo sensownego naukowca i uczciwego człowieka, który nigdy nie chodził na wątpliwe kompromisy, trochę ośmieszyć” – tłumaczył publicysta. W jego opinii "operację tę" ułatwił sam PiS, proponując Glińskiego na różne stanowiska na raz.

Wildstein zaznaczył, że „PiS musi wystawić kandydata na prezydenta ze świadomością, że przemysł pogardy ruszy ze zdwojoną siłą”.

Zdaniem Wildsteina na prawicy interesująca byłaby kandydatura Jarosława Gowina. „Chociaż jego partia w wyborach do Parlamentu Europejskiego nie uzyskała spektakularnego wyniku, to Gowin ma szansę przyciągnąć wyborców. Jest politykiem jeszcze nie zużytym, jest centrowy, ale w razie czego przyciągnąłby elektorat PiS-u, to były polityk PO, dlatego pokazałby, że Komorowski jest bardziej "platformerski" niż sama Platforma. Z Komorowskim mógłby nawiązać dość równą walkę” – zauważył redaktor naczelny Telewizji Republika.

ez
[Fot. Youtube.pl]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook