Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Więzienia CIA: przyjechała specjalna ekspertka

20.11.2011

Do Polski przyjechała Alka Pradham, pełnomocniczka amerykańskiej organizacji wyjaśniającej sprawę tajnych więzień CIA. Jej wizyta ma związek z pierwszym kompleksowym śledztwem, które rozpoczęło się niedawno w Stanach Zjednoczonych. „Panorama” TVP2 ustaliła, że amerykańska wysłanniczka jest już po spotkaniu z polską prokuraturą.

Alka Pradham jest członkiem specjalnej grupy dochodzeniowej – Task Force on Detainee Treatment – powołanej przez amerykańską organizację pozarządową Constitution Project. Zadaniem organizacji powołanej w marcu 2011 jest przeprowadzenie śledztwa w sprawie tajnych więzień CIA, m.in. na terenie Polski. Organizacja nie ma dostępu do utajnionych dokumentów rządowych, ale nie podlega też nadzorowi administracyjnemu, co zapewnia niezależność dochodzenia.

– Constitution Projecy to organizacja, która rozpoczęła dochodzenie po tym, gdy okazało się, że nie będzie śledztwa prowadzonego przez amerykański Kongres. Powołaliśmy specjalną grupę składającą się z byłych członków administracji rządowej, byłych wojskowych i sędziów, która prowadzi śledztwo niezależne od rządu – mówi Pradham w wywiadzie dla „Panoramy”.

Program tajnych więzień i transferu zatrzymanych między państwami sojuszniczymi to jedna z najgłośniejszych spraw w najnowszej historii USA. Dlatego też śledczym nie jest łatwo dotrzeć do dawnych oficerów CIA i osób, które brały udział w programie. Pradham nie może ujawnić nazwisk swoich informatorów.

– Mogę tylko zdradzić, że staramy się rozmawiać z jak największą liczbą osób związanych z programem nielegalnych transferów. Chcemy mieć jak najdokładniejszy obraz sytuacji, by za półtora roku móc przedstawić jak najbardziej wyważony raport. Wiemy, że nie wszystko, co pojawiło się w prasie jest prawdą – podkreśla Pradham.

Amerykańscy śledczy w pierwszej kolejności pojawili się w Polsce, aby sprawdzić na jakim etapie jest śledztwo prowadzone w kraju. Prokurator odpowiedzialny za postępowanie został niespodziewanie odwołany - w maju Jerzego Mierzewskiego zastąpił Waldemar Tyl - co może wpłynąć na dalszy przebieg dochodzenia.

– Są podejrzenia i dowody, że tu znajdowało się jedno z więzień, gdzie przetrzymywani byli bardzo ważni więźniowie. Polska rozpoczęła własne śledztwo i na podstawie dowodów, które nie są jeszcze przedstawione opinii publicznej, uznano za ofiary dwóch takich więźniów – przyznaje Alka Pradham i zapewnia, że jej organizacja będzie kontaktować się ze wszystkimi, którzy mogą mieć informacje o polskim śledztwie.

TVP INFO, Panorama TVP 2
Fot. Panorama TVP 2
CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook