Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Wielkie zwycięstwo prawdy

17.01.2012

Po ujawnieniu odczytanych przez krakowskich ekspertów nagrań z czarnej skrzynki TU-154M, ostatecznie upadły tezy o naciskach, jak i w ogóle o obecności gen. Andrzeja Błasika w kokpicie samolotu. Wdowa po generale, która przez wiele miesięcy musiała znosić bezpodstawne ataki na nieżyjącego męża, w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" mówi, że ten dzień, to dla niej "wielkie zwycięstwo prawdy".

- Od początku byłam o nią spokojna, bo znam mojego Męża i tak jak całe uczciwe polskie i nie tylko polskie lotnictwo nigdy nie pogodziłam się z kłamliwymi zarzutami pod jego adresem. Andrzej szanował wszystkich ludzi, bez względu na stopień, był odwrotnością tego, co o nim mówiono.

Pytana o kłamliwy raport MAK i zachowanie niektórych ludzi w Polsce uwiarygodniających rosyjskie tezy, wdowa po generale wymienia tych, którzy dla moskiewskiej propagandy zasłużyli się najbardziej:

- To haniebne, co zrobił Edmund Klich, rozpoczynając nagonkę na mojego Męża z pseudoekspertami lotniczymi, jak panowie Tomasz Białoszewski, Jan Osiecki, Tomasz Hypki, Robert Latkowski czy Stefan Gruszczyk. Nawet przed konferencją prokuratury słyszałam wypowiedź Białoszewskiego, który stwierdził, że gdyby nawet generała Błasika nie było w tym samolocie, to i tak był za ten lot odpowiedzialny. Pan Białoszewski jest człowiekiem niegodnym wypowiadać nazwisko mojego Męża, nie ma pojęcia o tym, co mówi, jedynie się ośmiesza i obnaża własną ignorancję i złą wolę. Broni się, bo za książkę "Ostatni lot" grozi mu postępowanie sądowe, i dlatego dalej będzie wmawiał innym nieprawdę. Czas najwyższy, żeby odpowiednie służby zainteresowały się tymi wszystkimi tzw. ekspertami lotniczymi, którzy od samego początku - tak jak Edmund Klich - bronią stanowiska Rosjan. To są ludzie, którzy wręcz żerują na śmierci mojego Męża, nie mając pojęcia, jaką miał on funkcję i jaką był osobowością. To żałosne i żenujące, że twierdzą, iż Mąż nadzorował załogę, on przecież odpowiadał za całe lotnictwo, miał pod sobą tysiące ludzi. Z satysfakcją przysłuchuję się głupocie tych "ekspertów".

Więcej w „Naszym Dzienniku”.

Słowa kluczowe:

Błasik

,

prawda

,

katastrofa

Warto poczytać

Facebook