Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Wielka cena Grudnia’70

16.12.2012

I moje bohaterstwo tu powstało, i moja wielkość i moja małość – stwierdził Lech Wałęsa pod Pomnikiem Poległych Stoczniowców, w rocznicę masakry robotników na Wybrzeżu.

Były prezydent złożył przed pomnikiem wiązankę kwiatów. Dziennikarzom mówił o wielkiej cenie, którą było życie robotników zabitych w Grudniu'70.

"Zapłaciliśmy cenę wielką, ale otworzyliśmy drogę" - stwierdził, pytany przez dziennikarzy o to, dlaczego warto pamiętać o Grudniu'70. "Powinniśmy dziękować tym ludziom, którzy cierpieli i cierpią do dziś, bo przebudowa kosztuje. Dlatego trzeba szanować tamte czasy, dziękować, ale też zachęcać do działania dzisiaj" - dodał Wałęsa.

Jego zdaniem gdański Pomnik Poległych Stoczniowców jest "podziękowaniem dla skrzywdzonych", ale też przestrogą, aby "nie pozwolić, by podobne rozwiązania (jak w Grudniu'70) ktoś kiedyś stosował, aby zabezpieczyć przyszłość przed podobnymi zdarzeniami".

Zapytany o sens rozliczania tych, którzy byli sprawcami Grudnia'70 Wałęsa powiedział, że "ci najgorsi są już u (świętego) Piotra, nie trafimy ich". "Natomiast rozliczać trzeba, aby wszem i wobec było wiadomo, że nie wolno tak postępować. Naród nie może tak rozmawiać. Dlatego trzeba to rozliczyć, by ostrzec - z tego punktu widzenia jest to niezbędne" - powiedział b. prezydent.

Pytany z kolei o powód, dla którego co roku zjawia się pod pomnikiem, b. prezydent powiedział: "I moje bohaterstwo tu powstało, i moja wielkość i moja małość. I z tych powodów tutaj jestem, ale przede wszystkim po to, by dziękować tym skrzywdzonym".

W niedzielę do Wałęsy, który zwykle w rocznicę wydarzeń Grudnia'70 zjawia się pod pomnikiem na placu Solidarności sam, dołączyło niespodziewanie około dziesięciu członków niedawno reaktywowanego Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Poległych Stoczniowców. "Ja teraz gram solistę. Oczywiście, jako najwierniejsi ludzie razem się trzymamy, ale nie gramy na ilość" - powiedział dziennikarzom Wałęsa.

W grudniu 1970 r., w proteście przeciw podwyżkom cen wprowadzonym przez władze PRL, przez Wybrzeże przetoczyła się fala strajków i demonstracji. W Gdańsku i Szczecinie protestujący podpalili gmachy Komitetów Wojewódzkich PZPR. Aby stłumić protesty, władze zezwoliły milicji i wojsku na użycie broni. Według oficjalnych danych w grudniu 1970 r. na ulicach Gdańska, Gdyni, Szczecina i Elbląga od kul milicji i wojska zginęły 44 osoby (w tym 18 w Gdyni), a ponad 1160 zostało rannych.

W warszawskim procesie ws. "sprawstwa kierowniczego" masakry robotników na Wybrzeżu w grudniu 1970 r. pozostało już tylko trzech oskarżonych: ówczesny wicepremier Stanisław Kociołek oraz dwaj dowódcy oddziałów wojska Mirosław Wiekiera i Bolesław Fałdasz.

Gdy w 1995 r. do sądu w Gdańsku wpływał akt oskarżenia, obejmował 12 osób. Ława oskarżonych stopniowo zmniejszała się przez te lata z powodu problemów zdrowotnych podsądnych, ich sprawy wyłączano z postępowania. W 2009 r. zmarł oskarżony wiceszef MON gen. Tadeusz Tuczapski. W 2011 r. sąd wyłączył sprawę głównego oskarżonego, ówczesnego szefa MON gen. Wojciecha Jaruzelskiego z powodów zdrowotnych. W tym roku biegli uznali, że Jaruzelski jest trwale niezdolny do udziału w procesach.

Od lipca 2011 r. proces ws. Grudnia'70 toczy się od nowa przed Sądem Okręgowym w Warszawie. Poprzedni proces - który po 10 latach rozpraw zbliżał się już do końca - został przerwany w maju 2011 r., gdyż zmarł jeden z ławników. Ponieważ zapasowy ławnik zmarł już wcześniej – konieczne stało się prowadzenie sprawy od nowa. Oskarżeni nie przyznają się do winy. Grozi im nawet dożywocie.

PAP/JKUB

[fot. PAP/Adam Warżawa]

Warto poczytać

  1. mid-17118076 18.01.2017

    Atak na biuro poselskie PiS w Szczecinie

    "Polityka nienawiści i agresji zbiera owoce. Ktoś nakręca tę sprężynę. Niektórzy nie wytrzymują takiej propagandy”.

  2. mid-17118013 18.01.2017

    Premier po przeglądzie pierwszego z resortów

    "Rozmawialiśmy o sprawach, które dla Polaków są najważniejsze - o sprawach bezpieczeństwa, które dla naszego rządu będzie priorytetem".

  3. wsiecitajemnicepawlarabieja2994 18.01.2017

    Nowoczesna tłumaczy się z apelu o interwencję

    Wniosek, który powstał 16 grudnia w Sejmie to był apel do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego o uspokojenie sytuacji, a nie apel do instytucji europejskich o interwencję - podkreślił w środę w rozmowie z PAP rzecznik Nowoczesnej Paweł Rabiej.

  4. CyWyVbWgAMLCrd-1 18.01.2017

    CBA w mazowieckim sanepidzie

    Dyrekcja mazowieckiego sanepidu zawarła ze sobą i z kilkudziesięcioma pracownikami umowy zlecenia na prawie 3,5 mln zł.

  5. twarze 18.01.2017

    Twarze zadymiarzy sprzed Sejmu

    Policja publikuje wizerunki uczestników awantur przed Sejmem.

  6. mid-17117016 18.01.2017

    Duda: Budżet uchwalony prawidłowo

    Prezydent Andrzej Duda o podpisaniu ustawy budżetowej.

  7. mid-17117278 17.01.2017

    Rozłam w KOD stał się faktem

    "Zarząd podjął uchwałę, wyrażającą brak zaufania do przewodniczącego Zarządu Stowarzyszenia KOD Mateusza Kijowskiego i wzywającą go do niezwłocznego ustąpienia z funkcji przewodniczącego Zarządu".

  8. MAT0971 17.01.2017

    Skandaliczny apel opozycji! Domagano się "interwencji z zewnątrz"

    "16 grudnia, gdy zaczynała się „okupacja Sejmu”, posłowie PO i Nowoczesnej mieli już przygotowany „wspólny apel opozycji”, w którym wzywano Radę Europy i Parlament Europejski do pilnej interwencji".

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook