Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Wesprzyj głodujących - dziś pikieta w Warszawie

26.03.2012

Solidarni 2010 zapraszają i mocno zachęcają do udziału w pikiecie wsparcia dla głodujących w obronie nauczania historii.

Dziś, w poniedziałek 26.03.2012, o godz. 17 przed siedzibą MEN (Warszawa, al. Szucha 25).

W rozmowie z nami Ewa Stankiewicz opowiada o przebiegu głodówki, milczeniu mediów i sensie dzisiejszej pikiety:

Wczoraj odwiedziliśmy głodujących. I widać, że ta głodówka daje im się we znaki. Dziś mamy ósmy dzień protestu, i widać już zmęczenie na tych twarzach. Jednocześnie widać nadzieję, bo tam nie zamykają się drzwi. Codziennie setki gości, którzy przychodzą, dziękują, wyrażają wsparcie, czasem mają łzy wzruszenia. Niektórzy dołączają się czasowo do głodówki.

Atmosfera jest taka jak w 1980 roku, i wielu ludzi to dostrzega, a głodującym to dodaje otuchy. Tam, jak rozmawia się z tymi ludźmi, to czuć ich wielką odpowiedzialność za przyszłość Polaków. Czuć troskę o tożsamość przyszłych pokoleń Polaków. Tam nie ma postulatów egoistycznych, to jest protest w imieniu społeczeństwa.

Ale jest też niestety analogia z latami 80. gdy chodzi o arogancję władzy. Pani minister Krystyna Szumilas nie znalazła czasu, by się tam pojawić. Analogia dotycząca bezsilności społeczeństwa wobec tego, co robi władza, szkodząc społeczeństwu, jest wyraźna.

Jest też analogia w sferze propagandy medialnej. Mamy przecież parę telewizji, które żyją z newsów. I tam zjawiło się, już pierwszego dnia, bardzo wielu dziennikarzy. A jednak telewizje pierwsze informacje o głodówce podały w czwartym dniu głodówki, po silnej presji mediów niezależnych, internetowych. I to też podały daleko, byle mieć przykrywkę. Piotr Kraśko, szef "Wiadomości", który skompromitował się pominięciem informacji o Wielkim Wyjeździe na Węgry, a więc o wydarzeniu historycznym, teraz zachowuje się, konsekwentnie, jak cenzor, taki doby cenzor z czasów komuny, i też reglamentuje tę informację o tym bardzo ważnym wydarzeniu, jakim jest ta głodówka. Pierwsza głodówka  w sprawach niematerialnych od 1989 roku, głodówka mająca poparcie wielu środowisk nauczycielskich, tak lewicowych jak i prawicowych.

Możemy jak w pigułce zobaczyć, jak funkcjonuje świat mediów. Jak bardzo brakuje w Polsce wolności słowa, i jak te mainstreamowe media uprawiają propagandę, zamiast rzetelnie informować o rzeczywistości.

Zapraszam bardzo serdecznie wszystkich, którzy są dziś w Warszawie, albo mogą przyjechać, na dzisiaj, na 17 przed Ministerstwo Edukacji Narodowej na Al. Szucha. Solidarni 2010 organizują tam pikietę poparcia dla głodujących. To z jednej strony jest gest Solidarności, a z drugiej wezwanie pani minister Krystyny Szumilas, żeby wyszła ze swojego gabinetu i odwiedziła głodujących. Głodujących, którzy od 8 dniu, w niezwykle dramatycznym akcie położenia na szali swojego zdrowia i życia upominają się o ważny polski interes.

Po drugie, będziemy wzywać do natychmiastowego wycofania rozporządzenia MEN, które szkodzi polskiej edukacji, m. in. ograniczając nauczanie historii w szkołach.

Polskie społeczeństwo przekonuje się, jesteśmy w trakcie tego procesu, że jeżeli my wszyscy, także Jan Kowalski i Zosia Nowak, nie włączymy się w życie społeczne, jeśli nie będziemy patrzeć na ręce władzy - bo media przestały to robić - to ta władza zrobi z nami, co zechce. Już jest dużo szkód, ale tych szkód będzie jeszcze więcej.

Jak

[Fot. wordpress.com, Józef Wieczorek]

Słowa kluczowe:

Stankiewicz

,

głodówka

,

historia

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook