Jedynie prawda jest ciekawa

We wrześniu uzasadnienie wyroku ws. szefów CBA

03.09.2015

Pisemne uzasadnienie wyroku jest niezbędne do złożenia apelacji.

Do końca września przedłużono termin złożenia pisemnego uzasadnienia wyroku sądu, który w marcu skazał na kary więzienia b. szefów CBA, w tym Mariusza Kamińskiego, m.in. za przekroczenie uprawnień i nielegalne działania operacyjne CBA przy "aferze gruntowej" w 2007 r.

Bez uzasadnienia pisemnego strona procesu niezadowolona z wyroku nie może złożyć apelacji do sądu II instancji. Zapowiedziała ją obrona zaraz po wyroku.

Jak poinformowano PAP w zespole prasowym Sądu Okręgowego w Warszawie, termin złożenia uzasadnienia Sąd Rejonowy Warszawa-Śródmieście przedłużył ostatnio do końca września. Początkowym terminem przedłużenia sporządzenia uzasadnienia była połowa lipca, potem przedłużono to do końca sierpnia. Jak ustaliła PAP, sprawę przedłuża konieczność pisania uzasadnienia w kancelarii tajnej sądu, gdyż większość akt CBA w sprawie wciąż jest niejawna.

Według prawa w skomplikowanych i obszernych procesach prezes sądu może przedłużyć sporządzenie uzasadnienia poza ustawowy termin 14 dni od wyroku. Jest to tylko termin tzw. instrukcyjny, którego przekroczenie nie rodzi skutków prawnych. Wiele miesięcy zajęło sądom przygotowanie takiego uzasadnienia np. w sprawach wprowadzenia stanu wojennego w 1981 r. czy gangsterów z grupy pruszkowskiej.

30 marca br. Sąd Rejonowy Warszawa-Śródmieście orzekł karę 3 lat więzienia i 10-letni zakaz zajmowania stanowisk wobec Mariusza Kamińskiego (dziś posła PiS i wiceprezesa partii). Taki sam wyrok zapadł wobec b. zastępcy Kamińskiego Macieja Wąsika (dziś lidera samorządowców PiS). Grzegorz Postek i Krzysztof Brendel z pionu operacyjno-śledczego CBA zostali skazani na kary po 2,5 roku więzienia i 10 lat zakazu sprawowania stanowisk.

Proces dotyczył operacji specjalnej CBA w tzw. aferze gruntowej z lata 2007 r. CBA zakończyło ją wręczeniem Piotrowi Rybie i Andrzejowi K. tzw. kontrolowanej łapówki za "odrolnienie" gruntu na Mazurach w kierowanym przez Andrzeja Leppera ministerstwie rolnictwa (obaj zostali za nią nieprawomocnie skazani w ub.r.). Finał akcji miał utrudnić przeciek, wskutek czego z rządu odwołano szefa MSWiA Janusza Kaczmarka.

Według sądu Kamiński zaplanował i zorganizował operację specjalną, choć nie było podstaw prawnych i faktycznych do wszczęcia operacji ws. odrolnienia gruntu w ministerstwie rolnictwa. Zdaniem sądu CBA nie miało wiarygodnej informacji o możliwym przestępstwie i faktycznie podżegało Andrzej K. do korupcji.

W 2010 r. Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie oskarżyła całą czwórkę o przekroczenie uprawnień, nielegalne działania operacyjne CBA oraz podrabianie dokumentów i wyłudzenie poświadczenia nieprawdy. Grozi za to do 8 lat więzienia. Według prokuratury Biuro stworzyło fikcyjną sprawę odrolnienia ziemi za łapówkę, choć nie miało wcześniej wiarygodnej informacji o przestępstwie, a tylko to pozwala służbom zacząć akcję "kontrolowanego wręczenia korzyści majątkowej" wobec podejrzewanych. Na potrzeby operacji CBA sfabrykowało - zdaniem prokuratury bezprawnie - dokumenty, które potem przedłożono do "przepchnięcia" przez resort rolnictwa. Miało też dojść do nielegalnego podsłuchiwania osób m.in. z Samoobrony.

Sędziowie Wojciech Łączewski (przewodniczący), Małgorzata Drewin i Łukasz Mrozek potwierdzili większość ustaleń prokuratury. "Trzeba zwalczać korupcję, nie naruszając prawa samemu - a tak się stało tutaj, bo w tej sprawie naruszono prawo karne, ustawę o CBA i konstytucję" - mówił sędzia Łączewski. "Ta operacja to była amatorszczyzna" - ocenił.

Łączewski dodał, że sąd nie jest związany wnioskiem prokuratora, który chciał kar w zawieszeniu. Podkreślił "wysoki stopień społecznej szkodliwości działań oskarżonych, wnikających głęboko w prawa obywatelskie określone w konstytucji, w tym w prawo do prywatności - bez żadnych po temu powodów". "Służba państwowa powinna zwalczać korupcję tak umiejętnie, by przeprowadzenie procesu i wyrok był formalnością - bez zastanawiania się, czy jakieś działania były w granicach prawa" - dodał.

Kamiński ocenił, że wyrok "godzi w elementarne poczucie sprawiedliwości, jest kuriozalny, rażąco niesprawiedliwy i niezrozumiały". Prezes PiS Jarosław Kaczyński mówił, że wyrok to "akt w kampanii wyborczej", pokazujący że "droga ku Białorusi, którą rozpoczęto siedem lat temu, przebiega coraz szybciej i intensywniej". "Kiedyś skazywali w Polsce żołnierzy wyklętych za to, że walczyli za wolną Polskę; dziś skazuje się w majestacie prawa i rzekomo wolnej Polski Mariusza Kamińskiego i oficerów CBA, którzy walczyli o Polskę wolną od korupcji" - komentował b. minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

W reakcji rzeczniczka SO sędzia Ewa Leszczyńska-Furtak oświadczyła, że "w orzekaniu swym sędziowie kierują się i kierować się będą wyłącznie prawem i sumieniem, niezależnie od układu sił na politycznej arenie kraju, choćby to miało napotykać krytykę i niezadowolenie". "Na serię pozamerytorycznych ataków na skład sądu orzekającego w tej konkretnej sprawie, odpowiadamy że stanowią one równocześnie ataki na niezawisłość sądów, która jako fundament demokracji stanowi też podstawę wewnętrznej stabilności państwa" - dodała. Odpowiedzialni politycy i przedstawiciele mediów nie powinni bezpodstawnie podważać niezawisłości sędziów i pomawiać o wydawanie wyroków "na zamówienie" - podkreśliło zaś prezydium Krajowej Rady Sądownictwa.

W połowie sierpnia Prokuratura Rejonowa Warszawa-Mokotów umorzyła śledztwo ws. podszywania się pod sędziego Łączewskiego - jego fałszywe wpisy w sieci sugerowały, jakoby wyrok zapadł na zlecenie "oficera prowadzącego". Na podstawie danych przekazanych przez portal społecznościowy nie udało się ustalić osoby, która założyła na nim fałszywy profil sędziego. Kodeks karny przewiduje do 3 lat więzienia dla tego, kto "podszywając się pod inną osobę, wykorzystuje jej wizerunek lub inne jej dane osobowe w celu wyrządzenia jej szkody majątkowej lub osobistej".

mly/PAP

[fot. wPolityce.pl]

Słowa kluczowe:

Mariusz Kamiński

,

wyrok

Warto poczytać

  1. pospieszalski127021092017 21.09.2017

    Jacek Saryusz-Wolski: „Antypolskie rezolucje pisali ludzie z Warszawy. Błagali o reakcję"

    „To pisali Polacy. Mogę wskazać pokój, w którym to powstawało” – przyznał Jacek Saryusz-Wolski w programie „Warto rozmawiać”

  2. skok21092017 21.09.2017

    Koniec kłamstw na temat SKOK-ów! Depozyty klientów są bezpieczne. Prezes Kasy Krajowej apeluje o zaprzestanie politycznych manipulacji

    Konferencja prasowa zorganizowana przez Kasę Krajową była odpowiedzią na medialną burzę wywołaną ostatnim zaskakującym oświadczeniem Związku Banków Polskich postulującym, by wykluczyć SKOK-i z systemu Bankowego Funduszu Gwarancyjnego.

  3. wystawa21092017 21.09.2017

    Jedno z najcenniejszych artystycznych świadectw Auschwitz zagrożone. Każdy może pomóc

    Franciszkanie szukają funduszy na ratowanie wystawy byłego więźnia Auschwitz Mariana Kołodzieja w Centrum św. Maksymiliana w Harmężach. Niszczy ją szkodnik zwany kołatkiem. Gwardian ojciec Piotr Cuber powiedział, że zakonnicy nie mają pieniędzy na dezynsekcję.

  4. PalacKultury 21.09.2017

    Mazurek: Gronkiewicz-Waltz złamała prawo i została słusznie ukarana

    Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz złamała prawo, nie stawiając się przed komisją weryfikacyjną; została słusznie ukarana - powiedziała w czwartek rzeczniczka PiS Beata Mazurek.

  5. Szydlo21092017 21.09.2017

    Szydło: liczę na prawdziwą reformę sądownictwa

    Mam nadzieję, że prezydenckie projekty ustaw o KRS i SN, będą zakładały prawdziwą reformę sądownictwa, bo tego oczekują Polacy - oświadczyła w czwartek premier Beata Szydło.

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook