Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Wciąż nieosądzona zbrodnia

30.11.2011

Klub PiS złożył w środę do marszałek Sejmu Ewy Kopacz projekt uchwały w sprawie 30. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego. Jak podkreślono w projekcie, "zbrodnia stanu wojennego jest tym boleśniejsza, iż wciąż pozostaje nieosądzona".

Przed 30 laty - 13 grudnia 1981 roku - komunistyczne władze PRL wypowiedziały wojnę własnemu społeczeństwu. Na ulice wyjechały czołgi, zapełniły się więzienia, polała się krew, padli zabici. Po raz kolejny - w obronie swojej totalitarnej władzy - partia komunistyczna użyła siły. Tym razem nie tłumiła buntu zdesperowanych robotników, ale unicestwiała wielomilionowy, zorganizowany ruch, wyrażający wolnościowe aspiracje Polaków - napisali posłowie PiS. Ta sprawa jest nadal aktualna, stanowi wyzwanie stojące przed polską demokracją - zaznaczyli.

Konsekwencją tego zaniechania stały się kariery byłych funkcjonariuszy bezpieki, nieujawniona agentura, nihilizm i cynizm zatruwające życie społeczne, przyzwolenie na rozkradanie narodowego majątku. Nadal ponosimy skutki moralnej deprawacji, jaką pozostawił po sobie stan wojenny - podkreślili.

Dzisiaj, po 30 latach, pamiętamy o tych, którzy nie ustąpili przed siłą. Wielu z nich dotąd nie doczekało się wyrazów wdzięczności czy uznania. Chociaż ostatecznie to do nich należało zwycięstwo, często cierpią z powodu utraty zdrowia i niedostatku albo na obczyźnie tęsknią za krajem  - napisano w projekcie.

Autorzy dokumentu podkreślili też, że Solidarność nie przetrwałaby bez poparcia i pomocy Jana Pawła II, jej duchowego ojca, upominającego się o prawo swego Narodu do wolności, a także bez postawy polskiego Kościoła.

Ofiarność kapłanów, ostre słowa hierarchów napominających reżim, pozostają w naszej pamięci - napisano w projekcie.

13 grudnia 1981 roku - łamiąc nawet obowiązującą konstytucję PRL - gen. Wojciech Jaruzelski uruchomił machinę przemocy. Działał w interesie Moskwy, która, wówczas niezdolna do wojskowej interwencji, chciała polski bunt stłumić rękami swoich polskich popleczników - napisano w projekcie uchwały.

Przygotowania do tej operacji trwały od lata 1980 roku. Za parawanem propagandowych haseł o "porozumieniu", komuniści przygotowywali się do rozprawy z Solidarnością - podkreślili posłowie.

Naprawa Polski, zapoczątkowana przez Solidarność w 1980 roku, została zahamowana. Jej działacze płacili za to więzieniem, wyrzuceniem z pracy, koniecznością opuszczenia kraju, często zdrowiem, a nawet życiem. Milionom Polaków odebrano szansę życia w suwerennym państwie, zabito ich aktywność, pozbawiono nadziei. Polska na kolejne osiem lat została odcięta od wolnego świata i pogrążona w gospodarczej oraz cywilizacyjnej zapaści - podkreślono.

Symbolem ich postawy była wigilijna świeca zapalona w oknie Białego Domu przez wielkiego przyjaciela Polski - prezydenta Ronalda Reagana - napisano.

W 30. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego Sejm Rzeczpospolitej oddaje hołd tym wszystkim Polakom, którym 13 grudnia 1981 roku przyniósł ból i cierpienie. Pamiętamy o tych, którzy stanęli w obronie ideałów Sierpnia 1980 roku i nadal przeciwstawiali się komunistycznej dyktaturze. Ich postawa przekonuje nas, ale i przyszłe pokolenia, że przemoc jest bezradna wobec pragnienia wolności - napisano w projekcie uchwały.

PAP

[fot.wikipedia.pl]

 

Słowa kluczowe:

stan wojenny

,

zbrodnia

,

PiS

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook