Jedynie prawda jest ciekawa


Waszczykowski o szczycie UE: „To wina Tuska"

06.11.2015

Na nieformalnym szczycie UE, który odbędzie się w tym samym dniu co pierwsze posiedzenie Sejmu, polskie stanowisko może przedstawić upoważniony przedstawiciel innego, zaprzyjaźnionego państwa, lub polski ambasador z Brukseli - uważa poseł PiS i b. wiceszef MSZ Witold Waszczykowski.

Waszczykowski - typowany na ministra spraw zagranicznych w rządzie Beaty Szydło - komentował w piątek fakt, że 12 listopada odbędzie się na Malcie nieformalny szczyt UE a zarazem w tym samym dniu decyzją prezydenta Andrzeja Dudy odbędzie się pierwsze posiedzenie Sejmu VIII kadencji.

Zgodnie z konstytucją w dniu posiedzenia inaugurującego nową kadencję premier dotychczasowego rządu składa dymisję. W zaistniałej sytuacji rozwinęła się polityczna debata, w której przedstawiciele PO podnoszą, że na szczycie UE Polskę powinien reprezentować premier, a w związku z decyzją prezydenta, być może Ewa Kopacz nie będzie miała takiej możliwości.

Waszczykowski ocenił w rozmowie z dziennikarzami, że gdyby rozpoczęcie VIII kadencji ustalone zostało na inny termin, to też mogłoby dojść do kolizji z kalendarzem dyplomatycznym, a obecność polskiej delegacji na szczycie na Malcie nie jest sprawą najwyższej wagi.

"Decyzja o zwołaniu szczytu nieformalnego nie jest taką decyzją, która przeszkadzałaby w funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Szczyt nieformalny nie podejmuje żadnych decyzji, jest to burza mózgów" - powiedział polityk PiS.

Zdaniem Waszczykowskiego w sytuacji tego rodzaju kolizji, strona polska ma do dyspozycji szeroką gamę możliwych instrumentów, ponieważ "protokół pozwala na rozwiązania elastyczne".

"Możemy na takim szczycie upoważnić któregoś z zaprzyjaźnionych przedstawicieli państw naszego regionu, który by przedstawił nasze stanowisko, który by zebrał opinie wyrażane na tym szczycie przez innych i przekazał nam. Możemy również odesłać ambasadora z Brukseli, który mógłby śledzić tę dyskusję, zanotować wszystkie wypowiedzi i przekazać nowym władzom" - powiedział Waszczykowski.

Dopytywany, które z państw mogłoby nas reprezentować przyznał, że w praktyce zastosowanie tego rozwiązania mogłoby być trudne ze względu na treść stanowiska polskiego rządu w sprawie uchodźców. "Trudno by znaleźć w tej chwili przedstawiciela sąsiadującego państwa, który podzielałby stanowisko polskiego rządu. No ale jest to błąd popełniony przez ten rząd - (błąd) wyłamania się z solidarności naszego regionu" - uznał.

Polityk PiS krytycznie odniósł się do samej inicjatywy nieformalnego szczytu. "Od premiera Tuska, funkcjonującego w tej chwili jako szef Rady Europejskiej, oczekujemy poważnych inicjatyw: jak rozwiązać konflikty, które generują fale emigrantów, a nie wywoływać w tej chwili dyskusje, które nie prowadzą do żadnych konkluzji" - powiedział.

Również rzeczniczka PiS Elżbieta Witek pytana w piątek o zbieżność dat pierwszego posiedzenia Sejmu VIII kadencji i nieformalnego szczytu UE w sprawie uchodźców, w którym mają wziąć udział szefowie państw i rządów stwierdziła, że "na szczyt nieformalny nie musi jechać premier". "Bywało tak, że zamiast premiera reprezentowali rząd inni urzędnicy" - powiedziała Witek.

Dodała, że "przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk doskonale zna realia polskiego kalendarza wyborczego". "12 listopada był jedną z dat branych pod uwagę. To była decyzja prezydenta i nie widzę tutaj żadnego faux pas w stosunku do pani premier" - dodała posłanka PiS.

Minister ds. europejskich Rafał Trzaskowski powiedział w piątek PAP, że podczas szczytu Unia Europejska-Afryka, który rozpoczyna się 11 listopada, a kończy 12 listopada po południu, kraj reprezentować może nawet ambasador. Bezpośrednio po tym odbędzie się nieformalne posiedzenie Rady Europejskiej. Trzaskowski podkreślił, że zgodnie z unijnym prawem, na posiedzeniu Rady Europejskiej, formalnym lub nieformalnym, Polskę może reprezentować tylko premier albo prezydent.

Ryb, PAP

Fot. [PAP/Marcin Obara]

Warto poczytać

  1. 1270jakikodeksiaki 19.04.2018

    Patryk Jaki kandydatem na prezydenta Warszawy

    To już ponoć pewne. Kandydatem PiS na prezydenta Warszawy będzie Patryk Jaki

  2. 1270tusektusek 19.04.2018

    Morawiecki: Donald Tusk zaburza europejskie standardy

    Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk trochę szkodzi Europie, zaburzając standardy europejskie; nie jest ambasadorem Polski, ale Platformy Obywatelskiej

  3. boni18042018 18.04.2018

    Boni znów skarży się na Polskę. Pisze list do europosłów: "Areszt dla Gawłowskiego to cios dla demokracji”

    "Areszt dla Stanisława Gawłowskiego to cios dla demokracji i poszanowania prawa w Polsce"

  4. korea18042018 18.04.2018

    BBC straszy przed polskimi stoczniami. Ukryta kamera pokazuje „niewolników” z Korei Północnej

    Wielka Brytania bezpardonowo walczy z polską konkurencją czy pokazuje realny problem, o którym milczały dotąd polskie media?

  5. 1270chyzyruj 18.04.2018

    Tusk stanie przed sądem więc jątrzy: PiS to mściwa partia

    Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk powiedział w środę dziennikarzom, że w poniedziałek stawi się jako świadek w sądzie.

  6. 1270wypadekzach 17.04.2018

    Zderzenie autobusu z ciężarówką w Zachodniopomorskiem: 2 osoby nie żyją, wielu rannych

    Premier Mateusz Morawiecki jest na bieżąco informowany o sytuacji w związku ze zderzeniem ciężarówki z autobusem na DK6; wojewoda zachodniopomorski udaje się na miejsce zdarzenia - poinformowała we wtorek PAP rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska.

  7. 1270gawlowskiareszt 17.04.2018

    Wałęsa i grupa opozycjonistów z czasu PRL: wierzymy w niewinność Gawłowskiego

    Wierzymy w niewinność posła PO Stanisława Gawłowskiego - napisała we wtorek w oświadczeniu grupa b. opozycjonistów z czasu PRL, w tym Lech Wałęsa. Zdaniem autorów pisma, zgoda sejmowej większości PiS-u, na aresztowanie polityka Platformy ma służyć "wywołaniu strachu" i "sianiu terroru".

CS154fotoMINI

Czas Stefczyka 154/2018

PDF (7,35 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook