Jedynie prawda jest ciekawa


Wassermann: czuję się oszukana przez Jerzego Millera

01.02.2018
wassermann
Wassermann: czuję się oszukana przez Jerzego Millera

Małgorzata Wassermann (PiS) stwierdziła, że w dniu przedstawienia rodzinom ofiar raportu z prac badającej katastrofę smoleńską komisji kierowanej przez Jerzego Millera, była przekonana, że ta komisja zrobiła wszystko co było w jej mocy.

Czuję się oszukana przez pana Millera - stwierdziła.

Wassermann została zapytana w czwartek w internetowej telewizji wpolsce.pl o niedawną publikację tygodnika "Sieci". Tygodnik podał, że dotarł do nagrania z ostatniego posiedzenia komisji kierowanej przez Jerzego Millera, które odbyło się 25 lipca 2011 r. i poświęcone było przyjęciu raportu końcowego.

Zanim to nastąpi, odbywa się dyskusja nad kilkoma newralgicznymi punktami tego dokumentu. Komisja deliberuje nad istnieniem zasady +cichego kokpitu+ (ostatecznie dochodząc do wniosku, że takowa nie istnieje), powinnościami rosyjskich kontrolerów i wieloma innymi kwestiami. Konsensusu brak. Nie byłoby to aż tak niepokojące, gdyby nie fakt, że mówimy nie o starcie działania komisji, lecz jej ostatnim posiedzeniu. Zrezygnowany Miller w pewnym momencie załamuje ręce: „Właściwie możemy zacząć pracę od początku”- napisał tygodnik.

Wassermann powiedziała, że jej zdaniem praca komisji Millera odbywała się na przerażającym poziomie żenady, niekompetencji, a przede wszystkim kłamstwa.

Ci panowie byli świadomi tego, że spór (...) był arbitralnie przesądzony na potrzeby tego, co decydował MAK, a w żaden sposób nie odnosili się do rzeczywistości - stwierdziła.

Córka Zbigniewa Wassermanna, który zginął w katastrofie smoleńskiej, powiedziała również, że w dniu ogłaszania rodzinom ofiar katastrofy raportu komisji Millera była przekonana, że ta komisja zrobiła wszystko, co było w ich mocy.

Czuję się ogromnie oszukana przez pana Millera, który po prostu mnie okłamał - powiedziała. Dodała również, że Miller zapewniał ją, że komisja dołożyła wszelkich starań, aby zbadać katastrofę.

Moja ocena pana ministra Millera, jego postawa i jego przekręcony kręgosłup, to jest coś, co wywołuje u mnie bardzo negatywne odczucia - powiedziała Wassermann. Mam nadzieję, że ten człowiek nigdy więcej w Polsce nie będzie pełnił żadnej funkcji, zaś prokuratura, która prowadzi sprawę, oceni to przez pryzmat odpowiednich przepisów - dodała.

Tygodnik pisze też o rozmowie dotyczącej tego, czy dowódca Sił Powietrznych gen. Andrzej Błasik w momencie katastrofy był w kabinie pilotów. Niezidentyfikowany głos pyta: Na jakiej podstawie możemy stwierdzić, że pan generał Błasik był w kabinie? Członek komisji Maciej Lasek odpowiada: Na podst... tutaj jest później, jest to dalej....

To jest dalej, ale ta podstawa jest wątpliwa z przyczyny prostej: każdy z nas wie, jak wygląda Tu-154 i przedział przed wejściem, że tak powiem, do kabiny. Jeżeli ktoś stał na przykład w przejściu, przykładowo, to w momencie uderzenia i jechania, że tak powiem, gwałtownego hamowania, przecież normalną sprawą jest, że jeżeli jestem w korytarzu, to znajdę się natychmiast w części czołowej i wpadnę do kabiny - kontynuuje osoba, której tożsamości nie ustalono.

Tak, ale zostało wykazane, rozpoznany głos z CVR należący do Błasika. Co prawda nie ma wyjaśnienia, jak został rozpoznany, ale myślę, że tutaj Sławek nam wyjaśnisz, to i ten punkt zostanie wykreślony, bo... - mówi Lasek.

Wassermann stwierdziła, że Maciej Lasek, Jerzy Miller i pozostali członkowie (komisji) bez zawahania występowali w wybranych przez siebie środkach masowego przekazu i karmili polskie społeczeństwo w sposób świadomy kłamstwem.

Odnosząc się do kwestii informacji o rzekomej obecności gen. Błasika w kokpicie powiedziała, że ma tylko taką nadzieję, że kiedyś uda się nam znaleźć autora tego pomysłu.

Bo nie ma dla mnie wątpliwości dzisiaj żadnych, że to zostało z góry zaplanowane, to znaczy wymyślono jaka będzie przyczyna, wymyślono te tak zwane „wrzutki”, które miały społeczeństwo odpowiednio ukierunkować i to coś ma autora - powiedziała Wassermann.

PAP, fot. wPolityce.pl 

Warto poczytać

  1. cba18072018 18.07.2018

    Przemysław M. zatrzymany przez CBA. Podejrzany o udział w grupie przestępczej wyłudzającej podatek VAT

    Dzięki wspólnej pracy CBA, ABW i Prokuratury Okręgowej w Zamościu zatrzymano dziś członków zorganizowanej grupy przestępczej, która w latach 2015-2016 działając wspólnie i w porozumieniu naraziła Skarb Państwa na straty sięgające blisko 7 milionów złotych

  2. mazurek09032018 18.07.2018

    To będzie najważniejsza komisja śledcza w tej kadencji. Znamy kandydatów PiS

    Kazimierz Smoliński, Małgorzata Janowska, Marcin Horała, Wojciech Murdzek, Andrzej Matusiewicz, zostaną zgłoszeni jako kandydaci PiS do komisji śledczej ds. VAT

  3. sejm180702018 18.07.2018

    Skandaliczne sceny. Tłum pod Sejmem zaatakował Kornela Morawieckiego!

    Protestujący w środę pod Sejmem chcieli uniemożliwić wyjście marszałkowi seniorowi Kornelowi Morawieckiemu

  4. rostowski18072018 18.07.2018

    Czas na trudne pytania. Rostowski przed komisją śledczą ds. Amber Gold

    W środę po godz. 10 sejmowa komisja śledcza rozpoczęła posiedzenie, na którym przesłuchuje b. ministra finansów w rządzie PO-PSL Jana Vincenta Rostowskiego.

  5. gersdorf03072018 18.07.2018

    Gersdorf: Jestem I prezesem SN do 2020 roku, nikt tego nie zmieni

    Jestem I prezesem Sądu Najwyższego do 2020 r., nikt tego nie zmieni, bo normy konstytucyjne są najważniejsze i nie można ich zmieniać zwykłymi ustawami – powiedziała dziennikarzom Małgorzata Gersdorf, która w środę przybyła do Sądu Najwyższego.

  6. sejm18072018 18.07.2018

    Rozpoczęło się trzydniowe posiedzenie sejmu. Czym zajmą się posłowie?

    Sejm, który w środę po godz. 9 rozpoczął trzydniowe posiedzenie, zajmie się projektem PiS zmian w Kodeksie wyborczym dotyczącym wyborów do PE, projektem dot. zmian w procedurze wyboru I prezesa SN oraz projektem zmian w Prawie o prokuraturze, w ustawie o SN oraz w ustawie o KRS.

  7. orlik170702018 17.07.2018

    „Orliki” się rozpadają. Nawet Wyborcza przyznaje, że sztandarowy projekt rządu PO-PSL okazał się klapą

    Ten pomysł miał być jednym z największych osiągnięć rządu Donalda Tuska

  8. konstanty-rokicki17072018 17.07.2018

    Uratował ogromną liczbę istnień w czasie Zagłady. Po wojnie o nim zapomniano, choć jego postawa zasługuje na nieśmiertelną chwałę

    60 lat temu, tj. 18 lipca 1958 roku, zmarł w Lucernie były polski wicekonsul w Szwajcarii, którego okres sprawowania funkcji dyplomatycznej w europejskim państwie przypadł na czas II wojny światowej.

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook