Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Warszawa ogarnięta protestami związkowców

11.09.2013

W Warszawie rozpoczęły się dziś czterodniowe Ogólnopolskie Dni Protestu przeciwko polityce rządu. Według organizatorów w środowych protestach może brać udział około 20 tys. związkowców, natomiast w sobotę do stolicy ma przyjechać około 100 tys. protestujących.

"Rozumiem, że to jest demonstracja antyrządowa, ale akurat najbardziej tutaj uciążliwe będzie to dla warszawiaków, dla normalnych ludzi, niesprawujących żadnych funkcji" – powiedziała Gronkiewicz-Waltz na konferencji prasowej w ratuszu.

Podkreśliła, że wolność zgromadzeń to jedna z najważniejszych swobód, lecz nie powinna ona ograniczać innych wolności. "Do poruszania się, funkcjonowania i prowadzenia normalnego życia" - wyliczała. "Nie chciałabym, żeby warszawiacy byli zakładnikami postulatów tych, którzy chcą demonstrować" - mówiła prezydent stolicy.

Nie będzie zbiórki pieniędzy

Natomiast sztab Akcji Protestacyjnej odmówił dawnym działaczom Solidarności wejścia na teren protestu przed Sejmem. Weterani opozycji w PRL chcą tam zbierać pieniądze na pomoc dla swoich starszych kolegów, którzy są w szczególnie trudnej sytuacji życiowej.

"Niezależnie od stanowiska NSZZ „Solidarność” będziemy kontynuować naszą zbiórkę na zewnątrz miasteczka związkowego" - poinformował w Henryk Sikora, jeden z koordynatorów zbiórki, organizowanej przez Stowarzyszenie Wolnego Słowa, organizacji, w której działa wielu działaczy dawnej opozycji antykomunistycznej w PRL.

O wsparcie finansowe w postaci zbiórki publicznej na "Fundusz Zasłużonych" Stowarzyszenie apeluje od lipca br. Zgodę na prowadzenie zbiórki wydało ministerstwo administracji i cyfryzacji. Pieniądze ze zbiórki SWS mają być przeznaczone na pomoc dla tych opozycjonistów z okresu PRL, którzy są w szczególnie trudnej sytuacji życiowej. Pieniądze mają pokryć m.in. koszty świadczeń zdrowotnych, zakupu lekarstw i żywności, opłaty za czynsz lub koszty pomocy prawnej.

Odmowę wpuszczenia dawnych działaczy Solidarności na teren "miasteczka" NSZZ "Solidarność" wydał Międzyzwiązkowy Sztab Akcji Protestacyjnej. "Na teren miasteczka nie będą miały wstępu żadne postronne osoby" - odpowiedziała SWS sekretarz Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" Ewa Zydorek. We wtorek inicjatywy opozycjonistów z okresu PRL nie chciał skomentować rzecznik NSZZ "Solidarność" Marek Lewandowski.

Do tej pory udało się zebrać ponad 30 tys. zł od 79 darczyńców - to jednak jest wciąż zdecydowanie za mało. Stowarzyszenie podkreśla, że skala biedy dawnych opozycjonistów jest tak duża, że konieczna jest pomoc w większym wymiarze. "Za ich poświęcenie dla wolnej Polski jesteśmy im winni solidarność" – powiedział Wojciech Borowik, współpracownik Komitetu Obrony Robotników, a obecnie prezes Stowarzyszenia Wolnego Słowa.

Prezes SWS podkreślił we wtorek, że jest pewien, że zbiórka podczas protestu spotka się z przychylnością związkowców. "Wielu z nich (dawnych działaczy m.in. Solidarności), mimo patriotycznej postawy w okresie PRL, umiera dziś w biedzie i zapomnieniu. Jestem pewny, że podczas kwesty będziemy wśród przyjaciół" - powiedział Borowik.

Dodał też, że do tej pory Stowarzyszenie Wolnego Słowa nie otrzymało żadnej wpłaty z NSZZ "Solidarność", ale - jak tłumaczył Borowik - mogło to być spowodowane brakiem informacji o niedawno ogłoszonej zbiórce.

Zbiórka publiczna - jak przypominają działacze - jest działaniem doraźnym. W Senacie trwają prace nad ustanowieniem systemu wsparcia weteranów Solidarności i opozycji demokratycznej przez państwo. Wśród propozycji, którymi mają zająć się senatorowie, jedna przewiduje, że świadczeniaspecjalne dla działaczy podziemia z lat 1957-1989 będą wynosić o symboliczną złotówkę więcej od świadczeń emerytalnych dla byłych funkcjonariuszy SB. Pod tą propozycją podpisało się wielu działaczy opozycji w PRL m.in. Władysław Frasyniuk, Zbigniew Bujak i Mirosław Chojecki.

Policja nie ma żadnych uwag

"Nie mamy w tej chwili żadnych informacji, by miało dojść do jakichś incydentów, natomiast jesteśmy wszyscy po to, aby wszyscy czuli się bezpiecznie" - powiedział rzecznik komendanta stołecznego st. asp. Mariusz Mrozek.

W dniach protestów ani przed Sejmem, ani przed innymi budynkami publicznymi, ma nie być barierek. Policja będzie jednak gotowa do ich ustawienia w razie potrzeby. Bezpieczeństwa w stolicy będą strzegli zarówno miejscowi policjanci, jak i ściągnięci z województw małopolskiego, pomorskiego i warmińsko-mazurskiego.

"Nie możemy zrobić tak, aby wszyscy policjanci, którzy na co dzień są w Warszawie, zajmowali się tylko zabezpieczeniem zgromadzeń, bo warszawiacy też mają czuć się bezpiecznie. Policjantów nie zabraknie w innych dzielnicach. Stąd dodatkowe siły. Ci policjanci, którzy przyjadą do Warszawy z innych garnizonów, będą się zajmować wyłącznie zabezpieczeniem manifestacji" – powiedział Mrozek.

Zainteresował Cię artykuł? Dołącz do nas na Facebooku!

PAP, lz

[fot: PAP/Przemysław Piątkowski]


Słowa kluczowe:

związki zawodowe

,

protesty

,

Warszawa

Facebook