Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Warszawa - bohaterom Powstania w Getcie

18.04.2013

Rada Warszawy oddała hołd bohaterom Powstania w Getcie. Zdecydowała też o nadaniu jednej z mokotowskich ulic imienia Ireny Sendlerowej. Kwiaty przed pomnikiem Wspólnego Męczeństwa Żydów i Polaków na warszawskiej Woli złożył minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak.

W przyjętym jednogłośnie stanowisku zaznaczono, że powstanie było aktem rozpaczy, heroizmu i męstwa w ostatniej fazie likwidacji getta, rozpoczętej przez Niemców kilka miesięcy wcześniej.
Radni uczcili minutą ciszy pamięć o bohaterach powstania w Getcie Warszawskim. W przyjętym stanowisku zaapelowali do mieszkańców stolicy, organizacji i instytucji o aktywne włączenie się w obchody 70. rocznicy powstania.
Zryw w Getcie Warszawskim był pierwszym miejskim wystąpieniem powstańczym w okupowanej przez Niemców Europie. Z uwagi na słabe uzbrojenie nie miał żadnych szans na powodzenie, był desperackim aktem wyboru godnej śmierci z bronią w ręku, jak i wzięcia odwetu na ciemiężycielach przez kilkuset bojowników
- napisano w przyjętym stanowisku. Przypomniano, że w powstaniu walczyli członkowie Żydowskiej Organizacji Bojowej dowodzonej przez Mordechaja Anielewicza i Marka Edelmana oraz Żydowskiego Związku Wojskowego pod dowództwem Pawła Frenkla i Leona Rodala, wspierani przez polskie organizacje podziemne.
Pamiętajmy, że zarówno w odległej historii, jak i dziś Żydzi warszawscy byli i są istotną i nierozerwalną częścią tego miasta, współtworząc jego intelektualne i kulturowe bogactwo - podkreśliła Rada Warszawy. Zaznaczono, że w przedwojennej Polsce Warszawa była największym skupiskiem ludności żydowskiej. Według danych statystycznych z sierpnia 1939 r. Żydzi stanowili ok. 30 proc. ogółu mieszkańców Warszawy.
Rada Warszawy nadała tytuł Honorowego Obywatela m.st. Warszawy trzem uczestnikom powstania w getcie warszawskim: Markowi Edelmanowi w 2011 r., Symsze Ratajzerowi-Rotemowi w 2008 r. oraz Ziucie Hartman w 2010 r.

Powstanie w getcie wybuchło 19 kwietnia 1943 r. W chwili wybuchu powstania w getcie było ok. 70 tys. Żydów; prawie 14 tys. z nich zginęło. Reszta została wywieziona do obozów zagłady. Powstańcy w małych, rozproszonych grupach walczyli do 16 maja 1943 r. Tego dnia gen. SS Juergen Stroop ogłosił koniec akcji pacyfikacyjnej i rozkazał wysadzić w powietrze Wielką Synagogę na Tłomackiem.

Rada Warszawy zdecydowała też, że na warszawskim Muranowie będzie aleja Ireny Sendlerowej, działaczki społecznej uhonorowanej tytułem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata. Będzie przebiegać pomiędzy Muzeum Historii Żydów Polskich, a skwerem, na którym stoi Pomnik Bohaterów Getta Warszawskiego.

Irena Sendler, 1910-2008, działaczka społeczna, uhonorowana tytułem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata. W czasie wojny, jeszcze przed powstaniem getta, pomagała Żydom. W roku 1942 została mianowana szefową wydziału dziecięcego Rady Pomocy Żydom "Żegota". Uratowała około 2,5 tys. żydowskich dzieci. Organizowała przemycanie dzieci żydowskich z getta i umieszczała je w przybranych rodzinach, domach dziecka i klasztorach.

Po wojnie współtworzyła domy dziecka, domy starców oraz dzienne pogotowia dla dzieci. Odznaczona Orderem Orła Białego, Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą i Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia.

W przeddzień 70. rocznicy wybuchu powstania w getcie warszawskim, kwiaty przed pomnikiem Wspólnego Męczeństwa Żydów i Polaków na warszawskiej Woli złożył minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak. 
Jak mówił Wojsko Polskie pamięta o powstaniu w getcie i czerpie z tej tradycji.

Ten cmentarz-mauzoleum przypomina, że śmierć i cierpienie nie mają narodowości, że w czasie wojny nie było dwóch Warszaw - tej w obrębie getta i tej poza nim, gorszej i lepszej. Było jedno miasto, którego mieszkańcy masowo ginęli w egzekucjach, w powstaniach, w obozach, razem przeżywali gehennę, ale też bronili swojej wolności i człowieczeństwa - powiedział Siemoniak.
W uroczystości wzięli udział kierownik Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Stanisław Ciechanowski i sekretarz generalny Rady Ochrony Pomników Walki i Męczeństwa Andrzej Kunert. Modlitwę zmówił naczelny rabin Polski Michael Schudrich.
Pomnik Wspólnego Męczeństwa Żydów i Polaków został wzniesiony na zbiorowej mogile Żydów i Polaków zamordowanych przez hitlerowców w czasie II wojny światowej. Monument powstał staraniem władz Warszawy i Fundacji Rodziny Nissenbaumów, która zajmuje się m.in. ratowaniem zabytków kultury żydowskiej w Polsce i upamiętnianiem miejsc walki i męczeństwa Żydów.
Gideon Nissenbaum z zarządu fundacji wyraził nadzieję, że czwartkowa ceremonia sprawi, iż pomnik stanie się miejscem bardziej publicznym i bardziej znanym opinii publicznej w Polsce, dzięki czemu ofiary pogrzebane w tym miejscu nigdy nie zostaną zapomniane.

W miejscu, gdzie znajduje się pomnik, na terenie przylegającym do cmentarza żydowskiego, w czasie wojny odbywały się masowe egzekucje. W 1988 r., podczas prac budowlanych odkryto tam ludzkie szczątki. Rok później powstał pomnik. Ocenia się, że na tym terenie Niemcy rozstrzelali i pogrzebali ponad siedem tysięcy osób.

ansa/PAP

[fot. PAP/Leszek Szymański]

Słowa kluczowe:

getto

,

siemoniak

,

Warszawa

,

Niemcy

Warto poczytać

Facebook