Jedynie prawda jest ciekawa

Waltz nie chce referendum: Wybrali mnie warszawiacy

23.09.2016

Prezydent Warszawy nie chce poddać się referendum ws. odwołania.

Prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz powiedziała w piątek, że warszawiacy wybrali ją w demokratycznych wyborach na całą kadencję i skrytykowała wnioski o zorganizowanie referendum ws. jej odwołania.

Na czwartkowej sesji Rady Warszawy Guział złożył wniosek o zorganizowanie referendum ws. odwołania Gronkiewicz-Waltz z funkcji prezydent stolicy. Pod wnioskiem Guziała podpisali się radni PiS, którzy są w radzie miasta w opozycji. Choć ich zdaniem najlepszym wyjściem byłoby podanie się prezydent stolicy do dymisji.

Gronkiewicz-Waltz pytana w piątek przez dziennikarzy o komentarz do inicjatywy Guziała powiedziała, że b. burmistrz Ursynowa "w zasadzie nie uaktywniał się przez półtora roku na Radzie Warszawy. "Natomiast jest specjalistą, ja bym go nazwała referendarzem, od referendum. I to jest chyba jedyna rzecz, którą umie robić" - oceniła prezydent stolicy.

Przypomniała, że już raz Guział próbował ją odwołać w drodze referendum w 2013 r., ale

nieskutecznie.

Gronkiewicz-Waltz powiedziała, że została wybrana przez warszawiaków na całą kadencję w wyborach demokratycznych, bezpośrednich. Dodała, że "myśli o przyszłości warszawiaków, ich dzieci, a nawet może wnuków".

Teraz wniosek Guziała trafi do komisji rewizyjnej, gdzie zostanie zaopiniowany, rada może podjąć uchwałę o przeprowadzeniu referendum ws. odwołania prezydenta miasta na sesji zwołanej nie wcześniej niż po upływie 14 dni od złożenia wniosku.

Podjęcie uchwały ws. przeprowadzenia referendum wymaga w głosowaniu większości najmniej trzech piątych głosów ustawowego składu rady. W przypadku 60-osobowej Rady Warszawy oznacza to minimum 36 głosów. W radzie stolicy PO ma 33 radnych, PiS - 24, a radnych niezrzeszonych jest troje.

Inicjatywa Guziała to nie jedyny głos za referendum ws. odwołania Gronkiewicz-Waltz. Referendum z inicjatywy rady miasta chce także Nowoczesna, o czym jej przedstawiciele mówili przed początkiem czwartkowej sesji.

Guział zapowiedział, że jeżeli referendum nie rozpocznie się z inicjatywy rady miasta, to na początku października rozpocznie "akcję referendalną" z inicjatywy mieszkańców. Do czego będzie potrzebował, jak stwierdził, 135 tys. podpisów mieszkańców.

Ponadto na początku września stowarzyszenie "Oburzeni" złożyło w warszawskim ratuszu wniosek o referendum ws. odwołania prezydent miasta Hanny Gronkiewicz-Waltz.

Wśród argumentów za odwołaniem prezydent Warszawy pojawiają się m.in. okoliczności reprywatyzacji działki obok Pałacu Kultury, pod dawnym adresem Chmielna 70. Miasto przekazało ją w 2012 r. trzem osobom, które nabyły roszczenia od spadkobierców - mimo że wcześniej b. współwłaścicielowi nieruchomości, obywatelowi Danii, przyznano za nią odszkodowanie na podstawie umowy międzynarodowej. Wartość działki szacowana jest nawet na 160 mln zł.

Mly/PAP

fot. [PAP/Marcin Obara]

Warto poczytać

  1. 05KACZYNSKITVTRWAMSI27072017 27.07.2017

    Kaczyński: Idźmy do przodu, by kolejne ważne sprawy były załatwione

    Lider PiS przyznał: Mam obowiązek powiedzieć, że decyzja pana prezydenta to był błąd, poważny błąd, ale idziemy do przodu.

  2. 02CHMIELNA70UCHYLONASI27072017 27.07.2017

    Komisja ds. reprywatyzacji naprawia gigantyczną aferę w stolicy

    Komisja weryfikacyjna ds. reprywatyzacji uchyliła decyzję prezydent Warszawy ws. Chmielnej 70. To grunt tuż przy Pałacu Kultury warty 160 mln zł. Wyłudzono go, mimo że dawny właściciel uzyskał już odszkodowanie. Komisja podjęła decyzję na swoim niejawnym posiedzeniu.

  3. SzymanskiFlickr 27.07.2017

    Szymański o propozycji spotkania KE-V4: jest wiele spraw, które wymagają rozmowy

    Jest wiele trudnych spraw, które wymagają politycznej wyobraźni i szczerej rozmowy; Polska jest zawsze gotowa do takiego dialogu - powiedział w czwartek PAP wiceszef MSZ ds. europejskich Konrad Szymański odnosząc się do propozycji spotkania w formacie KE-V4.

  4. Policja 27.07.2017

    Nowoczesna: mamy dziś do czynienia z państwem policyjnym

    "Państwo policyjne" - tak poseł Nowoczesnej Adam Szłapka skomentował doniesienia "GW", według których policja śledziła lidera partii Ryszarda Petru. Zażądał w tej sprawie wyjaśnień od premier Beaty Szydło i zapowiedział złożenie zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa.

  5. lichocka16062017 27.07.2017

    Lichocka: Timmermans nie ma podstaw, żeby pouczać polski Sejm, jakie ma uchwalać ustawy

    Wiceszef KE Frans Timmermans nie ma żadnych podstaw, żeby pouczać Polaków i polski Sejm, jakie mają uchwalać ustawy - uważa posłanka PiS Joanna Lichocka z Rady Mediów Narodowych. Sądownictwo to kwestia państw członkowskich i politykom KE nic do tego - dodała.

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook