Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Walka o niebo trwa. Polacy strzegą Bałtów

25.06.2012

Z punktu widzenia wojskowego litewska Żmudź to teren strategiczny. Postsowieckie republiki w 1990 r. obrały zdecydowany kurs na Zachód, nie oglądały się na Moskwę i więzi dawnego układu, nie weszły w skład WNP, od 2004 roku należą do NATO. Ale na lądzie otacza je wciąż granica z Rosją i Białorusią. Jedynie niewielki fragment łączy Bałtów poprzez Polskę z resztą Sojuszu i z Unią Europejską – czytamy w „Naszym Dzienniku”. Gazeta zamieszcza ciekawą analizę sytuacji militarnej w tym regionie.

Jak wskazuje Piotr Falkowski sytuacja państw bałtyckich skazuje je na niebezpieczeństwo. - Kreml musi więc patrzeć na te trzy plamki na mapie jak na jakąś narośl, obcą enklawę w swojej strefie wpływów. A dla Paktu Północnoatlantyckiego ta najdalej wysunięta placówka jest prawdziwym szańcem, miejscem, gdzie w powietrzu trwa mała wojna - o zaznaczenie obecności, pokazanie siły, przypomnienie, że na zapleczu politycznej gry jest zawsze ostateczny argument militarnej potęgi – wskazuje.

Silne wpływy Rosji w Europie Środkowej powodowały, że NATO zwlekało z opracowaniem planów ewentualnościowych Sojuszu. - Powstały dopiero w 2010 roku. Wcześniej w NATO zabrakło jakoś zdecydowania, żeby je stworzyć, bo musiałyby jednoznacznie wskazywać przeciwnika - przecież Bałtowie nie obawiają się Finlandii ani Szwecji. Stworzono je podobno niemal przez przypadek. Prezydent USA Barack Obama zobaczył po objęciu urzędu odpowiednią mapę i zaniepokoiła go biała plama w tym miejscu Europy. Kazał przygotować sztabowcom odpowiednie dokumenty. To stało się, zanim zdecydowanie podjął politykę "resetu" w relacjach z Rosją. Polecenie oczywiście wykonano – czytamy w „ND”.

Jak zaznacza dziennikarz, plany opracowano na wypadek wojny, w czasie pokoju aktywność NATO zaznacza się w Państwach Bałtyckich rotacyjnym patrolowaniem nieba nad Litwą, Łotwą i Estonią. Wszystko dlatego, że kraje te nie dysponują własnym lotnictwem. - Teraz nieba nad trzema państewkami bronią Polacy. Ich kontyngent nazywa się Orlik. Obecny jest już czwartym. Misję wykonują żołnierze 22. Bazy Lotnictwa Taktycznego z Malborka. Ich siedzibą jest stare miasto na Żmudzi - Szawle. Przyjechała ich setka, mają ze sobą cztery myśliwce MiG-29 (fot.) – wyjaśnia Falkowski.

Jak wskazuje „Nasz Dziennik” załogi NATOwskich patroli na ogół „pomagają samolotom, które straciły orientację, mają uszkodzoną łączność czy inne awarie”. - Jeśli zdarzają się naruszenia przestrzeni powietrznej, to w wyniku błędu, nieuwagi, usterek samolotu. Nad państwami bałtyckimi dochodzi jeszcze jeden czynnik. Aktywne jest tu wojskowe lotnictwo rosyjskie – czytamy w gazecie.

Ppłk. pil. Leszek Błach, który dowodzi polskim patrolem nad krajami Bałtyckimi wyjaśnia w „ND” z jakimi samolotami mają kontakt jego podopieczni. - Jeśli chodzi o maszyny wojskowe, to my, podobnie jak piloci z innych krajów, spotykamy najczęściej statki powietrzne rosyjskie. Są to samoloty różnego typu. Od transportowych po bojowe. Spotykamy też wojskowe samoloty sojuszników z NATO, które przylatują na różne ćwiczenia nad terytorium państw bałtyckich. Niekiedy samoloty rosyjskie nie zachowują się tak, jak to wynika z zasad ruchu powietrznego. Nie zawsze statki powietrzne wykonujące przeloty z lub do obwodu kaliningradzkiego są wyposażone w urządzenia wymagane przez międzynarodowe przepisy. W związku z tym na ekranach radarów są inaczej oznakowane. Takie samoloty są przez nas eskortowane. Dzieje się to nad wodami międzynarodowymi i wtedy nie dochodzi do naruszenia przestrzeni powietrznej państw bałtyckich. Nam bezpośrednie naruszenia się nie zdarzyły. Ale jesteśmy gotowi także na taki przypadek - mówi.

„Nasz Dziennik” wskazuje, że Rosja prowadzi szczególnie intensywne loty w regionie obwodu kaliningradzkiego. - Pomiędzy bazami w obwodzie kaliningradzkim a resztą terytorium Rosji odbywają się ciągle różne loty, poza tym Rosjanie w obwodzie prowadzą regularnie ćwiczenia w powietrzu. Siły NATO wszystkie te ruchy bacznie obserwują. Latają oczywiście samoloty transportowe z zaopatrzeniem wojsk rosyjskich w enklawie. Ale też wspomniane myśliwce Su-27 i bombowce Su-24. Największy niepokój budzą oczywiście samoloty rozpoznawczo-zwiadowcze, czyli po prostu szpiegowskie – czytamy w gazecie. Najczęściej Rosjanie używają Ił-20, którego „kabina to naszpikowana elektroniką laboratorium”.

Więcej o zmaganiach na nadbałtyckim niebie w „Naszym Dzienniku”.

TK
[Fot. Wikipedia.pl]

Słowa kluczowe:

Bałtyckie

,

Litwa

,

Łotwa

,

Estonia

Warto poczytać

  1. mid-17323168-Kopia 23.03.2017

    Manifestacja poparcia dla rządu i prof. Szyszko

    „Też jest to manifestacja w obronie suwerennych decyzji Polski” - podkreślił Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny „Gazety Polskiej”.

  2. mid-17323187 23.03.2017

    Debata ws. prof. Szyszko. Premier odpowiada opozycji: Szkodzicie Polsce

    "Mam nieodparte wrażenie, że wniosek o którym dzisiaj rozmawiamy, powstał od momentu, gdy posłowie PO w internecie odkryli zdjęcie wiewiórki, której rzekomo minister Szyszko wyciął drzewo, które było jej domem" - powiedziała w Sejmie premier Beata Szydło.

  3. mid-epa05865310 23.03.2017

    Prokuratura zbada sprawę poszkodowanego Polaka

    Prokuratura w ramach postępowania ustala zczegóły związane ze stanem poszkodowanego w londyńskim zamachu Polaka.

  4. mid-17323101 23.03.2017

    Szymański: UE stoi przed ważnym wyborem

    Przed UE stoi wybór pomiędzy jednością a "nostalgiczną ucieczkę" do małych klubów - powiedział w czwartek wiceszef MSZ ds. europejskich Konrad Szymański, który był jednym z gości czwartkowej debaty poświęconej poszukiwaniom nowego modelu integracji europejskiej.

  5. mid-17323028-1 23.03.2017

    Szydło: Nie będzie UE bez zasad

    „Czy jesteśmy gotowi, by podejmować odważne decyzje o przyszłości Europy?”

  6. mid-17323015 23.03.2017

    Szef MON odpowiada na zarzuty opozycji

    16 tys. osób zapisało się do Wojsk Obrony Terytorialnej - poinformował w czwartek w Sejmie minister obrony narodowej Antonii Macierewicz. Tłumaczył też, że odejścia wojskowych z armii były w pewniej mierze związane z kwestiami lustracyjnymi.

  7. mid-17321024 23.03.2017

    Premier: Nie ma mowy o rekonstrukcji rządu

    Nie ma w tej chwili absolutnie mowy na temat jakiejkolwiek rekonstrukcji rządu - zadeklarowała w czwartek w TVN24 premier Beata Szydło. Premier dodała również, że czeka na zapowiadany przez PO wniosek o konstruktywne wotum nieufności wobec jej rządu.

  8. mid-17323014 23.03.2017

    Zieliński: W Polsce nie ma zagrożenia terrorystycznego

    - Polska policja jest w kontakcie z brytyjską; ostatnio zwiększamy liczbę oficerów łącznikowych w Wielkiej Brytanii - powiedział wiceszef MSWiA Jarosław Zieliński.

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook