Jedynie prawda jest ciekawa


Wałęsa nie ma materiału do ekspertyzy teczki "Bolka"

05.05.2017

- Wałęsa nie ma materiału do ekspertyzy grafologicznej teczki "Bolka" - ocenia wiceszef IPN Sławomir Cenckiewicz.

Wałęsa i jego pełnomocnik prawny nie dysponowali oryginałami teczek „Bolka” i zebranym przez prokuraturę IPN materiałem porównawczym niezbędnym do przeprowadzenia drugiej alternatywnej ekspertyzy grafologicznej — podkreśla dyrektor WBH Sławomir Cenckiewicz.

Historyk, dyrektor Wojskowego Biura Historycznego i wiceszef Kolegium IPN odniósł się w ten sposób do piątkowej informacji RMF FM, że pełnomocnik Lecha Wałęsy dysponuje opinią grafologów podważającą ustalenia działających na zlecenie IPN biegłych Instytutu Ekspertyz Sądowych dotyczące autorstwa zapisków z teczki TW „Bolka”.

Wałęsa i jego pełnomocnik prawny nie dysponowali oryginałami teczek +Bolka+ i zebranym przez prokuraturę IPN materiałem porównawczym niezbędnym do przeprowadzenia drugiej - alternatywnej ekspertyzy grafologicznej, która miałaby stać w sprzeczności z wnioskami biegłych z Instytutu Ekspertyz Sądowych — napisał w piątek Cenckiewicz na swoich kontach na Twitterze i Facebooku.

Jak zaznaczył, Lech Wałęsa i jego pełnomocnik prawny „nie występowali nawet z wnioskiem” o wypożyczenie tych materiałów do przeprowadzenia alternatywnej ekspertyzy.

W świetle powyższego nie było możliwe przeprowadzenie rzetelnej powtórnej ekspertyzy grafologicznej — zaakcentował historyk.

W związku z tym, w jego ocenie „+news+ Wałęsy i jego otoczenia o zakwestionowaniu opinii biegłych z Instytutu Ekspertyz Sądowych pozbawiony jest logicznych podstaw”.

Jest kolejną odsłoną nieudolnie prowadzonej od lat wojny psychologicznej Wałęsy i jego obrońców z historyczną prawdą o agenturalnej przeszłości Wałęsy, który był TW +Bolkiem+, donosił, pisał własnoręczne doniesienia na kolegów i pobierał za to wynagrodzenie — podkreślił Cenckiewicz.

W lutym 2016 r., w wyniku przeszukania prokuratorów IPN w domu zmarłego b. szefa komunistycznego MSW gen. Czesława Kiszczaka znaleziono teczki TW „Bolka”, którym miał być Lech Wałęsa.

W styczniu br. IPN podał, że z opinii biegłych Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie dotyczącej teczki personalnej i teczki pracy TW „Bolek” i zawartych w nich dokumentów z lat 1970-1976, wynika, że zobowiązanie do współpracy z SB, pokwitowania odbioru pieniędzy oraz przeważającą część doniesień podpisał własnoręcznie Wałęsa.

W naszej ocenie opinia jest kompleksowa, jest jasna, spójna. Wnioski, które są zawarte w tej opinii, są jednoznaczne i one nie pozostawiają żadnych wątpliwości — informował dyrektor pionu śledczego IPN, zastępca Prokuratora Generalnego Andrzej Pozorski.

Wałęsa neguje autentyczność dokumentów znalezionych przez IPN u wdowy po Kiszczaku. Opinia ws. teczek TW „Bolek” to dopiero początek sprawdzania autentyczności tych dokumentów - oceniał w styczniu pełnomocnik Wałęsy mec. Jan Widacki. Zapowiedział wówczas zlecenie własnej opinii innym biegłym.

[fot. youtube.com]

ems/PAP

CS154fotoMINI

Czas Stefczyka 154/2018

PDF (7,35 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook