Jedynie prawda jest ciekawa

Waldemara Pawlaka ponoć znają za chińskim Wielkim Murem

24.11.2012

Koledzy partyjni Waldemara Pawlaka nie mają wątpliwości, że ich były wieloletni szef nie będzie bezrobotny. Choć nawet może nie chcieć być posłem.

Czy Waldemarem Pawlakiem zainteresują się Chińczycy? Taką tezę zaryzykował tygodnik „Wprost”, który zastanawia się, jaka przyszłość czeka wieloletniego przywódcy ludowców, który właśnie stracił funkcję szefa PSL.

- Myślę, że wejdzie w działalność gospodarczą. Jest zbyt aktywny, doświadczony – mówi dla gazety Marek Sawicki.

Jego zdaniem Pawlakowi szybko znudzi się rola zwykłego posła.

Ale czy oznacza to odejście z polityki? Niektórzy ludowcy twierdzą, że Pawlak może znaleźć się w orbicie chińskiego biznesu.

Czy Pawlak, którego stoickie oblicze może faktycznie kojarzyć się Chińczykom z twarzami słynnych chińskich wojowników Terakotowej Armii odkopanej w 1974 r. w prowincji Shaanxi, ma faktycznie tak dobre notowania u chińskich przedsiębiorców?

Ludowcy przypominają, że podczas wizyty Chińczyków w Brukseli kilka miesięcy temu były wicepremier w rządzie Donalda Tuska był jednym z niewielu europejskich polityków wymienianych przez chińskich gości z nazwiska.

Slaw/ Wprost

[FOTO: PAP/Rafał Guz]

Słowa kluczowe:

Waldemar Pawlak

,

Chińczycy

,

biznes

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook