Jedynie prawda jest ciekawa

W Polsce narasta autorytaryzm

16.02.2012

Akademicki Klub Obywatelski im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Poznaniu wyraża głębokie zaniepokojenie narastaniem przejawów autorytaryzmu w funkcjonowaniu państwa polskiego. W państwie, które rządzi się zasadami i regułami demokratycznymi jest to zjawisko groźne, bowiem prowadzi do zerwania więzi, które winny łączyć władze państwa pochodzące z demokratycznych wyborów z ogółem obywateli. Zerwanie tych więzi powoduje destrukcję reguł demokratycznego sprawowania władzy. Przejawy tego niebezpiecznego trendu obserwujemy od dłuższego czasu w wielu sferach życia publicznego w Polsce.

W sferze politycznej szczególnie groźne jest ograniczanie praw opozycji do kontrolowania instytucji państwa, jego funkcjonariuszy, a zwłaszcza do informowania opinii publicznej o nieprawidłowościach i naruszeniach prawa, między innymi przez:

- odebranie partiom opozycyjnym możliwości swobodnego delegowania swoich posłów do ważnych komisji sejmowych stałych i nadzwyczajnych, a zwłaszcza odmowa wyznaczania przez najsilniejszą partię opozycyjną przewodniczącego Komisji d. s. służb specjalnych, co w krajach demokratycznych jest normą, a i do niedawna  było normą w Polsce,

- uniemożliwianie powołania sejmowych komisji  śledczych w ważnych sprawach społecznych i państwowych, np. dotyczących katastrofy smoleńskiej, a w komisjach powołanych takie kształtowanie ich składu i przewodnictwa, by opozycja nie miała realnej możliwości wpływania na ustalanie wyników ich prac,

- przemilczanie wyników badań katastrofy smoleńskiej niezależnych od komisji rządowej ekspertów, uniemożliwianie polskim uczonym prowadzenia badań przyczyn tej katastrofy poprzez odmowę ich finansowania, zaniechanie uzyskania wsparcia w tej sprawie sojuszniczych rządów, a wręcz szykanowanie osób, które tego wsparcia szukały, bojkotowanie przez prokuraturę i instytucje państwowe prac i ustaleń sejmowej Komisji d. s. wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej,

-  nękanie procesami lub groźbami ich wytoczenia posłów i dziennikarzy  starających się wyjaśnić różnorodne patologie  życia publicznego w Polsce,

- obsadzanie kadr kierowniczych instytucji państwowych oraz spółek  i zakładów pracy należących do państwa przez osoby należące do partii sprawujących władzę, co zakłóca ich merytoryczne funkcjonowanie i wytwarza stany napięcia i zastraszenia osób pracujących w tych instytucjach i zakładach pracy,

- osłabianie pozycji i możliwości realnego kontrolowania instytucji i wyższych urzędników państwowych przez CBA i NIK.

Niezwykle groźne dla normalnego funkcjonowania państwa demokratycznego jest takie kształtowanie ładu medialnego i sposobu komunikowania się władzy i opozycji ze społeczeństwem, które zniekształca i zafałszowuje rzeczywiste relacje, a propagowany obraz funkcjonowania państwa i życia  publicznego jest nieprawdziwy. Nie do zaakceptowania jest sytuacja, w której:

- wyrzuca się z publicznych mediów (telewizji i radia) wszystkich dziennikarzy krytycznie oceniających działania rządu lub „tylko” promujących  tradycyjny  system wartości w życiu publicznym – doprowadziło to do skrajnego upartyjnienia tych mediów znanego wcześniej z czasów PRL-u,

- administracyjnie wyklucza się  z rynku medialnego katolickie media: Radio Maryja i telewizję TRWAM,

- pojawia się ponownie i narasta zjawisko „drugiego obiegu” medialnego i kulturalnego; nie do zaakceptowania jest sytuacja, w której znaczna część produkcji artystycznej i dokumentalnej może być udostępniana społeczeństwu tylko drogą pokazów w domach prywatnych i kościołach (jak w stanie wojennym) – przykładem są filmy „półkowniki” związane z katastrofą smoleńską i manifestacjami na Krakowskim Przedmieściu, takie jak Mgła, Krzyż, Przebudzenie czy film o „Roju”,

- ogranicza się wolność wypowiedzi w Internecie poprzez wprowadzanie administracyjnej cenzury,

- zdecydowanej katolickiej większości  obywateli Rzeczypospolitej Polskiej  ogranicza się w przestrzeni publicznej manifestowanie swojej przynależności religijnej (incydent w LOT traktujemy jako swego rodzaju test władzy jak daleko można się w tej sprawie posunąć),

- nastąpiło realne upolitycznienie rynku reklamy – czasopisma prawicowe praktycznie zostały pozbawione możliwości pozyskiwania reklamodawców, co zdecydowanie utrudnia im ekonomiczne przetrwanie na rynku medialnym; finansowego wsparcia pozbawione zostały „niszowe”, kulturowe, ale ważne dla kształtowania myśli politycznej i obywatelskiej, zespoły redakcyjne i środowiska prawicowe, przy równoczesnym  silnym wsparciu środowisk lewicowych, lewackich i liberalnych.

Wszystkie te – tylko przykładowo wymienione – aspekty funkcjonowania państwa, jego instytucji, obiegu informacji, sposobu traktowania różnych grup obywateli i środowisk bardzo poważnie osłabiają polskie państwo, uniemożliwiają milionom obywateli identyfikowanie się z nim. Dystansowanie się  dużych grup Polaków od własnego państwa jest dla kraju i narodu polskiego destrukcyjne i potencjalnie bardzo groźne.

Wzywamy aktualne władze Rzeczypospolitej Polskiej do radykalnej zmiany postawy wobec ogółu obywateli, do przywrócenia prawdziwie demokratycznych reguł  rządzenia i sprawowania władzy. Tylko władza realnie kontrolowana przez opozycję i obywateli jest w stanie uczciwie i praworządnie organizować życie państwa  i rządzić w interesie narodu.

Akademicki Klub Obywatelski im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Poznaniu

[fot. sxc.hu]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook