Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

W Pałacu Prezydenckim msza św. w intencji Mazowieckiego

31.10.2013

Para prezydencka Anna i Bronisław Komorowscy oraz bliscy Tadeusza Mazowieckiego, uczestniczyli w czwartek rano we mszy św. w intencji byłego premiera w kaplicy Pałacu Prezydenckiego.

Mszy, z udziałem także ministrów Kancelarii Prezydenta, przewodniczył biskup polowy Wojska Polskiego Józef Guzdek. "Gromadzimy się z potrzeby serca, by dziękować za niezwykłego człowieka, chrześcijanina, polityka" - mówił bp. Guzdek.

Jak podkreślił, to Mazowiecki 25 lat temu "sadził drzewo III RP". "Jak prorok wzywał do myślenia, budowania, przebaczenia, pojednania" - powiedział biskup połowy. Jak zaznaczył, osobiście wiele zawdzięcza Mazowieckiemu.

W homilii o. Maciej Zięba zwrócił uwagę, że Mazowiecki kładł w życiu ogromny nacisk na wierność. "Wierność to było coś w tym zmiennym świecie, w meandrach PRL, w tej płynnej rzeczywistości, w której jesteśmy" - mówił o. Zięba.

Jak dodał, wierność to słowo, które "dobrze opisuje Tadeusza Mazowieckiego". "Mąż stanu i wielki mąż Kościoła" - zaznaczył o. Zięba. Podkreślił też, że każdy, kto spotykał Mazowieckiego, "był uderzony przez szerokość horyzontów jego myślenia, przez odwagę jego myślenia, rzetelność i przez wielką roztropność sądów".

"Był osobowością, która fascynowała. Im bardziej się go poznawało, tym bardziej" - dodał.

Nawiązując do wieloletniej pracy Mazowieckiego w czasopiśmie "Więź" o. Zięba zaznaczył, że były premier potrafił jednoczyć i budować mocne oraz osobiste więzi między różnymi środowiskami.

"Ta eucharystia niech będzie dziękczynieniem za ten dar, którym każdego z nas obdarował. Osobistą, głęboką więzią, którą nas obdarował Tadeusz Mazowiecki" - powiedział o. Zięba.

Pierwszy niekomunistyczny premier Tadeusz Mazowiecki zmarł w poniedziałek w wieku 86 lat. Uroczystości pogrzebowe odbędą się w niedzielę. Były premier zostanie pochowany w Laskach. W dniu pogrzebu będzie obowiązywać żałoba narodowa.

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na facebooku!

mc,PAP

[fot. PAP/Radek Pietruszka]


Facebook