Jedynie prawda jest ciekawa

W Gnieźnie upamiętniono lwowskich profesorów

06.11.2013

W gnieźnieńskim Kolegium Europejskim im. Jana Pawła II odsłonięto tablicę upamiętniającą profesorów zamordowanych w 1941 roku na Wzgórzach Wuleckich we Lwowie. To czwarte takie miejsce pamięci na polskich uczelniach.

Tablicę poświęcił abp senior Henryk Muszyński. „Jestem ogromnie wdzięczny, że dożyliśmy takich czasów, kiedy można odkłamać naszą przeszłość. To wielka rzecz i jeden z elementów naszej tożsamości wiedzieć, skąd przychodzimy i znać swoją historię, tak by z niej wyciągać lekcję na przyszłość” – mówił abp Muszyński.

Przypomniał również, że ci, których upamiętnia tablica, jak i inni bohaterowie zapłacili najwyższą cenę za to, czym dziś się cieszymy, za wolność naszą i naszej Ojczyzny. „To nasz obowiązek utrwalać pamięć o nich i przekazywać ją młodemu pokoleniu” – dodał arcybiskup senior.

Inicjatorem i fundatorem tablicy jest gnieźnieński oddział Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów południowo-wschodnich. Jak mówił jego prezes Janusz Sekulski, tablica jest węzłem łączącym tradycję i historię. „Niech będzie także naszym hołdem złożonym profesorom i niech trwale przypomina o nich następnym pokoleniom” – dodał.

W uroczystości uczestniczyli kombatanci, przedstawiciele władz państwowych i lokalnych, członkowie organizacji pozarządowych, poczty sztandarowe gnieźnieńskich szkół, duchowni oraz przedstawiciele Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza z prof. Zbigniewem Pilarczykiem na czele. Licznie obecna była również młodzież.

Mord lwowskich profesorów był częścią planu zmierzającego do likwidacji polskich elit intelektualnych. Wojska niemieckie zajęły Lwów 30 czerwca 1941 roku. 1 lipca do miasta przybyły Einsatzkommanda (specjalne grupy operacyjne niemieckiej policji bezpieczeństwa i SS). 2 lipca aresztowano Kazimierza Bartla, profesora geometrii Politechniki Lwowskiej i pięciokrotnego premiera II RP.

W nocy z 3 na 4 lipca rozpoczęto akcję aresztowania kolejnych lwowskich uczonych według sporządzanych wcześniej list. Wraz z nimi zabierano rodziny i tych, którzy znajdowali się w mieszkaniach. Ok. godziny 4.00 nad ranem wszystkich rozstrzelano na Wzgórzach Wuleckich nad dołem, który stał się ich wspólnym grobem.

Po klęsce pod Stalingradem hitlerowcy podjęli decyzję o ukryciu dokonanych zbrodni. W tym celu sformowali z Żydów oddział Sonderkommando 1005, który rozkopywał masowe groby i palił zwłoki pomordowanych. 8 października 1943 roku członkowie oddziału wydobyli zwłoki profesorów i zawieźli je na stos. Następnego dnia ciała spalono, a prochy rozsypano.

Zainteresował Cię artykuł? Dołącz do nas na Facebooku!

KAI, lz

[fot: CCWikimedia/Stanislaw Kosiedowski/Uroczystość odsłonięcia nowego pomnika polskich profesorów zamordowanych przez Niemców na Wzgórzach Wuleckich w lipcu 1941 roku]

Warto poczytać

  1. 1270pkw 17.12.2017

    Ruszają prace nad zmianami w Kodeksie wyborczym

    Trzy senackie komisje na wspólnym posiedzeniu w poniedziałek rozpoczną prace nad uchwalonymi przez Sejm zmianami w Kodeksie wyborczym oraz ustawach samorządowych. Nowela wprowadza m.in. dwukadencyjność wójtów, burmistrzów i prezydentów miast oraz zmienia sposób wyboru członków PKW.

  2. 1270promocja 17.12.2017

    Antoni Macierewicz: jesteście elitą, armia to fundament bezpieczeństwa i patriotyzmu

    Szef MON Antoni Macierewicz podczas niedzielnej promocji oficerskiej żołnierzy rezerwy podkreślił, że armia to fundament nie tylko bezpieczeństwa, ale wartości patriotycznych. Zaapelował do żołnierzy o przypominanie historii po to, żeby "Polakom nie towarzyszyło kłamstwo".

  3. gdynia17122017 17.12.2017

    Wojsko otworzyło ogień do robotników idących do pracy. Zginęło 45 osób, 1165 odniosło rany

    47 lat temu, 17 grudnia 1970 r. w Gdyni wojsko otworzyło ogień do robotników idących do pracy. Było to najtragiczniejsze wydarzenie w czasie pacyfikacji robotniczych protestów na Wybrzeżu dokonanej przez władze komunistyczne - w jej wyniku zginęło 45 osób, a 1 165 odniosło rany.

  4. KijowskiYT17122017 17.12.2017

    Kijowski nie ma wstydu! Zebrał 32 tysiące złotych i mówi: Będziemy mogli spokojnie przeżyć święta

    Były lider Komitetu Obrony Demokracji najprawdopodobniej zdecyduje się jednak pozostać w Polsce. Sympatycy zorganizowali zrzutkę na jego utrzymanie

  5. Morawiecki17122017 17.12.2017

    Morawiecki o Grudniu'70: to był korytarz do wolności

    Pamiętamy, że Gdynia i ten kawałek Polski przed II Wojną Światową był nazywany korytarzem; dla mnie symbolicznie to, co się działo w 1970 r., potem w 1980 r. to był taki korytarz do wolności - mówił na spotkaniu m.in. z uczestnikami wydarzeń na Wybrzeżu premier Mateusz Morawiecki

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook