Jedynie prawda jest ciekawa


W Białymstoku nie znieważono szefa MSZ

25.10.2011

Prokuratura Rejonowa Białystok-Południe zdecydowała w poniedziałek, iż nie będzie wszczynała dochodzenia ws. zachowania młodych ludzi i ich obraźliwych okrzyków pod adresem szefa MSZ Radosława Sikorskiego. Chodzi o zakłócanie białostockiej akcji wyborczej PO 25 września.

25 września po południu na Rynku Kościuszki w centrum Białegostoku kandydaci PO rozdawali ulotki wyborcze. Przyjechał tam także tzw. tuskobus, a gościem był szef MSZ Radosław Sikorski. W akcji brała też udział minister nauki Barbara Kudrycka, która na podlaskiej liście wyborczej do Sejmu była liderem.

W miejscu kampanii PO zebrała się liczna grupa młodych ludzi, w tym kibice Jagiellonii Białystok. Mieli ze sobą duży transparent: "Sikorski, to ty jesteś narodową katastrofą". Grupa wciąż towarzyszyła działaczom PO rozdającym ulotki, skandowano m.in.: "Cześć i chwała bohaterom", "Piłka nożna dla kibiców", "Wolności słowa żądamy, wolności słowa", "Sikorski frajerze, chwały bohaterom nikt nie odbierze", "Sikorski - zdrajca narodu", "9 października wrzuć Platformę do śmietnika".

Minister Sikorski mówił wówczas dziennikarzom, że to zwolennicy PiS. Rozdając ulotki, prosił o poparcie kandydatów PO, żeby - jak mówił - ci panowie nie rządzili.

Na podstawie materiałów Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku, postępowanie sprawdzające wszczęła 28 września Prokuratura Rejonowa Białystok-Południe. Sprawdzała, czy doszło do publicznego znieważenia lub poniżenia "konstytucyjnego organu RP".

Po zapoznaniu się z tymi materiałami i ocenie sytuacji, prokuratura odmówiła w poniedziałek wszczęcia dochodzenia w tej sprawie. Postanowienie nie jest jeszcze prawomocne, przysługuje od niego zażalenie.

Prokurator Piotr Bilewicz z Prokuratury Rejonowej Białystok-Południe powiedział PAP, że odmówiono wszczęcia postępowania z powodu "braku znamion ustawowych czynu zabronionego".

Prokuratura oceniła bowiem, że udział w kampanii wyborczej ministra Sikorskiego nie był pełnieniem przez niego "czynności służbowych" jako ministra, a kodeksowy zapis mówi o tym, iż chodzi o znieważenie "podczas lub w związku" z pełnieniem obowiązków służbowych.

"Uznałem, że wizyta ministra spraw zagranicznych w czasie kampanii wyborczej nie jest czynnością służbową ministra spraw zagranicznych, tylko ma charakter niejako prywatny" - wyjaśnił prokurator Bilewicz.

W jego ocenie, wykrzykiwane pod adresem Sikorskiego hasła nie dotyczyły konkretnych czynności czy decyzji podejmowanych przez ministra, a ogólnie - oceny jego działań. Prokurator dodał też, że samo znamię znieważenia funkcjonariusza, w kontekście konstytucyjnej zasady wolności słowa, musi być oceniane - jeśli chodzi o przestępstwo - w sposób ostrożny.

Zgodnie z zasadą wolności słowa, każdy ma prawo do oceny działań politycznych, szczególnie w czasie kampanii wyborczej i niektóre zachowania, mimo że przedstawiane w sposób niedopuszczalny z punktu widzenia obyczajowości, nie są znieważeniem, w kontekście przestępstwa i nie wymagają reakcji prawno-karnej - powiedział prokurator.

Dwa tygodnie temu minister Radosław Sikorski, w odpowiedzi na pismo skierowane do niego przez szefa białostockiej prokuratury o tym, iż sprawdza czy doszło do popełnienia przestępstwa, odpisał: Uważam, że jakkolwiek dochodziło do przypadków zachowań chamskich i agresywnych, nie widzę potrzeby sankcjonowania karnie ich inicjatorów. Dokument opublikował na Twitterze.

To dobra decyzja


Decyzja prokuratury jest dobrą decyzją, jednak powinna zapaść już wcześniej. Było bowiem od początku oczywiste, że wizyta Sikorskiego w Białymstoku nie była czynnością służbową ministra spraw zagranicznych, lecz miała charakter prywatny, związany z kampanią wyborczą – mówi publicysta „Rzeczpospolitej” Cezary Gmyz.

Rozmówca Stefczyk.info wskazuje na nadgorliwość w tej sprawie samych funkcjonariuszy policji, którzy zgłosili do białostockiej prokuratury podejrzenie możliwości popełnienia przestępstwa.

Sam minister Sikorski jednak zachował się w tej sprawie poprawnie. Wskazywał co prawda na „chamskie i agresywne”, jego zdaniem, zachowania, jednak odstąpił od poparcia pomysłu pociągnięcia inicjatorów akcji do odpowiedzialności karnej – stwierdza Cezary Gmyz.

PAP

[fot.youtube.com]

Warto poczytać

  1. Kogut190120181 19.01.2018

    Fala krytyki po głosowaniu w sprawie senatora Koguta "To więcej niż zbrodnia, to błąd"

    "Jeśli PiS przegra, to właśnie przez pychę. Wstyd", "Izba kolesiów" - tak internauci komentują decyzję Senatu o niewyrażeniu zgody na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie senatora Stanisława Koguta

  2. Petruflickr 19.01.2018

    Spisek? Petru ujawnia kulisy jego odwołania z przewodniczącego Nowoczesnej

    - Wtedy każdy gdzieś leciał, z innych partii też lecieli - tak o słynnym locie podczas puczu grudniowego mówi dziś Ryszard Petru. W rozmowie z tvn24 były lider Nowoczesnej przekonywał, że padł ofiarą spisku wewnątrz partii

  3. Kogut19012018 19.01.2018

    Jest decyzja Senatu w sprawie senatora Koguta. Miał przyjmować łapówki

    Senat nie zgodził się w piątek na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie senatora Stanisława Koguta, o co wnioskowała do izby prokuratura. Za wyrażeniem zgody głosowało 32 senatorów, przeciw było 37, a 19 wstrzymało się od głosu

  4. 1270europesjkademokraci 19.01.2018

    Stefan Niesiołowski w PSL? Będzie ratował kolegów

    Koło Unii Europejskich Demokratów chce wesprzeć PSL w przypadku, gdyby Stronnictwo utraciło wymaganą liczbę posłów do tworzenia klubu parlamentarnego - dowiedziała się PAP od polityków tego koła.

  5. 1270ludziesacase 19.01.2018

    Bielan: decyzja polityczna ws. reparacji - po zakończeniu prac zespołu parlamentarnego

    - Kwestia odszkodowań wojennych nie była jeszcze poruszana w oficjalnych relacjach z Niemcami; decyzja polityczna w tej sprawie będzie podejmowana po zakończeniu prac parlamentarnego zespołu ds. reparacji - powiedział w piątek wicemarszałek Senatu Adam Bielan.

  6. duda180102018 18.01.2018

    Historyczne przemówienie. Andrzej Duda wystąpił przed Radą Bezpieczeństwa ONZ

    - Nie tylko agresja, ale próby budowania agresywnych zdolności stanowią naruszenie międzynarodowych norm - powiedział prezydent Andrzej Duda w Nowym Jorku.

  7. Sejm06122017 18.01.2018

    To jest pogrom. PiS z trzykrotnie większym poparciem niż PO

    Gdyby wybory odbyły się w styczniu, na PiS zagłosowałoby 44 proc. osób deklarujących udział w głosowaniu, PO uzyskałaby 15 proc. poparcia, do Sejmu weszłyby też Nowoczesna (6 proc.) i Kukiz'15 (5 proc.) - wynika z sondażu CBOS przeprowadzonego po rekonstrukcji rządu Mateusza Morawieckiego

CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook