Jedynie prawda jest ciekawa

W Białymstoku marsz pamięci w 2. rocznicę katastrofy

11.04.2012

Marsz pamięci przeszedł w środę ulicami Białegostoku w ramach obchodów 2. rocznicy katastrofy smoleńskiej. Jego uczestnicy przeszli przez centrum miasta, przed pomnik upamiętniający ofiary katastrofy. Tam złożono kwiaty i zapalono znicze.

Marsz odbył się w Białymstoku po raz trzeci. Organizatorem był społeczny komitet obchodów rocznicy katastrofy smoleńskiej. Pierwszy zorganizowano 17 kwietnia 2010 r., gdy do miasta dotarła trumna z ciałem wicemarszałka Sejmu Krzysztofa Putry. 

Uczestnicy środowego marszu spotkali się przy pomniku Józefa Piłsudskiego. Jak powiedział tam jeden z organizatorów marszu, poseł PiS Dariusz Piontkowski, jest to "naturalne miejsce", w którym dwa lata temu gromadzili się białostoczanie, gdy dotarła do nich informacja o katastrofie. Dodał, że właśnie tu pojawiły się pierwsze znicze, kwiaty, a także zdjęcia Podlasian, którzy zginęli w katastrofie. Dlatego też stąd wyruszono i tym razem.

Na czele marszu niesiono zdjęcie pary prezydenckiej, Lecha i Marii Kaczyńskich, a także czterech innych osób - ofiar katastrofy, które były związane z Białymstokiem i regionem: ostatniego prezydenta RP na uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego, wicemarszałka Sejmu Krzysztofa Putry, zwierzchnika prawosławnego ordynariatu WP arcybiskupa Mirona Chodakowskiego oraz stewardessy Justyny Moniuszko.

Było widać transparenty, m.in. z napisami "Pamiętamy", "Człowiek bez honoru to gorsze niż śmierć". Były też flagi narodowe. W trakcie marszu modlono się. 

Marsz zakończył się przy pomniku upamiętniającym ofiary katastrofy smoleńskiej. Został on odsłonięty w styczniu 2011 roku przy kościele św. Rocha.

Syn wicemarszałka Sejmu Krzysztofa Putry, Sebastian, powiedział, że dla niego katastrofa smoleńska jest zarówno tragedią rodzinną, jak i tragedią "członka społeczności takiego wielkiego kraju, jakim jest Polska". 

"Mam nadzieję, że będziemy tutaj spotykać się co roku. (...) Nie zapomnimy, nie zamkniemy się w czterech ścianach i będziemy pamiętać o tych ludziach, którzy jechali nie na wycieczkę, tylko oddać cześć tragicznie zamordowanym w Katyniu" - mówił Sebastian Putra, obecnie radny miejski Białegostoku z listy PiS. 

"Ja osobiście w tej chwili nie wierzę chyba w nic" - dodał, mówiąc o wyjaśnianiu przyczyn katastrofy. "Czuję, że tracę nadzieję, że kiedykolwiek zostanie wyjaśniona przyczyna tej katastrofy" - powiedział. 

Na zakończenie marszu odczytano też apel pamięci, złożono kwiaty i zapalono znicze.

PAP
[fot.PAP/Hrechorowicz - fot. obchody II rocznicy katastrofy smoleńskiej organizowane w Warszawie]

Warto poczytać

  1. 1270najsztub 19.10.2017

    Są zarzuty prokuratorskie dla dziennikarza Piotra N., który potrącił pieszą

    Znany dziennikarz Piotr N. usłyszał w czwartek zarzut spowodowania wypadku - potrącenia pieszej. Grozi za to do trzech lat więzienia. Do zdarzenia doszło 5 października br.

  2. 1270radziwill 19.10.2017

    Minister zdrowia: nie ma przesłanek do zakazania farmaceutom powoływania się na "klauzulę sumienia"

    W świetle orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego, brak jest przesłanek, by stwierdzić, że farmaceuci nie mogą powoływać się na "klauzulę sumienia" - ocenia minister zdrowia Konstanty Radziwiłł w piśmie do Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara.

  3. brexit19102017 19.10.2017

    Czy Polacy będą musieli opuścić Wielką Brytanię?

    Jednym z pytań, które wielu Polaków zadawało sobie po referendum po Brexicie było to, w jaki sposób zostanie potraktowana polska diaspora mieszkająca i pracująca na Wyspach.

  4. Grobybohaterowwiki 19.10.2017

    Na grobach bohaterów zapłoną znicze. Rusza 9 edycja akcji

    Znicze w miejscach masowych egzekucji Polaków w czasie II wojny światowej zapłoną w niedzielę w ramach akcji społecznej "Zapal znicz pamięci". W tym roku akcja ma 9. edycję, jej celem jest upamiętnienie pomordowanych mieszkańców ziem wcielonych do III Rzeszy

  5. MN 19.10.2017

    RDI w obronie usuwanych patriotycznych profili na Facebooku

    Reduta Dobrego Imienia poszukuje osób, których strony i grupy na Facebooku zostały zablokowane samowolnie przez administratorów Facebooka. Informacje o takich poczynaniach posłużą jako dowody w sprawie sądowej - czytamy w przesłanym PAP komunikacie.

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook