Jedynie prawda jest ciekawa

Ustawa hazardowa niezgodna z prawem UE

19.07.2012

Europejski Trybunał Sprawiedliwości uznał, że firmy hazardowe mają podstawę do ubiegania się o odszkodowania za ograniczenie ich działalności.

Trybunał zastrzegł jednak, że polski sąd musi najpierw uznać roszczenia bukmacherów. Sprawa dotyczy ustawy o grach hazardowych, uchwalonej w 2009 r. Weszła w życie 1 stycznia 2010 r. i wprowadziła m.in. stopniową likwidację urządzania gier hazardowych na automatach o niskich wygranych.

Sprawa trafiła na wokandę ETS na skutek pytania Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku. Rozpatrywał on skargę trzech firm (Fortuna, Forta, Grand) na utrudnienia w prowadzeniu działalności.

Ich zdaniem przepisy zaskarżonej ustawy nie mogą być skutecznie stosowane, ponieważ  nie zostały notyfikowane przez Komisję Europejską, mimo że  zawierają "przepisy techniczne" w rozumieniu unijnej dyrektywy z 1998 r. Unijny Trybunał Sprawiedliwości orzekł, że przepisy ustawy o grach hazardowych rzeczywiście stanowią potencjalnie "przepisy techniczne" w rozumieniu dyrektywy i dlatego ich projekt powinien zostać przekazany Komisji.

Na razie nie wiadomo, czy firmy, które zaskarżył ustawę, będą się ubiegać  o odszkodowania.

Tymczasem resort finansów oświadczył, że będzie analizować konsekwencje wyroku unijnego Trybunału Sprawiedliwości, ale nie zamierza zmieniać polityki dotyczącej gry na automatach o niskich wygranych.

- Pisemne uzasadnienie wyroku będzie przedmiotem analizy pod kątem jego konsekwencji prawnych. Niemniej jednak nie jest przewidywana zmiana prowadzonej obecnie polityki w zakresie gier na automatach  - poinformował resort w komentarzu do orzeczenia.

- To kompromitacja rządu Donalda Tuska - tak orzeczenie ETS w sprawie ustawy hazardowej ocenia szef sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka Ryszard Kalisz (SLD). - Kiedy ta ustawa była procedowana, mówiliśmy o tym, że nie powinno się tak dla celów politycznych, dla efektu medialnego uchwalać ustawy i że będzie ona obarczona daleko idącą niezgodnością, czy to z konstytucją, czy prawem UE. To się wszystko potwierdziło - dodaje.

Również posłowie PiS skrytykowali rząd za narażenie państwa polskiego na straty z powodu pospiesznie przygotowanej ustawy. - Premier Donald Tusk i rząd narazili na straty budżet, forsując w ekspresowym tempie zapisy ustawy hazardowej - oceniają politycy PiS. Ich zdaniem po wyroku Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości za źle przygotowaną ustawę zapłacą podatnicy. - PiS mówiło, gdy przyjmowano tę ustawę, że najgorsze to przygotować bubel prawny. Uznaliśmy, że prestiż państwa ucierpi, gdy firmy hazardowe będą otrzymywać odszkodowania. Niestety tak się stało. Okazało się, że ustawa hazardowa była źle przygotowaną prawnie pokazówką - powiedział rzecznik PiS Adam Hofman.

pap/ansa

[fot.wikipedia]


CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook