Jedynie prawda jest ciekawa

Ustalenia z sekcji zwłok Z. Wassermanna - szok!

22.12.2011

Jak podaje rozgłośnia RMF.FM, są ogromne różnice w rosyjskich i polskich dokumentach w sprawie sekcji zwłok Zbigniewa Wassermana. Dziennikarze ustalili, że zgodność dokumentów wynosi około 3 procent. Chodzi o protokół z moskiewskiej sekcji zwłok Wassermana i opinię polskich biegłych, która powstała po ekshumacji.

RMF informuje na swojej stronie internetowej: "Specjaliści z Wrocławia przez kilka miesięcy badali ekshumowane ciało posła Prawa i Sprawiedliwości. Oba dokumenty: polski i rosyjski zgadzają się co do tego, że zwłoki rzeczywiście należą do Zbigniewa Wassermanna. Poza tym jednak praktycznie nic się już nie zgadza."

Rosyjskie opisy narządów wewnętrznych posła nie zgadzają się z zapisami polskich specjalistów. Ponadto, w tych materiałach nie opisano m. in. zmian pośmiertnych. To istotne, bo takie zmiany wskazują na przykład godzinę śmierci.

"Braki w protokole spowodowały, że teraz biegli, nie są już w stanie ustalić, czy obrażenia wewnętrzne powstały w momencie śmierci, czy może później. Wiadomo, że w dokumentach nie ma ani słowa o obecności na ciele posła Wassermanna śladów materiałów wybuchowych." - informuje radio.

Reporterzy śledczy RMF FM ustalili, że rodzina zmarłego posła PiS zwróci się o kolejną opinię w tej sprawie. - Na pewno będziemy prosili o opinię uzupełniającą, czy to w formie pisemnej, czy ustnej. Po nowym roku spotkam się z prokuratorami i będziemy rozmawiać na ten temat - powiedziała Małgorzata Wassermann, córka posła PIS. Jak dodaje, ma nadzieję, że uzupełniony dokument rozwieje większość wątpliwości dotyczących okoliczności śmierci jej ojca.

źródło: RMF.FM
[fot. PAP/Tomasz Gzell]

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook