Jedynie prawda jest ciekawa

Ustalenia po pierwszym posiedzeniu komisji śledczej ds. AG

07.09.2016

W środę odbyło się pierwsze merytoryczne posiedzenie komisji śledczej do spraw Amber Gold.

W środę odbyło się pierwsze merytoryczne posiedzenie komisji śledczej do spraw Amber Gold. Kolejne odbędzie się 14 września. - Zgodziliśmy się co do tego, że zwrócimy się do instytucji o przesłanie dokumentów dotyczących tej sprawy. Będziemy starali się w maksymalnie jawny sposób prowadzić obrady komisji – powiedziała Małgorzata Wassermann po posiedzeniu.

"Jesteśmy pełni wiary" odpowiedziała przewodnicząca komisji zapytana, czy członkowie komisji wierzą w to, że uda się przygotować jeden raport.

Na dzisiejszym posiedzeniu ustalono, że komisja będzie współpracować z jedenastoma doradcami, ale poseł Wassermann powiedziała, że ich "lista nie jest zamknięta" - poinformowała Wassermann.

Do przesłuchania byłego premiera Donalda Tuska dojdzie, ale nie nastąpi to szybko, ponieważ komisja zacznie prace od zapoznania się ustaleniami prokuratury. - Jestem zmęczona pytaniami o Donalda Tuska. Nie przewidujemy w najbliższym czasie przesłuchania. Dzisiaj nie było na ten temat dyskusji - powiedziała Wassermann. Z ważnych polityków PO ma zostać przesłuchany prezydent Gdańska Paweł Adamowicz.

Na wniosek PiS, który poparła również Nowoczesna, obrady komisji będą odbywały się za zamkniętymi drzwiami, ale niektóre dokumenty będą objęte klauzulami. - Stenogram będzie udostępniony - powiedział poseł PiS Marek Suski.

- Plan posła Brejzy był planem na szybkie schowanie pod dywan tej afery - ocenił Suski odnosząc się do propozycji posła PO Krzysztofa Brejzy, żeby zakończyć pracę komisji w ciągu czterech miesięcy. Komisja nie ma ograniczenia czasowego. - Moje doświadczenie zawodowe mówi o czasie ok. dwóch lat. Bądźmy realistami, przy tej ilości osób i dokumentów nie jest to w inny sposób możliwe – powiedziała Wassermann.

Nie wiadomo jeszcze, kiedy będą przesłuchiwane pierwsze osoby, wszystko zależy od tego, ile do komisji wpłynie akt.

- Zapewniam, że każdy z nas będzie miał z tą sprawą do czynienia codziennie po 10 godzin - mówiła Wassermann o żmudnych przygotowaniach do posiedzeń komisji.

Wassermann została upoważniona przez komisję do kontaktu z sądem w Gdańsku, który prowadzi postępowanie ws. Amber Gold.

Komisja śledcza powstała pod koniec lipca i wtedy też wybrano jej skład. Szefową została Wassermann, a jej zastępcami - Paweł Grabowski (Kukiz'15) i Marek Suski (PiS). W komisji pracują ponadto: Brejza, Witold Zembaczyński (Nowoczesna), Andżelika Możdżanowska (PSL) oraz posłowie PiS: Joanna Kopcińska, Jarosław Krajewski i Stanisław Pięta.

Komisja ma zbadać i ocenić prawidłowość i legalność działań podejmowanych wobec Amber Gold przez: rząd, w szczególności ministrów finansów, gospodarki, infrastruktury, spraw wewnętrznych, sprawiedliwości i podległych im funkcjonariuszy publicznych. Zbadać ma też działania, jakie podejmowali w sprawie spółki: prezes UOKiK, Generalny Inspektor Informacji Finansowej, prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego, a także prokuratura oraz organy powołane do ścigania przestępstw, w szczególności szefowie ABW i CBA oraz Komendant Główny Policji i podlegli im funkcjonariusze publiczni. Komisja śledcza ma także zbadać działania podejmowane ws. Amber Gold przez Komisję Nadzoru Finansowego.

Amber Gold to firma, która miała inwestować w złoto i inne kruszce. Działała od 2009 r., a klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji - od 6 do nawet 16,5 proc. w skali roku – które znacznie przewyższało oprocentowanie lokat bankowych. KNF złożyła doniesienie do prokuratury, która po miesiącu odmówiła wszczęcia śledztwa, nie dopatrując się w działalności firmy znamion przestępstwa.

13 sierpnia 2012 r. Amber Gold ogłosiła likwidację, tysiącom swoich klientów nie wypłaciła powierzonych jej pieniędzy i odsetek od nich. Pierwszy zarzut oszustwa znacznej wartości wraz z wnioskiem o areszt wobec szefa Amber Gold Marcina P. Prokuratura Okręgowa w Gdańsku postawiła pod koniec sierpnia 2012 r. Od 21 marca przed gdańskim sądem trwa proces b. prezesa Amber Gold Marcina P. i jego żony Katarzyny P.

[fot. Fratria]

interia.pl/(PAP)/ems

Warto poczytać

  1. 1270swop 12.12.2017

    Kard. Nycz: w Świątyni Opatrzności Bożej będziemy dziękować za odzyskanie niepodległości

    W Świątyni Opatrzności Bożej będziemy w 2018 r. dziękować za ludzi Kościoła, którzy odegrali ogromną rolę w odzyskaniu przez Polskę niepodległości - zapowiedział we wtorek metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz podczas spotkania opłatkowego w tej świątyni.

  2. rulewski12122017 12.12.2017

    Zadziwiający występ senatora Platformy Obywatelskiej. To jest „izba mędrców”?

    W czasie senackiej debaty nad prezydenckimi projektami o SN i KRS, senator Jan Rulewski z Platformy Obywatelskiej pojawił się na mównicy w masce z greckiej tragedii.

  3. 1270expose 12.12.2017

    Premier Mateusz Morawiecki rozpoczął wygłaszanie expose

    Premier Mateusz Morawiecki we wtorek o godz. 16.15 rozpoczął w Sejmie wygłaszanie expose. Głosowanie nad wotum zaufania dla jego gabinetu zaplanowano we wtorek o północy.

  4. policja12122017 12.12.2017

    Chcą Majdanu w Polsce. Nawołują do rzucania koktajlami Mołotowa

    Policjanci z Żar (Lubuskie) zatrzymali 33-latka, który zamieścił na portalu społecznościowym wpis nawołujący do organizacji w Warszawie "drugiego Majdanu".

  5. wimmer12122017 12.12.2017

    Bezgraniczna podłość! Założyciel KOD-u sugeruje, że posłanka Kempa sama podpaliła swoje biuro?

    Paweł Wimmer, jeden z pomysłodawców Komitetu Obrony Demokracji, zasugerował na Twitterze, iż biuro posłanki Kempy to „celowa próba zrobienia dymu”, która jest związana ze „stopniową utratą pozycji” w partii przez posłankę.

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook