Jedynie prawda jest ciekawa

"Upadek stoczni to katastrofa tego rządu"

18.09.2011

Prezes PiS obarczył Donalda Tuska i jego rząd winą za upadek polskiego przemysłu stoczniowego i gospodarki morskiej.

Przemawiając w sobotę w Szczecinie prezes PiS zarzucił rządowi zaniechanie, które doprowadziło do upadku zakładów stoczniowych. "Można chyba powiedzieć, że symbolem tego zaniechania jest ten słynny katarski inwestor; inwestor, którego nie było. To zaniechanie bardzo konkretnego rządu i bardzo konkretnego człowieka. To zaniechanie Donalda Tuska" - przemawiał Kaczyński. Towarzyszyły mu oklaski i okrzyki: "Rozliczyć".

"Polskie stocznie, bo przecież nie tylko szczecińska, upadły. Upadł, z niewielkimi wyjątkami, polski przemysł stoczniowy. Tu w Szczecinie ten przemysł był dumą" - powiedział Kaczyński. Mówił o miejscach pracy, zamówieniach dla kooperantów i współpracy stoczni z ośrodkami naukowymi.

"To rzecz, nad którą nie można przejść do porządku dziennego. Upadek tej stoczni to swego rodzaju katastrofa. Katastrofa zawiniona. Katastrofa, której można było uniknąć. I katastrofa, której skutki będziemy się starali naprawiać. I jeszcze raz powtarzam - to katastrofa jednego rządu,
rządu, który nic nie może, za nic nie odpowiada, na nic nie ma wpływu, rządu białej flagi"
- mówił Kaczyński.

Kaczyński wspomniał o gazociągu Nord Stream. "To jest groźne dla polskiego bezpieczeństwa energetycznego; wielu twierdzi, i chyba słusznie, że jest to groźne dla ekologii Bałtyku, to jest groźne także dla polskiego portu, dla portu szczecińskiego i portu świnoujskiego, bo został on zablokowany, jeśli chodzi o dostęp statków o największym zanurzeniu" - mówił szef PiS.

Wyraził przekonanie, że port szczeciński może być największym portem na Bałtyku, "ale tu trzeba konkurować z Niemcami, a jeżeli się z nimi konkuruje, to też trzeba umieć z nimi poważnie rozmawiać".

"Rząd Donalda Tuska poszedł w swojej polityce rezygnacji jeszcze dalej, zrezygnował ze wszystkich planów odnoszących się w Polsce do gospodarki morskiej" - powiedział Kaczyński.

Zapowiedział w razie wygranej w wyborach ponowne utworzenie Ministerstwa Gospodarki Morskiej, powołanego przez rząd PiS i zlikwidowanego za rządów PO. Żegnały go okrzyki "Jarosław" i śpiewy "Sto lat".

PAP

[fot.wikipedia.pl]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook