Jedynie prawda jest ciekawa

UOKiK ułatwia Rosjanom przejęcie Azotów

03.11.2012

Rosyjski Acron otrzymał zgodę Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów na kupno azotowej spółki Tarnów – informuje "Gazeta Polska Codziennie".

Rosyjski Acron otrzymał zgodę Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów na kupno azotowej spółki Tarnów – informuje Gazeta Polska Codziennie. Tymczasem Ministerstwo Skarbu Państwa usiłuje ratować zakłady przed zakusami Rosjan fuzją tarnowskich Azotów z ZA Puławy. Ale UOKiK zwleka ze zgodą na połączenie przedsiębiorstw.

Jak informuje GPC Rosjanie nie rezygnują z planów przejęcia kontroli nad polskimi zakładami azotowymi.

Dzienniki przypomina, że latem tego roku, kiedy doszło do pierwszej próby przejęcia tarnowskich zakładów przez Rosjan, resort skarbu zaczął tworzyć plan ratunkowy, którego głównym elementem miało być połączenie Azotów Tarnów i Zakładów Azotowych w Puławach. Powstały w ten sposób koncern mógłby skuteczniej bronić się przed rosyjskimi zakusami. Aby umożliwić tę fuzję, potrzebne są zgody urzędów antymonopolowych Polski i Unii Europejskiej.

Tymczasem UOKiK decyzji w tej sprawie dotąd nie podjął, wyraził za to zgodę na ewentualne przejęcie tarnowskich zakładów przez… rosyjski Acron.
Jak przypomina gazeta - przemysł azotowy jest największym odbiorcą gazu w Polsce – rocznie zużywa ok. 2,5 mld m sześc. tego paliwa, a więc 1/5 ogólnego zapotrzebowania. Gaz stosowany jest w procesach technologicznych, dzięki czemu produkcja nawozów i amoniaku jest mniej energochłonna i tańsza.

Z uwagi na duże zapotrzebowanie na gaz branża azotowa powinna być zainteresowana jak najszybszą eksploatacją polskich łupków, bo dzięki temu zamiast z drogiego gazu rosyjskiego mogłaby korzystać z tańszego gazu niekonwencjonalnego – zauważa GPC. Zdaniem ekspertów sprzedaż polskich koncernów azotowych Rosjanom groziłaby radykalnym zmniejszeniem zainteresowania łupkami. Przejęte przez Acron zakłady w Tarnowie mogłyby zrezygnować z polskiego gazu i zaopatrywać się w Gazpromie.

Zdaniem analityków rynku chemicznego, ewentualne przejęcie polskich Azotów przez Acron niesie także ryzyko, że rosyjski inwestor, zamiast rozwijać tarnowską spółkę, mógłby wykorzystać posiadane przez nią rynki do sprzedaży własnej produkcji w Polsce i za granicą. Według najgorszego wariantu z pracą rozstać musiałaby się wówczas nawet połowa z 4 tys. osób pracujących w tarnowskiej spółce.

ansa/GPC

[fot.azoty.tarnow.pl]

Warto poczytać

  1. 1270pkw 17.12.2017

    Ruszają prace nad zmianami w Kodeksie wyborczym

    Trzy senackie komisje na wspólnym posiedzeniu w poniedziałek rozpoczną prace nad uchwalonymi przez Sejm zmianami w Kodeksie wyborczym oraz ustawach samorządowych. Nowela wprowadza m.in. dwukadencyjność wójtów, burmistrzów i prezydentów miast oraz zmienia sposób wyboru członków PKW.

  2. 1270promocja 17.12.2017

    Antoni Macierewicz: jesteście elitą, armia to fundament bezpieczeństwa i patriotyzmu

    Szef MON Antoni Macierewicz podczas niedzielnej promocji oficerskiej żołnierzy rezerwy podkreślił, że armia to fundament nie tylko bezpieczeństwa, ale wartości patriotycznych. Zaapelował do żołnierzy o przypominanie historii po to, żeby "Polakom nie towarzyszyło kłamstwo".

  3. gdynia17122017 17.12.2017

    Wojsko otworzyło ogień do robotników idących do pracy. Zginęło 45 osób, 1165 odniosło rany

    47 lat temu, 17 grudnia 1970 r. w Gdyni wojsko otworzyło ogień do robotników idących do pracy. Było to najtragiczniejsze wydarzenie w czasie pacyfikacji robotniczych protestów na Wybrzeżu dokonanej przez władze komunistyczne - w jej wyniku zginęło 45 osób, a 1 165 odniosło rany.

  4. KijowskiYT17122017 17.12.2017

    Kijowski nie ma wstydu! Zebrał 32 tysiące złotych i mówi: Będziemy mogli spokojnie przeżyć święta

    Były lider Komitetu Obrony Demokracji najprawdopodobniej zdecyduje się jednak pozostać w Polsce. Sympatycy zorganizowali zrzutkę na jego utrzymanie

  5. Morawiecki17122017 17.12.2017

    Morawiecki o Grudniu'70: to był korytarz do wolności

    Pamiętamy, że Gdynia i ten kawałek Polski przed II Wojną Światową był nazywany korytarzem; dla mnie symbolicznie to, co się działo w 1970 r., potem w 1980 r. to był taki korytarz do wolności - mówił na spotkaniu m.in. z uczestnikami wydarzeń na Wybrzeżu premier Mateusz Morawiecki

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook