Jedynie prawda jest ciekawa

Umorzono śledztwo ws. dokumentów BOR po 10/04

26.10.2012

Kolejne śledztwo związane z katastrofą smoleńską zostało umorzone. Tym razem chodzi o postępowanie dotycząca kwestii możliwego sfałszowania dokumentów BOR tuż po katastrofie.

Umorzone zostało śledztwo, w którym sprawdzano kwestię możliwego sfałszowania dokumentów Biura Ochrony Rządu niedługo po katastrofie smoleńskiej - poinformowała w piątek PAP Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga.

"Sprawa została umorzona wobec braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa" - powiedziała rzeczniczka prasowa praskiej prokuratury, prok. Reneta Mazur.

Postępowanie to w drugiej połowie kwietnia tego roku wydzielono ze śledztwa w sprawie niedopełnienia obowiązków przez BOR w związku z katastrofą smoleńską. W wyłączonym wątku sprawdzano, czy doszło do ewentualnego sfałszowania dokumentów pomiędzy 10 kwietnia a 6 maja 2010 r. Prokuratorzy nie informowali o szczegółach sprawy. Termin trwania tego śledztwa był ostatnio określony na 27 października.

Śledztwo odnoszące się do BOR, z którego wyłączono sprawę dokumentów, zakończyło się natomiast w połowie czerwca. Do sądu został wtedy skierowany akt oskarżenia wobec b. wiceszefa BOR, gen. Pawła Bielawnego (zgadza się na podawanie nazwiska - PAP). Wcześniej prokuratura postawiła mu dwa zarzuty.

Pierwszy zarzut dotyczy niedopełnienia od 18 marca do 10 kwietnia 2010 r. obowiązków "związanych z planowaniem, organizacją i realizacją zadań ochronnych, podejmowanych przez Biuro (...), co skutkowało znacznym obniżeniem bezpieczeństwa ochranianych osób, czym działał na szkodę interesu publicznego, to jest zapewnienia ochrony Prezydentowi RP i Prezesowi Rady Ministrów".

Drugi zarzut dotyczy poświadczenia 30 marca 2010 r. nieprawdy w pismach skierowanych do ambasadora w Moskwie i dyrektora protokołu dyplomatycznego MSZ, poprzez wskazanie, że "Ireneusz F. jest funkcjonariuszem BOR i będzie pełnił zabezpieczenie prasowe wizyty Prezesa Rady Ministrów planowanej na dzień 7 kwietnia 2010 r. w Federacji Rosyjskiej, co było niezgodne z prawdą i doprowadziło do wystawienia noty dyplomatycznej, skutkującej wydaniem Ireneuszowi F. wizy pobytowej w Federacji Rosyjskiej".

Bielawny nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Uzasadnienie aktu oskarżenia prokuratura utajniła. Prokuratorzy oparli się m.in. na zgromadzonych dokumentach w sprawie działania i organizacji BOR, ówczesnych przepisach dotyczących działań ochronnych, zeznaniach świadków oraz opinii biegłych.

Na początku października Sąd Apelacyjny w Warszawie zdecydował, żeby sprawę byłego wiceszefa BOR osądził Sąd Okręgowy w Warszawie, a nie Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa. SA uzasadnił, że sprawa jest "szczególnie zawiła z uwagi na potrzebę w trakcie jej prowadzenia precyzyjnego zanalizowania dokumentów zgromadzonych w kancelarii tajnej, ale także ze względu na samą materię sprawy". Ponadto wskazał na duże społeczne zainteresowanie przebiegiem i wynikiem tego procesu.

Pod koniec czerwca tego roku praska prokuratura umorzyła natomiast - z braku znamion przestępstwa - śledztwo dotyczące organizacji lotów prezydenta i premiera do Smoleńska w 2010 r. przez instytucje cywilne. Prokuratura uzasadniała, że "zabrakło wszystkich elementów, które muszą być", aby stwierdzono popełnienie przestępstwa niedopełnienia obowiązków; w tym wypadku: godzenia w dobro powszechne i dobro instytucji państwowych.

W połowie września praska prokuratura skierowała natomiast do premiera Donalda Tuska tzw. wystąpienie sygnalizacyjne dotyczące uchybień przy organizacji przez szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów wizyt prezydenta i premiera w 2010 r. w Katyniu. Jeszcze w lipcu prokuratura zawiadomiła natomiast szefa MSW Jacka Cichockiego o uchybieniach w działaniach BOR oraz szefa tej formacji gen. Mariana Janickiego w związku z ochroną prezydenta i premiera podczas wizyt. Jak mówiła wtedy Mazur, ta sygnalizacja "wskazuje na uchybienia, które w ocenie prokuratury nie mogą być objęte zarzutem, ponieważ nie są wypełnione znamiona przestępstwa, natomiast niewątpliwie dają negatywny obraz pracy BOR".

ll, PAP

[Fot. bor.gov.pl]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook