Jedynie prawda jest ciekawa


Twarda postawa Błaszczaka ws. relacji z Ukrainą

21.04.2017

"Nie znam wypadku, żeby rząd ukraiński finansował miejsca upamiętnienia rzezi wołyńskiej" - mówił w piątek w Sejmie szef MSWiA Mariusz Błaszczak, odnosząc się do faktu, że polski rząd nie dofinansuje obchodów akcji "Wisła". Jego zdaniem, stosunki z Ukrainą muszą być budowane na zasadzie symetrii.

Na piątkowym posiedzeniu Sejmu RP posłowie PO Sławomir Nitras i Rafał Trzaskowski zadali pytanie w sprawie rezygnacji przez rząd RP dofinansowania obchodów 70. rocznicy akcji "Wisła". 

Poseł Sławomir Nitras przypomniał, że w tym roku obchodzimy 70. rocznicę tej akcji. "Historycy są zgodni, że akcja +Wisła+ była najbrutalniejszym przykładem polityki totalitarnego komunistycznego państwa wobec mniejszości narodowych w Polsce. Zostało nią objętych około 150 tys. ludzi i że miała ona charakter czystek etnicznych. Już w 1990 roku wolny Senat RP podjął uchwałę potępienia akcji +Wisła+, w której deklarowano, że państwo polskie będzie dążyć do naprawienia wszelkich krzywd wyrządzonych podczas tej akcji" - mówił Nitras. 

"Polska to jest cywilizowany kraj, który dba o pamięć historyczną wszystkich swoich obywateli, bez względu na to, jakiej są narodowości. Wszystkie polskie rządy od 1989 roku aktywnie włączały się w obchody kolejnych rocznic akcji +Wisła+. Pan jest pierwszym ministrem, który podjął decyzję, żeby państwo polskie nie współfinansowało tego przedsięwzięcia" - mówił Nitras, zwracając się do ministra Błaszczaka.  

"Chciałbym zapytać (..) z jakich konkretnych powodów MSWiA odrzuciło wnioski organizacji ukraińskich i łemkowskich o dofinansowanie rocznicy akcji +Wisła+. Czy ma to związek ze zmianą polskiej polityki wobec mniejszości narodowych?" - pytał poseł PO. 

Minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak odpowiedział, że "rząd polski nie akceptuje metod właściwych dla systemów totalitarnych w tym wysiedleń". 

"Nie czujemy się także spadkobiercami totalitarnej władzy. Omawiając tę sprawę trzeba zauważyć jej aktualny kontekst, a więc porównywanie wydarzeń w swej istocie nieporównywalnych tj. wysiedleń z 1947 roku i rzezi wołyńskiej - takie porównania niestety pojawiają się, szczególnie za naszą wschodnią granicą. Dziś na Ukrainie spotykamy się z kultem Bandery, a więc człowieka odpowiedzialnego za zbrodnie wobec Polaków - ludobójstwo dokonane przez ukraińskich nacjonalistów w 1943 roku. Wówczas w bestialski sposób wymordowanych zostało ponad 100 tys. Polaków, w tym kobiet i dzieci. W medialnej przestrzeni można spotkać wiele wypowiedzi pana Piotra Tymy (prezes Związku Ukraińców w Polsce - PAP) żalącego się, że rząd polski nie dofinansował obchodów 70. rocznicy akcji +Wisła+. Poleciłem swoim współpracownikom przeprowadzenie kwerendy wypowiedzi Piotra Tymy pod kątem potępienia banderowców i nie znalazłem takiej jego wypowiedzi" - mówił Błaszczak. 

"Rząd polski popiera wejście Ukrainy do rodziny narodów europejskich, dążymy do jak najlepszych stosunków z Ukrainą, ale muszą one być oparte na prawdzie. Odrzucamy zasadę retorsji, ale domagamy się symetrii. Ja nie znam wypadku, żeby rząd ukraiński finansował miejsce upamiętnienia rzezi wołyńskiej. Nie ma tutaj symetrii" - mówił minister. 

Rafał Trzaskowski przypomniał, że to właśnie wokół polskich obchodów rocznicy akcji "Wisła" budowało się poprzez lata polsko-ukraińskie porozumienie; przypomniał też, że prezydent Lech Kaczyński uważał, że w polskim państwie takie rocznice powinny być obchodzone, a państwo polskie powinno mieć udział w tych obchodach. Nitras podkreślił, że Polska, jako członek UE, ma szczególny obowiązek dbania o przedstawicieli mniejszości narodowych. Zarzucił też Błaszczakowi, że reprezentuje "podobną mentalność do banderowców - tępy nacjonalizm, który nie rozumie prawa innych do współistnienia". 

"Panowie jesteście głusi na wołanie o sprawiedliwość rodzin ofiar rzezi wołyńskiej" - mówił Błaszczak do posłów Nitrasa i Trzaskowskiego. "Polską racją stanu jest zadbanie o to, żeby stosunki polsko-ukraińskie były jak najlepsze. Ale trzeba je budować w oparciu o fundament prawdy, a nie zakłamania. (...) Rząd polski wywiązuje się ze zobowiązań międzynarodowych, obywatele polscy narodowości ukraińskiej mają swoje prawa, które są przestrzegane i jest to wypełniane z należytą starannością" - dodał Błaszczak. 

Akcja "Wisła" została przeprowadzona od kwietnia do końca lipca 1947 roku przez władze komunistyczne. Jej formalnym celem była likwidacja struktur Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) i Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. 

Pomysł operacji powstał w Sztabie Generalnym WP. 27 marca 1947 roku zastępca szefa Sztabu Generalnego generał Stefan Mossor przedstawił Państwowej Komisji Bezpieczeństwa plan akcji. Został on zaakceptowany dwa dni później przez Biuro Polityczne PPR, które zadecydowało także o powołaniu Grupy Operacyjnej "Wisła" oraz o zasadach wysiedlenia i ewakuacji. 

Pretekstem dla uzasadnienia wysiedleń Ukraińców i zastosowania wobec nich zbiorowej odpowiedzialności było zastrzelenie 28 marca wiceministra obrony narodowej gen. Karola Świerczewskiego w zasadzce zorganizowanej przez UPA. 

Operacja objęła ok. 140 tysięcy osób, które zostały wysiedlone na Ziemie Odzyskane. Akcja wiązała się z utratą dobytku przesiedleńców, którzy otrzymywali jednak na Ziemiach Odzyskanych mienie po wysiedlonych stamtąd Niemcach. 

W 1990 roku akcję "Wisła" potępił polski Senat, a w 2002 roku ubolewanie z powodu jej przeprowadzenia wyraził prezydent Aleksander Kwaśniewski. W 2007 roku w 60. rocznicę akcji Wisła, została ona potępiona przez ówczesnych prezydentów Polski i Ukrainy, Lecha Kaczyńskiego i Wiktora Juszczenkę. 

ak/PAP 

[fot. PAP/Leszek Szymański]

Warto poczytać

  1. lgbt23072018 23.07.2018

    Lewicowi aktywiści sprofanowali warszawski kościół św. Anny?

    Prezes Młodzieży Wszechpolskiej poinformował na Twitterze o złożonym do prokuratury zawiadomieniu o możliwości popełnienia przestępstwa przez aktywistów LGBT.

  2. szczerba23072018 23.07.2018

    Poseł Szczerba będzie miał kłopoty? Prokuratura zawiadomiona o możliwości popełnienia przestępstwa

    W związku z ujawnieniem danych personalnych policjantów i falą gróźb kierowanych w stosunku funkcjonariuszy oraz ich rodzin Komendant Główny Policji złoży zawiadomienie do prokuratury - zapowiedział w poniedziałek rzecznik KGP Mariusz Ciarka.

  3. 1270kgrobyu 23.07.2018

    Skandal! Hieny cmentarne obrabowały groby polskich żołnierzy pod Lwowem

    To raczej nie jest rosyjska prowokacja, przejaw nienawiści ze strony ukraińskich nacjonalistów tylko zwykła, ale jakże ordynarna bandycka grabież. Jak informuje „Nasz Dziennik” na lwowskich i podlwowskich cmentarzach rozkopywane i bezczeszczone są groby polskich żołnierzy

  4. piselblag23072018 23.07.2018

    Kolejne napisy na ścianach siedzib PiSu. Wilk: Obawiam się, że będzie coraz gorzej

    Nieznani sprawcy namalowali czerwoną farbą na ścianie budynku, w którym się mieści siedziba PiS w Elblągu napis "Czas na sąd ostateczny" oraz wulgarne słowo. O akcie wandalizmu została poinformowana w poniedziałek policja, która będzie prowadzić postępowanie w tej sprawie.

  5. berlin23072018 23.07.2018

    Makabryczne sceny w Berlinie. Nieznani sprawcy podpalili dwóch bezdomnych

    Dwaj nieznani sprawcy oblali w niedzielę późnym wieczorem płynem i podpalili dwóch bezdomnych oraz ich dobytek na stacji kolei miejskiej Schoeneweide w Berlinie. Zaatakowani doznali ciężkich poparzeń i przebywają w szpitalu - podała w poniedziałek policja.

  6. powroclaw23072018 23.07.2018

    Platforma Obywatelska rezygnuje z Ujazdowskiego. W zamian poprze Sutryka

    PO wycofuje poparcie dla kandydata na prezydenta Wrocławia Kazimierza M. Ujazdowskiego - poinformował w poniedziałek szef PO Grzegorz Schetyna. Zapowiedział, że wspólnego kandydata Koalicji Obywatelskiej na prezydenta miasta wskaże Nowoczesna.

  7. 1270kacperer 23.07.2018

    K.Płażyński: chcę być prezydentem Gdańska otwartym na wszystkie głosy

    Chcę być prezydentem otwartym, który będzie wsłuchiwał się we wszystkie głosy bez względu na przynależność partyjną i ideową - zadeklarował w poniedziałek w wywiadzie dla "Radia Gdańsk" kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Gdańska, Kacper Płażyński

  8. 1270lunapark 22.07.2018

    Dramat na wesołym miasteczku w Polsce. Zginął chłopiec

    9-letni chłopiec zmarł po wypadku, do jakiego doszło w niedzielę w wesołym miasteczku w Szczytnie (Warmińsko-mazurskie). Według policji do wypadku doszło w wyniku awarii karuzeli. Lunapark zamknięto.

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook