Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

TVP na krawędzi, a KRRiT umywa ręce

28.06.2012

Zarówno TVP jak i Polskiemu Radiu, jeszcze w tym roku grozi utrata płynności finansowej, a Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nie czuje się w najmniejszym stopniu odpowiedzialna za tę sytuację - czytamy w dzisiejszej "Rzeczpospolitej". Sejm i Senat nie widzi jednak powodów do odrzucenia sprawozdania Rady za 2011 r.

Oburzona, zarówno taką postawą większości parlamentarnej jak i lekceważącą postawą samej KRRiT jest opozycja, która wytyka Krajowej Radzie szereg zaniedbań.

"Rzeczpospolita" podkreśla, że główny zarzut pod adresem KRRiT to fatalna kondycja finansowa mediów publicznych. TVP i Polskie Radio nigdy bowiem nie były w tak złej sytuacji. Rekordowe straty finansowe, najniższe w historii wpływy z abonamentu, kryzys na rynku reklamy - wszystko to sprawia, że ich przyszłość stoi pod znakiem zapytania. Zarówno TVP, jak i Polskiemu Radiu grozi w tym roku utrata płynności finansowej

Wg oficjalnych danych, w tym roku telewizja przewiduje stratę w wysokości 60 mln zł, a nieoficjalnie jej władze przyznają, że może sięgnąć grubo ponad 200 mln zł. Z kolei straty Polskiego Radia mogą w tym roku sięgnąć ponad 30 mln zł.

Krajowa Rada nie ma sobie w tej sytuacji nic do zarzucenia - konsekwentnie twierdzi, że w jej gestii nie leżą finanse mediów publicznych. Za ściągalność abonamentu odpowiada bowiem Poczta Polska.

- Ale to KRRiT powołała rady nadzorcze mediów i zaakceptowała ich zarządy. Nie można mówić, że za obecną sytuację mediów publicznych nie ponosi żadnej odpowiedzialności - wskazuje Elżbieta Kruk z PiS, była przewodnicząca KRRiT.

- Poza tym jest organem konstytucyjnym, który powinien podejmować działania choćby lobbystyczne, aby przeforsować nowe przepisy o finansowaniu mediów publicznych. Tymczasem do dziś Rada nie ma żadnego projektu ustawy - dodaje.

Zamiast ustawy, przewodniczący KRRiT Jan Dworak proponuje "merytoryczną debatę o tym, jakich mediów publicznych chcemy i do czego mają one służyć"

- Na to pytanie muszą odpowiedzieć politycy, którzy mają wpływ na tworzenie prawa. My takiego wpływu nie mamy. KRRiT posiada wiedzę i znajomość różnych rozwiązań, ale bez decyzji politycznej nie da się nic zrobić - podkreśla Dworak. Dodaje, że na razie KRRiT skupia się na tym, by we współpracy z Pocztą Polską poprawić ściągalność abonamentu.

Greg/"Rzeczpospolita"
[fot. Wikipedia]

Warto poczytać

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook