Jedynie prawda jest ciekawa


Tuskowi jest smutno. Tuskowi jest przykro. Sprawdź dlaczego!

22.06.2017

- Jest mi naprawdę smutno, że jest ofiarą nienawiści, jaką żywią do mnie dziś rządzący Polską – powiedział o swoim synu były premier a dziś prezydent UE Donald Tusk. Smutek eks-premiera to komentarz do wczorajszego przesłuchania Michała Tuska podczas komisji Amber Gold, podczas którego dowiedzieliśmy się m.in., że zarówno Tusk-ojciec jak i jego syn wiedzieli, że firma Marcina P. to „lipa”.

W minionych latach Donaldowi Tuskowi nie raz było –  z różnych powodów - przykro i smutno. Przypominamy te wzruszające chwile i pytamy: za co jeszcze powinno być mu przykro? Co powinno go smucić?

Za „Donald matole”

Wiosną 2013 roku kibice Jagielloni Białystok skandowali znane i bardzo popularne wówczas hasło „Donald matole, twój rząd obalą kibole”. Policja zatrzymała 43 osoby, którym postawiono zarzuty z kodeksu wykroczeń.

- Przykro mi. Nigdy nie oczekiwałem jakiejkolwiek reakcji, gdy ludzie wypowiadają na mój temat pogląd, nawet tak radykalny jak ten kibicowski. Potrafię z tym żyć – stwierdził ówczesny premier Donald Tusk.

Bo debata o Polsce

Na początku zeszłego roku Donaldowi Tuskowi było bardzo smutno z powodu debaty o rzekomym naruszaniu praworządności w Polsce, która odbyła się w Parlamencie Europejskim. Smutku nie zatarł nawet fakt, że do debaty doprowadzili ludzie Tuskowi bardzo bliscy – jego stronnicy polityczni z Unii i polska opozycja, której jest faktycznym, choć nieformalnym liderem.

- Jest to dość smutny dzień. Pierwszy raz w historii naszej obecności w UE jesteśmy przedmiotem raczej smutnej debaty. Przedstawiciele polskich władz muszą bronić swoich racji, które są kwestionowane i budzą wiele emocji w Europie, na świecie i w Polsce – uronił (prawie) łzę prezydent Unii Europejskiej.

Za „sorry, taki mamy klimat”

Tę wypowiedź Elżbiety Bieńkowskiej, prawej ręki Donalda Tuska w jego rządzie a dziś unijnej komisarz pamiętamy chyba wszyscy. W styczniu 2014 roku Polskę sparaliżowały nie tak znów katastrofalne opady śniegu i mróz. Pociągi stanęły w polu, ale ówczesna minister transportu miała na to świetne wytłumaczenie: „Sorry, taki mamy klimat” – rzuciła do kamery i uznała sprawę za zamkniętą.

- Jest mi przykro. Przepraszam – pokajał się w imieniu ulubienicy premier Tusk.

Za „żółwika z Putinem”

W kwietniu 2014 roku prasa opublikowała słynne zdjęcie z 10 kwietnia 2010 roku, na którym widać Donalda Tuska, jak wykonuje w rozmowie z Władimirem Putinem gest zinterpretowany przez wielu jako dziwnie przyjazny i radosny w tych tragicznych okolicznościach „żółwik”.

- Strasznie mi przykro to komentować. Wszyscy widzieli co się dzieje. Insynuowanie, że ktoś miał uśmiech na twarzy jest obrzydliwe – powiedział wówczas oburzony Donald Tusk.

Za taśmy prawdy

W czerwcu 2014 roku wybuchła afera związana z ujawnieniem taśm z restauracji Sowa i Przyjaciele. To była prawdziwa bomba, która – jak się szybko okazało – mocno nadwątliła zaufanie Polaków dla Platformy. Nie mogło być zresztą inaczej, bo z nagrań wyłonił się obraz bezczelnych działaczy, załatwiających swoje interesy, szydzących ze zwykłych obywateli a na dodatek rzucających mięsem nad talerzami z kupowanymi za pieniądze podatników frykasami. Komentarz Donalda Tuska – umieszczony w weekend post na Twitterze – przeszedł do historii.

- Przykra sprawa. Nie lekceważę jej. W poniedziałek o 15 odniosę się do niej publicznie na konferencji prasowej – napisał Donald Tusk.

Za przesłuchanie w prokuraturze

Całkiem niedawno Donaldowi Tuskowi „było przykro”, bo prokuratura śmiała wezwać go na świadka w śledztwie dotyczącym współpracy Służby Kontrwywiadu Wojskowego z rosyjską Federalną Służbą Bezpieczeństwa.

- To są zawsze przykre i trudne sytuacje. Nie mogę uniknąć wrażenia, że cała sprawa ma jednoznaczny podtekst polityczny i w tym sensie może być nawet jeszcze trudniejsza niż zwykłe, rutynowe działania organów sprawiedliwości – narzekał na sopockim dworcu kolejowych najsłynniejszy obywatel tego nadmorskiego kurortu.

Niebawem i sam Donald Tusk stanie przed komisją do spraw wyjaśnienia afery Amber Gold. Nie można wykluczyć, że były premier będzie się też musiał pojawiać w Polsce przy okazji innych spraw związanych z ośmioletnimi rządami PO. 

 

Za co jeszcze może być przykro Donaldowi Tuskowi? Chętnie poznamy Państwa opinie – zapraszamy do komentowania! 

Warto poczytać

  1. partia-razem-23062018 23.06.2018

    Partia Razem znalazła sojuszników. Lewicowa formacja zamierza podbić PE

    "Nowy Ład dla Europy" - z takim wspólnym programem Partia Razem oraz inne lewicowe ugrupowania europejskie wystartują w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Zakłada on m.in. europejską płacę minimalną, standaryzację ochrony zdrowia, wdrożenie europejskiego systemu azylowego

  2. walesa24052018 23.06.2018

    Wałęsa dyktatorem? "Wy zrobicie, a mi podziękują"

    Podczas sobotniego w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku został powołany Komitet Obywatelski, na czele którego stanął Lech Wałęsa. Wśród uczestników spotkania znaleźli się m.in. Grzegorz Schetyna, Katarzyna Lubnauer oraz Andrzej Rzepliński

  3. dzien-ojca-23062018 23.06.2018

    Piękne życzenia z okazji dnia ojca od Prezydenta

    Z okazji Dnia Ojca Kancelaria Prezydenta RP złożyła w sobotę na Twitterze życzenia i przypomniała sześciu wybitnych Polaków

  4. dorota-grupinska-wpis-22062018 22.06.2018

    Skandaliczny wpis polityk PO! Porównała premiera do Hitlera oraz Stalina

    Dorota Malinowska-Grupińska, przewodnicząca Rady Warszawy z ramienia Platformy Obywatelskiej, za pośrednictwem Facebooka udostępniła zdjęcie, na którym zestawia Mateusza Morawieckiego ze znanymi dyktatorami i zbrodniarzami.

  5. pawlowicz07052018 22.06.2018

    Polska przyjmuje imigrantów na podstawie tajnych umów? Szokujący list Pawłowicz do premiera

    Krystyna Pawłowicz za pośrednictwem twittera opublikowała treść listu, jaki w środę wysłała do premiera Mateusza Morawieckiego. Posłanka PiS twierdzi w nim, że polski rząd w tajemnicy sprowadził imigrantów do Polski

  6. sad22062018 22.06.2018

    Niemiecki biznesmen obrażał polskich pracowników. Czy sąd skaże go za propagowanie nienawiści?

    Ku końcowi zbliża się proces przeciwko niemieckiemu przedsiębiorcy Hansowi G. o naruszenie dóbr osobistych. Jedna z pracownic zarzuca mu wielokrotne obrażanie Polaków. Sąd Okręgowy w Gdańsku wyznaczył na październik ostatnie posiedzenie w tej sprawie.

CS156fotoMINI

Czas Stefczyka 156/2018

PDF (8,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook