Jedynie prawda jest ciekawa


Tusk sprzedał interesy Polaków za posadę?

03.09.2014

Za brukselski fotel dla Tuska zapłacą polscy imigranci w Wielkiej Brytanii. Donald Tusk zgodził się bowiem na ograniczenie praw socjalnych Polaków, którzy mieszkają ojczyźnie Davida Camerona – czytamy w dzienniku „Rzeczpospolita”.

„Rz” powołuje się na „Daily Telegraph”, który opisuje rozmowę Cameron-Tusk w tej sprawie:

„To była konstruktywna rozmowa i on (Tusk) uznał zasadność brytyjskich obaw dotyczących swobody przemieszczania się osób.”

Podobnie sprawę opisuje „Guardian”:

„Tusk, który rozmawiał przez telefon z Cameronem w ubiegłym tygodniu, podkreślił poparcie dla dwóch kluczowych postulatów premiera w nadchodzących negocjacjach z UE: nadużywania przywilejów socjalnych oraz ograniczenia prawa do przemieszczania się osób.”

Sam Tusk w kilka chwil po wyborze na szefa oświadczył, że nie widzi możliwości, by Wielka Brytania opuściła UE. Cameron chce jednak, by skrócić okres wypłaty zasiłków dla bezrobotnych, wydłużyć pobyt potrzebny do rozpoczęcia wypłaty świadczeń i ograniczyć niektóre przywileje. To z kolei uderzy najbardziej w Polaków - bo to nasi rodacy są najbardziej liczną grupą „przyjezdnych”.

„Rz” podkreśla, że to radykalna zmiana postawy Tuska. Jeszcze w styczniu sprzeciwiał się pomysłom Camerona - efekty rozmowy obu szefów rządu było słychać m.in. na taśmach „Wprost”.

„Wiesz, Donald z nim od razu rozmawiał przez telefon, więc go op…..lił tak, ku..a, że szkoda, że tej rozmowy nie nagraliśmy, ku..a, go tak zj..ał” — chwalił się Paweł Graś.

Jak widać, gdy tylko na horyzoncie Tuska pojawiła się okazja do zdobycia brukselskiego fotela, premier przestał być tak hardy. Zdaniem „Financial Times” zmianą zdania Tuska mocno zaskoczona była nawet kanclerz Merkel, która spodziewała się twardszej gry ze strony Polski.

„Cameronowi Tusk grozić już więc niczym nie mógł. Potrzebował za to jego poparcia, aby uzyskać wymarzone stanowisko. A o głosach Polaków żyjących w Wielkiej Brytanii pamiętać już nie musiał” — konkluduje komentator „Rz” Jędrzej Bielecki.

lw, lz „Rzeczpospolita”

[fot: PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. strazgraniczna16072018 16.07.2018

    Straż Graniczna zatrzymała trzech imigrantów z Afryki. Dokąd zmierzali?

    Troje młodych imigrantów z Erytrei, którzy pieszo przekroczyli tzw. zieloną granicę z Ukrainy do Polski, zatrzymali funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej. Cudzoziemcy mieli być w podróży od kilku tygodni. Ich celem były Niemcy.

  2. 1270jezykias 16.07.2018

    Co trzeba mieć w głowie, żeby robić coś takiego. Sadysta z Zielonej Góry podpalił jeże

    Jak podają lokalne media, zielonogórska policja szuka sadysty, który morduje jeże. Tylko w zeszłym tygodniu zwyrodnialec zabił 9 małych jeżyków. Dziś znaleziono kolejne 4 martwe jeże. Ich spopielone zwłoki morderca podrzuca pod urząd miasta

  3. pogotowie12062018 16.07.2018

    Samochód wjechał w grupę pieszych. Nie żyje 13-letnia dziewczynka

    13-letnia dziewczynka zginęła, a jej rówieśniczka została ranna w wyniku wypadku, do którego doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek w miejscowości Koryczany w powiecie zawierciańskim (Śląskie). Kierowane przez 19-latka auto wjechało tam w grupę idących poboczem pieszych.

  4. 1270peyt2u 16.07.2018

    To koniec Petru? Balcerowicz: Jest szkodnikiem, egocentryzm przesłania mu rozum

    - Merytorycznie jest bardzo dobry. Okazał się jednak niedojrzały politycznie. W efekcie szkodzi sobie, a przy okazji projektowi, który współtworzył. Najgorsze było jego zachowanie po przegranej w partii.

  5. monciak15072018 15.07.2018

    Nowy pomysł na walkę z narkotykami. Terapeuci od uzależnień wyjdą na ulice Sopotu

    Sopot uruchomił program, w ramach którego w weekendowe noce na głównych ulicach miasta dyżurować będą terapeuci uzależnień. Podpowiedzą oni osobom, które wpadły w nałóg lub są nim zagrożone, gdzie szukać pomocy.

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook