Jedynie prawda jest ciekawa

Tusk politycznie w Kosowie do żołnierzy i policjantów

11.11.2012

Premier Donald Tusk zwracając się do polskich funkcjonariuszy, próbował nawiązać do spraw krajowych i zawoalowanej formie porównał sytuację w byłej Jugosławii do sytuacji w Polsce.

Premier Donald Tusk i minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak odwiedzili w Święto Niepodległości polskich żołnierzy i policjantów służących w misjach międzynarodowych w Kosowie - wojskowej KFOR i policyjno-prawnej misji UE - EULEX.

Tusk spotkał się z zastępcą dowódcy KFOR gen. bryg. Bojanem Pograjcem oraz szefem misji EULEX Xavierem Bout de Marnhacem. Głównym punktem spotkania z polskimi siłami był uroczysty apel z okazji Święta Niepodległości, którego częścią była defilada żołnierzy Polskiego Kontyngentu Wojskowego KFOR i funkcjonariuszy Jednostki Specjalnej Policji EULEX.

- Spotykamy się tu na kosowskiej ziemi w rocznicę polskiej niepodległości. Dziś wspominamy też naszych żołnierzy, naszych policjantów, wszystkich obywateli, którzy dla niepodległej ojczyzny poświęcili swoje życie, swoje zdrowie - wtedy, w roku 1918, przed tym rokiem, a także w dramatycznych latach drugiej wojny światowej. Wspominamy dzisiaj także waszych kolegów, którzy oddali swoje życie stosunkowo niedawno, na misjach, w których tak dzielnie sprawują się polscy żołnierze i polscy policjanci

- powiedział Tusk.

Międzynarodowe misje, w których biorą udział Polacy w Kosowie, premier nazwał "przedłużeniem wielkiej narodowej misji, jaką pełni polskie wojsko i polska policja od dziesięcioleci". "Te misje są ważne także dla naszej niepodległości, dla bezpieczeństwa naszej ojczyzny" - podkreślił.

- Dzisiaj tu, w Kosowie każdego z nas, każdego Polaka nachodzi refleksja o tym, jak różne mogą być wymiary niepodległości. Odzyskiwaliśmy swoją niepodległość w tym samym czasie, w którym o tę niepodległość walczyły narody byłej Jugosławii

- dodał.

Zwracając się do polskich funkcjonariuszy, próbował nawiązać do spraw krajowych i zawoalowanej formie porównał sytuację w byłej Jugosławii do sytuacji w Polsce:

- My w Polsce szczególnie mocno doświadczyliśmy tego, co znaczy konflikt, co znaczy zagrożenie - i może dlatego wiemy tak dobrze, że nie ma większego przekleństwa niż konflikt domowy, niż wojna pomiędzy braćmi. Wy dzisiaj tutaj pilnujecie tego, by nie powtórzyło się przekleństwo domowych konfliktów i waśni, które tak bardzo podzieliło i zdewastowało kraje byłej Jugosławii". Pamiętajmy też o tym, patrząc na waszą służbę (...), że nie ma nic cenniejszego niż bezpieczna ojczyzna z wewnętrznym spokojem.

PAP/ Slaw

[FOTO: PAP/Paweł Supernak]

Słowa kluczowe:

Tomasz Siemoniak

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook