Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Tusk: Palikot to diabeł wcielony

23.09.2011

- Diabeł wcielony, człowiek, który skazałby emerytów i rencistów na śmierć – tak o byłym pośle PO, obecnie szefie Ruchu Poparcia Palikota mówił premier Donald Tusk.

Słowa te padły podczas rozmowy premiera z sympatykami Ruchu Poparcia Palikota w Wielkopolsce. Oblegany przez nich, odpowiedział – Przyjdzie taki czas, kiedy (…) ja napiszę książkę. Powiem wszystkim, co Janusz Palikot mówił o emerytach, jakie mają być pieniądze dla emerytów, jak ma wyglądać ich składka, i wtedy wszyscy emerycie będą wiedzieli, że udało się ich uchronić od wcielonego diabła. Bo gdyby ten człowiek (…) miał możliwość podejmowania decyzji w stosunku do emerytów, bezrobotnych, rencistów, tych którzy są w najgorszej sytuacji, to oni by naprawdę umarli z głodu.

Riposta Palikota, jeszcze niedawno jednego z najwierniejszych Tuskowi polityków PO, była błyskawiczna - Tego jeszcze nie było. Miesiąc temu mówi, że nie będzie klękał przed księżmi, czy przed kościołem, a teraz używa metafory Rydzyka o diable – powiedział w radiu RMF FM.

Przypomniał, co go łączyło przez lata z Tuskiem - Była przez lata sympatia, wspólna linia polityczna, przede wszystkim właśnie w ataku na Kaczyńskich i na PiS, bo oni - w moim przekonaniu - stanowili rzeczywiście realne zagrożenie.

Palikot dodał, że odchodząc z PO zawarł z Tuskiem układ, że nie będą się nawzajem atakować - Wypowiedź Tuska o diable kończy ten układ – stwierdził biznesmen z Biłgoraja.

Jeżeli był jakiś układ tego rodzaju, to trudno się oprzeć wrażeniu, że przestrzegał go tylko Tusk, który rzeczywiście starał się nie atakować Palikota. Palikot jednak w niedawno wydanej książce „Kulisy Platformy”, która zawiera wywiad – rzekę z liderem Ruchu Poparcia swojego imienia, wypowiedział sporo niewygodnych opinii na temat premiera. „Palikot zaświadcza, że to Donald Tusk zablokował koalicję PO – PiS, a czarna wizja terroru rządów Kaczyńskiego spreparowana została w gabinetach marketingowców przy współpracy realnie pełniących tę samą funkcję tzw. dziennikarzy. Pokazuje, że polityka rządu PO Tuska była jednym wielkim kłamstwem i ściemą obliczoną na pogrążenie przeciwników, a więc PiS i prezydenta Kaczyńskiego.(…) A nad wszystkim unosi się postać Tuska, który korzysta z władzy, upokarzając podwładnych i bawiąc się nimi”– napisał w recenzji książki w dzienniku „Rzeczpospolita” publicysta Bronisław Wildstein.

Ruch Poparcia Palikota w niektórych sondażach uzyskuje wynik powyżej 5 proc. i niewykluczone, że wejdzie do Sejmu. Zabiera głosy między innymi PO, i stąd w najnowszej odsłonie kampanii pyskówka jeszcze parę lat temu bliskich współpracowników i walka o tzw. elektorat socjalny. Ale Palikot walczy też o głosy elektoratu SLD. Uzyskał poparcie Jerzego Urbana, redaktora naczelnego „Nie” i osławionego propagandzisty rządu PRL w latach 80. Szydzi również z polityków SLD – Lepszy Palikot z wibratorem niż Napieralski bez jaj – stwierdził.

KL

 

[fot.PAP/Mirosław Trembecki]

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook