Jedynie prawda jest ciekawa

Tusk: mały ruch graniczy nie jest zagrożony

06.04.2014

Donald Tusk powiedział, że mały ruch graniczy między Polską a Obwodem Kaliningradzkim nie jest zagrożony. Zapewnił jednocześnie, że Polska nie zamyka oczu na to, co się dzieje na Ukrainie.

Podczas spotkania z mieszkańcami Bartoszyc premier Donald Tusk powiedział, że mały ruch graniczy między Polską a Obwodem Kaliningradzkim nie jest zagrożony. Zapewnił jednocześnie, że Polska nie zamyka oczu na to, co się dzieje na Ukrainie.

"Bardzo precyzyjnie rozróżniamy to, co dzieje między zwykłymi ludźmi, którzy chcą odwiedzać miejscowości po obu stronach granicy dla turystki i handlu, od tego, co jest tłem i podłożem tego poważnego kryzysu" - podkreślił premier na spotkaniu z mieszkańcami Bartoszyc i prosił, by ludzie z przygranicznych terenów, którzy na co dzień mają kontakty z Rosjanami, nie dali im "w żaden sposób odczuć tego, co wszyscy odczuwamy wobec decyzji rosyjskich polityków".

"Ważne, aby pokazać, że relacje pomiędzy ludźmi, handlowcami, przedsiębiorcami wcale nie muszą być narażone na trzęsienie ziemi tylko dlatego, że ktoś wpadł na imperialny pomysł" - podkreślił premier i dodał, że "oczekuje dobrego traktowania kupujących z Rosji" od służb, z którymi wcześniej spotkał się na przejściu granicznym w Bezledach. Byli to funkcjonariusze Straży Granicznej, Izby Celnej i policjanci.

Tusk poinformował, że osobiście sprawdzał każdy sygnał podawany przez "rosyjską propagandę" o przypadkach złego traktowania Rosjan na obszarze małego ruchu granicznego. Lokalne kaliningradzkie media informowały niedawno m.in. o przypadku ostrzelania rosyjskiego auta w Polsce. "Prostowaliśmy to natychmiast" - powiedział premier i dodał, że przedstawiciele służb w Bezledach zapewnili go, iż traktują Rosjan tak samo jak przed kryzysem polityczno-wojskowym na Ukrainie i wokół Krymu.

Jednocześnie premier zapewnił, że Polska stara się zrobić wszystko, żeby Europa i świat nie zapominały, że komuś się dzieje krzywda. Podkreślił, że kieruje te słowa w miejscu, gdzie mieszka liczna mniejszość ukraińska. "Polska dyplomacja szuka drogi, by nie mnożyć konfliktów i nie zwiększać napięcia" - powiedział, odnosząc się do konfliktu Rosji i Ukrainy i dodał, że podejmowane zabiegi dyplomatyczne mają przyczynić się do tego, "by te rozwiązania nie kosztowały kolejnych dramatów, by zapobiec wojnie".

"Ale kiedy trzeba, musimy być stanowczy" - podkreślił Tusk. - Uważam, że opinia międzynarodowa, cała Europa nie może udawać, że nic się nie stało".

Premier ocenił, że kryzys ukraiński przyczynił się do dużo większego zrozumienia solidarności energetycznej w Unii Europejskiej i podkreślił, że w jego ocenie kwestia ta "wchodzi w fazę praktyczną".

"Problemem dzisiaj w Europie jest to, że wiele firm i państw jest uzależnionych od Gazpromu, że obawia się trochę podjąć rękawicę i razem z nami robić politykę uniezależniania gazowego UE od Rosji. Ale postęp jest bardzo wyraźny i dzisiaj jestem większym optymistą, jeśli chodzi o budowę prawdziwej solidarności energetycznej" - przyznał Tusk.

Premier wyraził przekonanie, że Komisja Europejska będzie stała na straży solidarnego traktowania unijnych państw w obliczu rosyjskiego embarga na polską i litewską wieprzowinę. "Wiemy, że inne kraje chcą na tym ugrać" - przyznał Tusk.

Podczas spotkania z mieszkańcami Bartoszyc Tusk poinformował, że uzgodnił z marszałkiem warmińsko-mazurskiego Jackiem Protasem przeznaczenie unijnych środków na budowę w Bartoszycach drugiego mostu przez rzekę Łynę. Zapewnił także, że w nowych unijnych programach znajdą się pieniądze na ratowanie regionalnych zabytków, które popadają w ruinę.

Spotkanie Tuska z mieszkańcami Bartoszyc prowadził miejscowy starosta Wojciech Prokocki. Do Bartoszyc przyjechali m.in. liderka listy PO do PE z okręgu warmińsko-mazursko-podlaskiego Barbara Kudrycka, poseł Paweł Papke (nr 2 na tej liście) i Jerzy Wcisła (nr 4 listy) oraz posłowie Miron Sycz i Piotr Cieśliński.

PAP/run

fot. PAP/Tomasz Waszczuk

Warto poczytać

  1. 05KACZYNSKITVTRWAMSI27072017 27.07.2017

    Kaczyński: Idźmy do przodu, by kolejne ważne sprawy były załatwione

    Lider PiS przyznał: Mam obowiązek powiedzieć, że decyzja pana prezydenta to był błąd, poważny błąd, ale idziemy do przodu.

  2. 02CHMIELNA70UCHYLONASI27072017 27.07.2017

    Komisja ds. reprywatyzacji naprawia gigantyczną aferę w stolicy

    Komisja weryfikacyjna ds. reprywatyzacji uchyliła decyzję prezydent Warszawy ws. Chmielnej 70. To grunt tuż przy Pałacu Kultury warty 160 mln zł. Wyłudzono go, mimo że dawny właściciel uzyskał już odszkodowanie. Komisja podjęła decyzję na swoim niejawnym posiedzeniu.

  3. SzymanskiFlickr 27.07.2017

    Szymański o propozycji spotkania KE-V4: jest wiele spraw, które wymagają rozmowy

    Jest wiele trudnych spraw, które wymagają politycznej wyobraźni i szczerej rozmowy; Polska jest zawsze gotowa do takiego dialogu - powiedział w czwartek PAP wiceszef MSZ ds. europejskich Konrad Szymański odnosząc się do propozycji spotkania w formacie KE-V4.

  4. Policja 27.07.2017

    Nowoczesna: mamy dziś do czynienia z państwem policyjnym

    "Państwo policyjne" - tak poseł Nowoczesnej Adam Szłapka skomentował doniesienia "GW", według których policja śledziła lidera partii Ryszarda Petru. Zażądał w tej sprawie wyjaśnień od premier Beaty Szydło i zapowiedział złożenie zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa.

  5. lichocka16062017 27.07.2017

    Lichocka: Timmermans nie ma podstaw, żeby pouczać polski Sejm, jakie ma uchwalać ustawy

    Wiceszef KE Frans Timmermans nie ma żadnych podstaw, żeby pouczać Polaków i polski Sejm, jakie mają uchwalać ustawy - uważa posłanka PiS Joanna Lichocka z Rady Mediów Narodowych. Sądownictwo to kwestia państw członkowskich i politykom KE nic do tego - dodała.

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook