Jedynie prawda jest ciekawa

Tusk i Komorowski bez entuzjazmu o porozumieniu w Mińsku

12.02.2015

Szef Rady Europejskiej Donald Tusk oświadczył przed rozpoczęciem szczytu UE w Brukseli dziś po południu, że należy zachować ostrożność co do ustaleń w sprawie uregulowania sytuacji na Ukrainie zawartych w Mińsku. Pokreślił, że agresja Rosji to zagrożenie pokoju w Europie.

„Nadzieja jest dobra, ale to za mało” - powiedział dziennikarzom Tusk przypominając, że pierwsze porozumienie o zawieszeniu broni na wschodzie Ukrainy nie było przestrzegane. Zwrócił uwagę, że prawdziwym testem obecnego porozumienia będzie przerwanie walk na Ukrainie.

„Chcemy opracować plan roboczy. Chcemy przeciwstawić się terroryzmowi. Kwestia ukraińska nie dotyczy tylko naszych sąsiadów, ale dotyczy całej Europy. Prawdziwym testem Mińska będzie przestrzeganie wstrzymania ognia na wschodzie Ukrainy. W moim odczuciu powinniśmy być ostrożni. Po krótkiej rozmowie z Angelą Merkel mam takie same odczucia” – dodał.

„Polska życzy zarówno Ukrainie, jak i mediatorom, sukcesu w doprowadzeniu do trwałego pokoju” - powiedział prezydent Bronisław Komorowski. Dodał, że nasz kraj czeka na "jednoznaczne stanowisko władz Ukrainy co do zaakceptowania warunków" dzisiejszego porozumienia z Mińska.

"Polska, oceniając jako słuszną i potrzebną próbę doprowadzenia do rozwiązań pokojowych i trzymając za te rozwiązania - jak to się mówi - kciuki, Polska tradycyjnie jednak życzy Ukrainie oraz mediatorom sukcesu w doprowadzeniu do trwałego pokoju, który chyba nie jest jeszcze perspektywą bliską" - oświadczył Komorowski.

"Polska niezmiennie była, jest i będzie po stronie Ukrainy jako kraju napadniętego" - zadeklarował prezydent. "Nie możemy być po stronie tych, którzy na Ukrainę chcieliby wywierać presję, bo presję należy w celu przyjęcia tych rozwiązań, wywierać na agresora" - dodał Komorowski.

Dodał, że Polska czeka na "jednoznaczne stanowisko władz Ukrainy co do zaakceptowania warunków wynegocjowanych w formacie normandzkim". Jego zdaniem „klucz do rozwiązania problemu leży jednak w dalszym ciągu przede wszystkim w Moskwie”.

„Chodzi o to, aby nie tworzyć wrażenia, że klucz ma w ręku prezydent Ukrainy, czy Ukraina. Klucz do rozwiązania konfliktu jest w sensie politycznym, ale także militarnym w Moskwie" - powiedział prezydent na briefingu prasowym.

Jak dodał, Polska konsekwentnie powtarza, że przyszłość Ukrainy w znacznej mierze zależy i będzie zależała od podjętych reform wewnętrznych. "Te reformy wewnętrzne cieszą się wsparciem Polski i będą się cieszyły (wsparciem) w dalszym ciągu" - zapewnił Komorowski.

"Odnotowujemy (też), że został przeprowadzony (na Ukrainie) cały pakiet rozwiązań ustawowych. Chcemy, żeby te ustawy jak najszybciej wchodziły w życie" - dodał Komorowski.

Jego zdaniem, bardzo ważną kwestią jest "perspektywa kolejnej transzy pomocy finansowej dla Ukrainy". "Wsparcie dla reform ukraińskich - poprzez pomoc finansową, to jest to, co można zrobić w sposób nie tylko zauważalny, ale efektywny" - ocenił prezydent.

Przywódcy Niemiec, Francji, Ukrainy i Rosji uzgodnili w Mińsku porozumienie w sprawie Ukrainy - poinformował dziś prezydent Rosji Władimir Putin po kilkunastu godzinach rozmów. Potwierdzili to przywódcy pozostałych państw.       

Ryb, PAP

Fot. [PAP/Jacek Turczyk]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook