Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Tusk chce uczyć dziennikarzy Internetu

19.01.2012

Zaskakujący przebieg miała wczorajsza konferencja premiera Donalda Tuska. Kilka razy wyszedł ze swojej roli, spokojnego, dostojnego męża opatrznościowego i nie potrafił ukryć zdenerwowania zadawanymi mu przez dziennikarzy pytaniami. Zaatakował m.in. Katarzynę Kolendę-Zaleską z Faktów TVN, jedną z najbardziej mu sprzyjających dziennikarek w Polsce. Obserwatorzy uznali, że pomimo powrotu z urlopu, premier nie jest w formie.

Kolenda-Zaleska: Fakty TVN, panie premierze, dzisiaj cud dnia - mijają 2 miesiące, kiedy Pan w Sejmie wygłosił expose - 18-18. Chciałam zapytać się, które z tych ustaw i tych reform, które pan zapowiadał, trafiły już do Sejmu, bo... ja jakoś się nie mogłam ich doszukać, ale może źle szukałam i czy jest...? Na stronie sejmowej?

Tusk: To nie są tajne informacje...

K-Z: Nie, nie, no właśnie, na stronie sejmowej - i tam nie ma, ale może źle szukałam, chciałam się zapytać ile z tych...

Tusk: No proszę, się nie gniewać, ale niektóre zostały przegłosowane, część jest w Senacie, tak że jestem zaskoczony brakiem dostępu do informacji...

K-Z: tak, tak, ja rozumiem, ja rozumiem, to w takim razie panie premierze, proszę powiedzieć, bo opozycja dość powszechnie zarzuca panu, że te reformy, które pan zapowiadał nie są wdrażana w życie. Co by pan odpowiedział na takie zarzuty? I ile z tych reform, które pan zapowiadał tak twardo, że ustawy będą przed Wigilią, że wszystko będzie, się zacznie, cały proces legislacyjny od Nowego Roku, co się udało?

Tusk: Ja rozumiem, że macie państwo prawo ode oczekiwać informacji, także tej, która jest powszechnie dostępna i oczywiście każdy etap legislacji jest powszechnie dostępny, nie ma żadnego problemu, ja zobowiążę Pana Grasia, żeby przeprowadził takie krótkie szkolenie dla wszystkich zainteresowanych dziennikarzy, jak korzystać z informacji internetowej, ponieważ proces legislacyjny jest w internecie on-line, tzn. każdy etap, na którym jest dana ustawa, jest jakby wyświetlany w internecie i to jest powszechnie dostępne. Stąd nie mogę, proszę się nie gniewać, ale nie mogę się zgodzić z tezą, że nie ma informacji o tym, gdzie jaka...

KZ: ...ale ja potrafię korzystać z internetu...

Tusk: Proszę się nie gniewać, bo usłyszałem, od Pani, że nie mogła Pani znaleźć informacji, które z tych ustaw są w Sejmie, a ja po prostu wiem, które są i wiem to także ze strony internetowej...

I pytanie red. Górzyńskiej: (...) Pan mówił o tym, że minister Graś może zorganizować nam szkolenie internetowe, wolelibyśmy, żeby odbierał telefony od nas i ewentualnie odpowiadał na esemesy, myślę, że to wola wszystkich..

Tusk: Ale zaraz, bo musimy ustalić o co mamy pretensje. Jeśli macie państwo pretensje, że Graś nie zawsze odbiera telefony, no to, po naszym spotkaniu poważnie z nim porozmawiam, żeby odbierał... Ja bym, gdyby któraś z pań redaktor do mnie zadzwoniła lub panów redaktorów, to ja bym chętnie odebrał, ale prawdopodobnie nie dysponujecie numerem mojego telefonu i Bogu dzięki...

not. zrk
[fot. PAP/Radek Pietruszka]
CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook