Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Trzy martwe niedźwiedzie w Bieszczadach

23.05.2013

W Bieszczadach znaleziono szczątki trzech niedźwiedzi. Ale to nie kłusownicy. Badania wykazały, że przyczyny ich śmierci są naturalne, a populacja tych zwierząt wciąż rośnie.

W ciągu trzech tygodni w Bieszczadach znaleziono trzy martwe niedźwiedzie. Badania wykazały, że przyczyny ich śmierci są naturalne - poinformował rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie Edward Marszałek.

"W nadleśnictwie Cisna znaleziono 12-letnia samicę, która ważyła ok. 300 kg. Przyczyną zgonu była ogólna posocznica. Zwierzę nosiło ślady rozległego urazu" - powiedział Marszałek.

Kilka dni później w leśnictwie Myczków k. Leska natrafiono na 8-letnią niedźwiedzicę. Tym razem sekcja wykazała, że zgon nastąpił na skutek niewydolności krążeniowo-oddechowych. Po spreparowaniu, okaz ten będzie ozdobą ekspozycji powstającej przy Leśnym Kompleksie Promocyjnym "Lasy Bieszczadzkie".

Na kolejnego martwego niedźwiedzia natrafiono w lasach nadleśnictwa Lutowiska. Ważący 25 kg niedźwiadek był prawdopodobnie jednym z trzech niedźwiedzi, które chodziły w zeszłym roku z matką w tej okolicy.  "Najprawdopodobniej został poturbowany przez dorosłego samca, którego zaobserwowano ostatnio na tym terenie" - dodał rzecznik.

Według leśników, na Podkarpaciu znacznie wzrosła populacja niedźwiedzi. Jeszcze kilka lat temu, głównie w Bieszczadach i Beskidzie Niskim, bytowało niespełna 100 tych drapieżników. Podczas ostatniej inwentaryzacji doliczono się 150 osobników.

ansa/PAP

[fot.sxc.hu]

Słowa kluczowe:

niedźwiedź

,

Bieszczady

,

zwięrzęta

,

lasy

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook